Obejrzałam ostatnio wypowiedź pewnego psychoterapeuty, że jest sceptykiem jeśli chodzi o podejście eklektyczne (integratywne, integracyjne) do leczenia, bo psychoterapeuci w tym nurcie, jego zdaniem nie mają przekonania do żadnego z paradygmatów, a powinni mieć przekonanie tylko do jednego. Porównał to do religii, że to tak jakby jednocześnie wierzyć w Boga i być ateistą. Czy to prawda?
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź