10 miesięcy temu rzuciłem papierosy, po 3 miesiącach wszelkie objawy odstawienia nikotyny ustąpiły, przechodziłem ten okres dosyć ciężko gdyż miałem wtedy prawie wszystkie możliwe objawy odstawienia psychiczne jak i fizyczne, dodam że w tym okresie nie miałem wgl do czynienia z palaczami ani z dymem, zapachem czy widokiem papierosa. Po miesiącu spokoju czyli 4 miesiące po rzuceniu, gdy pierwszy raz poczułem zapach dymu, poczułem dziwny ucisk w głowie, wrażenie jakby zaszły tam jakieś zmiany. Po tym incydencie mój stan delikatnie sie pogorszył, zacząłem miewać znów nieznaczne wahania nastroju i wybudzałem się w nocy raz ale wręcz momentalnie zasypiałem ponownie, po 4 takich ekspozycjach w ciągu miesiąca mój stan bardzo sie pogorszył, przypomina ten w okresie odstawiania nikotyny, lecz pojawiły się dodatkowe objawy takie jak kołatanie serca. Po każdej tej ekspozycji na drugi dzień pojawiło się także ogromne rozdrażnienie, które mijało w ciągu doby. Stan ten utrzymuje się od tej pory aż do teraz, miewam gorsze i lepsze dni, miałem 2 dni w których myślałem, że jest juz po wszystkim, wachania nastroju obejmują także dobry nastrój. Dlaczego mój organizm tak reguje? Kiedy to minie? Dodam jeszcze, że nie jestem w stanie w pełni odizolować sie od ekspozycji na dym z trzeciej ręki gdyż mieszkam z palaczem.
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź