Czy to co jemy ma wpływ na nasze postrzeganie świata? - Istnieją przesłanki pozwalające twierdzić, że długotrwale powielane błędy żywieniowe, mogą skutkować pogorszeniem nastroju, pogłębieniem stanów lękowych i depresji - mówi dietetyk Kamila Górecka-Kirwiel. A psycholog i psychoterapeuta Ada Jakimowicz zauważa, że w większym stopniu zwracamy uwagę na to, jak jedzenie wpływa na nasz wygląd, nie zdając sobie sprawy, że równie mocno wpływa na naszą psychikę.
Naukowcy nie ustają w badaniach mających na celu odkrycie powiązania pomiędzy dietą a stanem zdrowia psychicznego.
Rzeczywiście istnieją przesłanki pozwalające twierdzić, że długotrwale powielane błędy żywieniowe mogą skutkować pogorszeniem nastroju, pogłębieniem stanów lękowych i depresji. Nie ma jednak solidnych dowodów na konkretne związki przyczynowo skutkowe pomiędzy dietą a konkretnymi jednostkami chorobowymi - przyznaje dietetyk Kamila Górecka-Kirwiel.
Oczywiście zarówno to co jemy, ale i w jakich proporcjach, w jakich porach i czy np. robimy to w pośpiechu ma ogromny wpływ na naszą gospodarkę hormonalną, a nasza biochemia ma wpływ na nasze emocje i myśli.
Jeżeli jemy w pośpiechu albo nie zwracamy uwagi na to co mamy na talerzu, albo nie dojadamy przez dłuży czas - to wszystko na pewno nie przyczyni się do zdrowia psychicznego. Te elementy są ze sobą ściśle powiązane, dlatego w swojej praktyce staram się omawiać z pacjentami to co czują, ale również to „jak żyją”, m.in. to jak jedzą, żeby mieli świadomość, jak to może wpłynąć na ich postrzeganie świata - zauważa psycholog i psychoterapeuta Ada Jakimowicz.
Jak zauważa dietetyk, dobrze zbilansowana dieta sprawia, że układ nerwowy działa sprawnie.
Analogicznie, dieta uboga w wartości odżywcze, zbyt nisko energetyczna i obfitująca w mało wartościowe produkty, pogarsza pracę układu nerwowego i może prowadzić do nieprawidłowości objawiających się wahaniami nastroju, trudnością w koncentracji, zmęczeniem, sennością, a nawet wywoływać lub nasilać objawy depresji - tłumaczy Kamila Kirwiel-Górecka.
I podaje konkretne rady co jeść - na śniadanie, w ciągu dnia i na kolację, aby zadbać o dobre samopoczucie.
Zaczynamy więc od śniadania. Po długiej przerwie nocnej nasz mózg potrzebuje dostawy energii zanim wyruszymy do pracy czy szkoły.
Aby skutecznie stawić czoła wyzwaniom intelektualnym nie można zapominać o śniadaniu. Nie powinno to być jednak byle co. Chleb z masłem lub kawa na pusty żołądek to nie są najlepsze pomysły. Do pracy układ nerwowy potrzebuje pełnowartościowego posiłku, np. złożonego z pełnoziarnistego pieczywa lub płatków owsianych, owoców i warzyw, jajek lub chudego mięsa oraz orzechów, pestek lub nasion - wyjaśnia dietetyk.
Śniadanie najlepiej zjeść do godziny po wstaniu z łóżka.
Co jeść w ciągu dnia? W pracy czy szkole spędzamy średnio 8-10 godzin, dlatego powinniśmy zabierać ze sobą drugie śniadanie i uwzględnić przerwę na lunch czy obiad.
Często o tym zapominamy i czując głód, podjadamy batony czy słodkie bułki. Jest to jednak tylko chwilowy zastrzyk energii, po którym szybko pojawi się zmęczenie, senność, rozdrażnienie, trudności w skoncentrowaniu się i w efekcie nastąpi pogorszenie naszej efektywności. Znacznie lepszą propozycją na drugie śniadanie będzie jogurt z owocami i orzechami lub kanapka z pieczywa typu graham z dodatkiem wędliny i warzyw - podpowiada nasz ekspert.
I jak zauważa: to prawda, że nasz mózg jako paliwo wykorzystuje glukozę, ale znacznie lepiej jest dostarczać ją w postaci razowego chleba, gruboziarnistej kaszy czy pełnoziarnistego makaronu, niż batonów i drożdżówek.
Te ostatnie szybko się trawią i po ich zjedzeniu niebawem znowu poczujemy głód. Nie zawierają one także witamin i minerałów niezbędnych do pracy układu nerwowego, a głównie cukier i tłuszcze - zaznacza dietetyk.
