Jako psycholog z doświadczeniem, bardzo często spotykam się z przekonaniem, że na terapię „chodzi się wtedy, kiedy już naprawdę nie daje się rady” albo „kiedy coś jest bardzo nie tak”. To mit, który wciąż pokutuje w świadomości wielu osób, a który niepotrzebnie opóźnia decyzję o sięgnięciu po profesjonalne wsparcie – dla HaloDoctor pisze psychoterapeutka Ewelina Sowińska.
Nie, nie trzeba. Terapia nie jest zarezerwowana wyłącznie dla osób w kryzysie, zmagających się z depresją, lękiem czy traumą. Choć w takich sytuacjach może być niezbędna, to równie dobrze sprawdza się jako forma profilaktyki zdrowia psychicznego i narzędzie rozwoju osobistego. Można iść na terapię, bo chce się lepiej rozumieć siebie, poprawić relacje, nauczyć się radzenia sobie ze stresem, czy po prostu zatroszczyć się o siebie na głębszym poziomie.
Nie trzeba przechodzić załamania nerwowego, by terapia mogła przynieść korzyść. Istnieje wiele subtelnych, codziennych sygnałów, które mogą sugerować, że warto przyjrzeć się sobie z pomocą specjalisty:
To nie są objawy zaburzenia psychicznego – to sygnały, że w naszym życiu psychicznym coś wymaga uwagi i troski. Terapia może być w takim przypadku formą profilaktyki, która chroni przed poważniejszym kryzysem w przyszłości.
Coraz więcej osób traktuje terapię jako formę inwestycji w siebie. To przestrzeń, w której można rozwijać samoświadomość, budować zdrowe nawyki emocjonalne, lepiej rozumieć swoje potrzeby i wartości. Można pracować nad stylem przywiązania, nad komunikacją, nad tym, jak być bardziej sobą – autentycznie i w zgodzie ze sobą.
To bardzo owocna i ciekawa forma pracy. Często zaczynamy od rozmowy o codzienności – jak wygląda dzień pacjenta, co daje mu radość, co go frustruje, jak układają się relacje z bliskimi. Analizujemy schematy, przekonania, reakcje emocjonalne. Nie trzeba mieć diagnozy, żeby zajrzeć głębiej w swoje wnętrze i rozpocząć proces zmiany.
Terapia z osobą, która chce „lepiej siebie zrozumieć”, przypomina czasem wspólną wędrówkę po mapie życia – z przystankami, pytaniami, odkryciami i nowymi perspektywami.
Nie. Wystarczy gotowość do rozmowy. Czasem pacjenci przychodzą z bardzo jasnym pytaniem („Chcę zrozumieć, czemu ciągle wybieram podobnych partnerów”), a czasem po prostu czują, że coś ich „uwiera”, że czegoś szukają. Obie drogi są dobre. Terapeuta pomoże nazwać cele, jeśli się jeszcze nie wykrystalizowały.
Na początku nie trzeba wiedzieć dokładnie, czego się chce.
Najczęściej to, jak wiele się o sobie dowiadują – rzeczy, których wcześniej nie zauważali. Jak bardzo zaczynają rozumieć swoje reakcje, emocje, wybory. Często słyszę: „Myślałem/am, że to będzie o problemach, a to jest o mnie – o tym, kim jestem, co mnie kształtowało, czego potrzebuję”. Wielu pacjentów jest też zaskoczonych, jak bardzo terapeutyczna relacja potrafi być wspierająca i bezpieczna – nieoceniająca, akceptująca, dająca przestrzeń na autentyczność.
Jeśli chcesz zadbać o swoje zdrowie psychiczne, lepiej zrozumieć siebie lub po prostu zatrzymać się na chwilę i posłuchać własnego wnętrza – jest to bardzo dobry moment aby udać się do psychologa.
Dystymia – „cichy” rodzaj depresji. Jak ją rozpoznać i leczyć?
Praca zdalna wypala po cichu. Jak rozpoznać pierwsze sygnały?
Masz kryzys? Zadzwoń – te dwa numery mogą uratować życie
Sztuczna inteligencja w kryzysie psychicznym – pomoc czy zagrożenie?
Lorazepam w „Białym Lotosie”: lek uspokajający czy pułapka uzależnienia?
AI i hejt. Psycholog punktuje nowe zagrożenia dla zdrowia psychicznego
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Dystymia – „cichy” rodzaj depresji. Jak ją rozpoznać i leczyć?
Praca zdalna wypala po cichu. Jak rozpoznać pierwsze sygnały?
Masz kryzys? Zadzwoń – te dwa numery mogą uratować życie
Sztuczna inteligencja w kryzysie psychicznym – pomoc czy zagrożenie?
Lorazepam w „Białym Lotosie”: lek uspokajający czy pułapka uzależnienia?
AI i hejt. Psycholog punktuje nowe zagrożenia dla zdrowia psychicznego