Trudności z regulacją emocji, w zależności od naszych indywidualnych uwarunkowań, mogą objawiać się na wiele sposobów. Niesłusznie uważa się, że główną oznaką nieskutecznej kontroli emocji są nagłe wybuchy złości lub płaczu. Zagadnienie to jest dużo bardziej złożone. Sygnały, mogące świadczyć o przeżywanych trudnościach, potrafią być znacznie subtelniejsze niż wyraźna utrata panowania nad swoim zachowaniem i wpływać na wiele obszarów życia. Temat przybliża psycholożka i psychoterapeutka Anna Jakubowska z Przestrzeń Holistic.
Czy zdarzyło ci się kiedyś podjąć decyzję, która po czasie była dla ciebie niezrozumiała? Dzieje się tak w sytuacjach, gdy działamy impulsywnie, czyli decydujemy się na coś bez przeanalizowania konsekwencji. Szybkie, nieprzemyślane podejmowanie działania w złości może przejawiać się np. poprzez rezygnację z pracy lub napisanie obraźliwego SMS-a do przełożonego.
Podczas odczuwania smutku możemy poczuć silną chęć poprawienia sobie nastroju, np. kupić nową rzecz, zmienić wygląd (nowa fryzura, tatuaż, piercing), czy też zjeść nadmierną ilość ulubionego jedzenia. W lęku natomiast, podejmiemy nieświadomą próbę regulacji emocji, np. poprzez ucieczkę - decydując się na nagły wyjazd, odwołując spotkanie z bliskimi, czy scrollując wiele godzin w telefonie.
Zdawać by się mogło, że poświęcanie znacznej ilości uwagi na analizowanie własnych doświadczeń wspiera proces regulacji emocji. Nie jest to jednak prawda. Nadmierne poświęcanie czasu na rozpamiętywanie (tzw. ruminowanie) utrzymuje nas w stanie negatywnego pobudzenia afektywnego, czego efektem jest coraz głębsze zatapianie się we własnych emocjach.
W konsekwencji zamiast poradzić sobie z zaistniałą sytuacją i pójść do przodu, pozostajemy w niej. Oprócz życia poza „tu i teraz” tracimy też dostęp do aktualnych emocji, co wzmaga trudności z ich bieżąca regulacją.
Znajdując się pod wpływem silnych emocji, np. ekscytacji, euforii, gniewu, mamy tendencję do niedoszacowania ryzyka lub przeceniania własnych zdolności. W chwilach dużego napięcia jesteśmy bardziej skłonni podejmować czynności mogące sprowadzić na nas niebezpieczeństwo lub przykre konsekwencje.
Szybka jazda samochodem, gra hazardowa o duże sumy pieniędzy, czy przyjmowanie znacznych ilości alkoholu i innych substancji psychoaktywnych, to kilka przykładów sytuacji mogących świadczyć o tym, że szukamy sposobu na wyregulowanie naszego stanu emocjonalnego.
Inną formą podejmowania ryzyka jest stosowanie autoagresji. Samookaleczanie w tym wypadku ma służyć przyniesieniu ulgi w doświadczanym cierpieniu.
Stałość naszego zachowania stanowi podstawę do tworzenia relacji opartej na zaufaniu. W sytuacji, kiedy ciężko nam zapanować nad swoimi emocjami stajemy się nieprzewidywalni dla naszego otoczenia. Cierpimy na tym nie tylko my sami, ale także nasi bliscy.
Trudność z kontrolą emocjonalną może być skierowana na zewnątrz jako np. rzucania przedmiotami, krzyk czy wyzwiska. Niekiedy uwidacznia się w postaci prowokowania kłótni, po których emocje utrzymujące się zbyt długo utrudniają konstruktywną rozmowę i skłaniają osobę do podjęcia pochopnej decyzji dotyczącej rozstania lub zerwania kontaktów.
Dodatkowo, niekontrolowane stany wysokiego pobudzenia afektywnego mogą wywoływać nagłą zmianę myślenia o drugiej osobie, czyli prosto obrazując, szybką zmianę „od miłości do nienawiści”.
Kolejnym symptomem mogącym wskazywać na obniżone umiejętności samoregulacji jest stale towarzyszące nam poczucie zmęczenia i przytłoczenia, niezależnie od ilości i natężenia codziennych obowiązków. Szybka męczliwość, przy jednoczesnej niezdolności do wprowadzenia się w stan relaksu, może prowadzać do odczuwania permanentnego napięcia, obecnego pod postacią zaburzeń snu, bólu głowy, brzucha, braku apetytu oraz braku energii.
Trudności z regulacją emocjonalną potrafią wywoływać istotne cierpienie nie tylko psychiczne, ale także fizyczne. Ważne jest, aby pamiętać, że istnieje wiele technik, m.in. wywodzących się z nurtu poznawczo-behawioralnego (CBT), które mają na celu nauczyć adekwatnego i akceptowalnego społecznie sposobu reagowania na spotykające nas sytuacje.
Jeżeli widzisz w sobie wymienione powyżej zachowania, możesz sobie pomóc. Bycie świadomym występowania mechanizmów utrudniających samoregulację stanowi ku temu pierwszy krok. Udanie się do psychologa może skutecznie podwyższyć jakość życia, a także ułatwić zrozumienie dotychczasowego postępowania.
Samotność po 30., 40., 50. Jak budować relacje, gdy dotychczasowa sieć społeczna się kurczy?
Święta bez stresu? Psycholog zdradza, jak przeżyć ten czas w spokoju
Rozstanie jak żałoba – jak przeżyć stratę i odbudować siebie
Przemoc emocjonalna, love bombing, kontrola: te mechanizmy obnaża film „Dom dobry”
Jesienna chandra czy depresja sezonowa? Kiedy warto porozmawiać z psychologiem
Syndrom pustego gniazda – jak poradzić sobie, gdy dzieci opuszczają dom?
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Samotność po 30., 40., 50. Jak budować relacje, gdy dotychczasowa sieć społeczna się kurczy?
Święta bez stresu? Psycholog zdradza, jak przeżyć ten czas w spokoju
Rozstanie jak żałoba – jak przeżyć stratę i odbudować siebie
Przemoc emocjonalna, love bombing, kontrola: te mechanizmy obnaża film „Dom dobry”
Jesienna chandra czy depresja sezonowa? Kiedy warto porozmawiać z psychologiem
Syndrom pustego gniazda – jak poradzić sobie, gdy dzieci opuszczają dom?