Co jeść, aby dobrze się wyspać? Kamila Górecka-Kirwiel przypomina, że kolację należy spożyć nie później niż na 2-3 godziny przed snem:
Ostatni posiłek nie powinien obfitować w tłuszcze i ciężkostrawne produkty, gdyż negatywnie wpłynie to na jakość snu i nocnej regeneracji. Jeśli zjemy kolację zbyt późno, bądź będzie ona zbyt ciężka, nasz organizm zamiast wypoczynkiem, w nocy będzie zajmował się trawieniem, co angażuje także układ nerwowy i negatywnie odbije się na naszym samopoczuciu następnego dnia.
A słabej jakości lub zbyt krótki sen powoduje osłabienie pamięci, spowolnienie reakcji zaburzoną ocenę rzeczywistości, spadek uwagi i koncentracji, drażliwość i gorsze panowanie nad emocjami.
Nie zapominajmy też o nawodnieniu. Woda skutecznie gasi pragnienie, dostarcza tlen do mózgu i pomaga usuwać z organizmu toksyny.
Niedobór wody objawia się uczuciem osłabienia, zawrotami głowy i mniejszą wydolnością organizmu, w tym także układu nerwowego. W ciągu dnia powinniśmy wypijać minimum 6 szklanek płynów. Nawodnienie możemy uzupełniać z pomocą wody mineralnej, niesłodzonej herbaty, zup, owoców i warzyw, świeżo wyciskanych soków warzywnych i owocowo-warzywnych bez dodatku cukru (nie mylić z napojami owocowymi czy kupnymi sokami) czy napojów mlecznych - wylicza dietetyk.
I zaleca: zdecydowanie warto natomiast zrezygnować ze słodkich napojów gazowanych i energetyków, a kawę spożywać w umiarkowanej ilości.
Jednym z największych wrogów dobrej kondycji psychicznej jest alkohol oraz substancje psychoaktywne – ich powinniśmy się wystrzegać w pierwszej kolejności - zauważa.
Warto pamiętać o składnikach diety, które mają istotny wpływ na poprawę nasze samopoczucia psychicznego. To po pierwsze kwasy tłuszczowe omega-3, które wspomagają rozwój i funkcjonowanie układu nerwowego, stanowią budulec tkanki mózgowej, wspierają procesy uczenia się i zapamiętywania, wspomagają koncentrację i pamięć.
Specjaliści uważają, że ich obecność w diecie może obniżyć ryzyko występowania chorób neurodegeneracyjnych np. choroby Alzheimera.
Ich dobrym źródłem są ryby morskie (szprotka, tuńczyk, makrela, łosoś, sardynka, dorsz, śledź), oleje (lniany, rzepakowy, sojowy, z orzechów włoskich, z pestek dyni), siemię lniane, orzechy włoskie i zielone warzywa liściaste. Aby dostarczyć odpowiednią dawkę kwasów omega-3 wystarczy zjeść 150 g tłustej ryby morskiej lub 1-2 łyżki oleju lnianego - mówi dietetyk.
Warto również pamiętać o ulubionym smakołyku intelektualistów, czyli orzechach, które zawierają magnez, cynk, potas, żelazo, wapń, fosfor, witaminy – C, E i z grupy B, także nienasycone kwasy tłuszczowe.
Orzechy pozytywnie wpływają na koncentrację i procesy myślowe, zmniejszają nadpobudliwość oraz, dzięki zawartości melatoniny (orzechy włoskie), ułatwiają zasypianie i zapewniają dobry sen. Pamiętajmy tylko, że orzechy są bardzo kaloryczne – 100 g to około 600 kcal. Na jedną porcję powinno się więc złożyć maksymalnie kilka ich sztuk - zaleca nasz ekspert.
Ponadto warto zadbać o lecytynę, która buduje osłonki nerwów i komórki mózgu oraz umożliwia sprawne przewodzenie impulsów nerwowych. Jej składnikami są cholina i inozytol. Cholina bierze udział w produkcji acetylocholiny, czyli ważnego neuroprzekaźnika.
Odpowiednia podaż choliny wpływa na procesy zapamiętywania i hamuje rozwój depresji oraz demencji. Inozytol zwiększa natomiast wrażliwość receptorów na serotoninę (hormon szczęścia), co pozytywnie rzutuje na nastrój. Lecytynę znajdziemy w żółtkach jaj, wątróbce, mleku, roślinach strączkowych i ziarnach zbóż - mówi nasz ekspert.
Następnym bardzo dobrym pokarmem dla naszego układu nerwowego są warzywa i owoce. Zawierają one przeciwutleniacze spowalniające proces starzenia się organizmu (witaminy A, C i E), oraz inne ważne składniki mineralne, jak choćby potas mający wpływ na przepływ impulsów w układzie nerwowym.
Z kolei słodycze nie są rekomendowanym „paliwem” dla mózgu, jest jednak od tej zasady jeden wyjątek.
Chodzi o gorzką czekoladę, czyli taką zawierającą 80% i więcej kakao. Zawiera ona magnez i flawonoidy, czyli substancje przeciwutleniające. Znajdziemy w niej także teobrominę, która stymuluje układ nerwowy i działa pobudzająco. Pamiętajmy jednak, że odpowiednia porcja czekolady to 2-3 kostki, a nie cała tabliczka.
Oprócz dbałości o dietę i dobrą jakość snu, warto także nie zapominać o codziennej aktywności fizycznej, która oprócz wielu korzyści dla ogólnego zdrowia i kondycji organizmu wpływa także na poziom neuroprzekaźników – serotoniny, dopaminy i GABA.
W przypadku ich niedoborów mamy do czynienia z licznymi negatywnymi objawami. I tak niedobór GABA powoduje nadmierne pobudzenie, niedobór dopaminy skutkuje brakiem motywacji, niedobór serotoniny - brakiem chęci do życia, a niedobór acetylocholiny - rozproszeniem i nieuporządkowaniem.
Czy dieta ma wpływ na rozwój chorób psychicznych? Psycholog odpowiada: niestety tak.
Mówię „niestety”, ponieważ w większym stopniu zwracamy uwagę na to jak jedzenie wpływa na nasz wygląd, nie zdając sobie sprawy, że równie mocno wpływa na naszą psychikę - zwraca uwagę Ada Jakimowicz.
Psychiatria żywieniowa jest jednak młodą dziedziną i wiele jest jeszcze niewiadomych w zakresie oddziaływania różnych składników odżywczych na ludzką psychikę.
Do tej pory odkryto, że dieta śródziemnomorska, bogata w warzywa i tłuszcze pochodzenia roślinnego może w pewnym stopniu chronić przed rozwojem depresji. Dieta ketogeniczna (bogata w tłuszcze i uboga w węglowodany) może być korzystna dla dzieci cierpiących na epilepsję. Niedobory witaminy D i B12 sprzyjają natomiast depresji, chronicznemu zmęczeniu i negatywnie wpływają na pamięć - wylicza dietetyk.
Dobrze udokumentowany jest także wpływ żywienia w czasie ciąży i na wczesnym etapie życia dzieci na rozwój i funkcjonowanie mózgu w późniejszym okresie. Badacze zauważają także możliwość istnienia związku pomiędzy wysokim spożyciem cukru a nasileniem objawów ADHD i hiperaktywnością.
Nie ma wątpliwości, że to co jemy wpływa na to, jak się czujemy.
Organizm poza przeżyciem potrzebuje jakościowych produktów odżywczych. Przykładowo: czyszcząc drewniany stół nie będziemy jedynie używać preparatów, które wyczyszczą jego strukturę, ale i wysuszą. Będziemy dbać o środki nawilżające i nabłyszczające jego powierzchnię i tak powinniśmy traktować nasz organizm. Dbając o to, żeby dostawał składniki bogate w wartość odżywczą - podkreśla Ada Jakimowicz.
I zwraca uwagę, aby dbać o organizm całościowo.
Nasz organizm nie jest naczyniami osobnymi, czyli nie dbamy osobno o skórę, o włosy i psychikę. Dbając o zdrowie powinniśmy zaopiekować się całością, bo wtedy wszystkie te czynniki dobrze nam funkcjonują, a epizody stresu czy złości są tylko wzmacniającymi wyrzutami hormonów - zauważa psycholog.
Dawka witamin na wiosnę. Co jeść, by wzmocnić odporność i odzyskać energię?
Najczęstsze błędy na diecie low FODMAP. Jak ich uniknąć?
Jak dieta wpływa na hormony? Dietetyk wyjaśnia co jeść, a czego unikać
Jak schudnąć z brzucha? Dietetyk wyjaśnia, co naprawdę działa
PCOS i odchudzanie: dlaczego dieta nie działa? Dietetyk wskazuje najczęstsze błędy
Dieta przeciwzapalna: co jeść i czego unikać? Poradnik dietetyka
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Dawka witamin na wiosnę. Co jeść, by wzmocnić odporność i odzyskać energię?
Najczęstsze błędy na diecie low FODMAP. Jak ich uniknąć?
Jak dieta wpływa na hormony? Dietetyk wyjaśnia co jeść, a czego unikać
Jak schudnąć z brzucha? Dietetyk wyjaśnia, co naprawdę działa
PCOS i odchudzanie: dlaczego dieta nie działa? Dietetyk wskazuje najczęstsze błędy
Dieta przeciwzapalna: co jeść i czego unikać? Poradnik dietetyka