Pożegnanie roku to dla wielu osób czas podsumowań, „rachunku sumienia”, rewizji sukcesów i porażek. Dla innych z kolei to radosny czas powitania „nowego” roku z nadzieją, że będzie „lepszy niż mijający” – bez względu na to co miałoby to oznaczać. Czy ten przełom starego i nowego roku zawsze musi oznaczać z jednej strony punktowanie porażek, a z drugiej obszerną listę postanowień noworocznych? Na te pytania odpowiada nasza ekspertka, psycholog Iwona Radaczyńska.
Z psychologicznego punktu widzenia przełom roku jest momentem, który naturalnie skłania nas do refleksji. Jak mówi psycholog Iwona Radaczyńska:
- Lubimy moment przełomu roku traktować jako „magiczny”, jakieś mistyczne przejście, zakończenie czegoś.
To może być chwila, w której zastanawiamy się nad tym, co minęło i co nas czeka. Jak jednak podkreśla psycholog, to, jakie znaczenie nadamy zarówno zakończeniu jednego roku, jak i rozpoczęciu kolejnego, zależy jedynie od nas samych.
>>czytaj również: Lęk przed przyszłością. Jak sobie z nim poradzić? 5 sposobów
Dla niektórych przełom roku może wiązać się z radością i optymizmem, podczas gdy dla innych jest to czas melancholii i smutku związany z pożegnaniem starego roku.
- Zależy to bowiem nie tylko od naszego aktualnego stanu psychofizycznego, ale również od naszego sposobu bycia w ogóle. Jeśli na co dzień jesteśmy raczej skłonni widzieć szklankę „do połowy pełną”, to przełom roku może się dla nas stać okazją do nowych wyzwań. Jeśli natomiast na co dzień nasza szklanka jest raczej „do połowy pusta”, może to sprzyjać negatywnym ocenom wydarzeń mijającego roku, ale może też sprawiać, że w sytuacjach zależnych od nas tylko pozornie, będziemy skłonni upatrywać własnej nieporadności i porażki.
Nasza ekspertka zauważa również, że emocje związane z końcem roku mogą przypominać te, które towarzyszą żegnaniu bliskiej osoby, co sprawia, że niektóre osoby doświadczają uczucia żałoby. Czasami przełom roku wywołuje także głębsze przemyślenia egzystencjalne o przemijaniu czasu i naszych celach życiowych.
- To naturalne, że pożegnanie z rokiem może wywoływać zarówno radość, jak i smutek - przyznaje.
Zdecydowanie warto spojrzeć na miniony rok z perspektywy bilansu, ale jak podkreśla psycholog, najważniejsze jest, aby ten bilans był konstruktywny.
- Jeśli bilans ma oznaczać nieustanne wypominanie sobie niepowodzeń, przywoływanie wspomnień o tym, co nam „nie wyszło”, to warto się zastanowić, jaki sens ma takie podsumowanie? – zauważa Iwona Radaczyńska.
Kluczowe jest, abyśmy potrafili wyciągnąć wnioski z przeszłości i uczynić je fundamentem do przyszłych działań. Bilans może być również sposobem na docenienie sukcesów i pozytywnych zmian, które miały miejsce w minionym roku.
Podejmowanie konstruktywnego bilansu pozwala na lepsze przygotowanie się do wyzwań, które czekają nas w nadchodzącym roku.
Aby zbudować pozytywne nastawienie do Nowego Roku, warto zacząć od refleksji nad przeszłością. Jak zauważa psycholog, nie mamy wpływu na to, co wydarzyło się w przeszłości:
- Nie mamy takiej mocy, by cofnąć czas i naprawić popełnione błędy. Bez popełnianych błędów nie zdobywalibyśmy nowych doświadczeń i nie rozwijalibyśmy się.
Kluczowe jest zatem to, abyśmy patrzyli na błędy z przeszłości jako lekcje, z których możemy wyciągnąć wnioski.
Ważnym elementem jest także zaakceptowanie, że żyjemy „tu i teraz”.
- Żyjemy „tu i teraz”, nie „wczoraj”, ani „jutro’” Tylko na to, co „dziś” mamy bezpośredni wpływ.
Skupienie się na teraźniejszości pozwala na pełniejsze przeżywanie każdego dnia i budowanie pozytywnego nastawienia. Dobrze jest nauczyć się zarządzania swoimi myślami i emocjami, unikając nadmiernego rozpamiętywania przeszłości lub zamartwiania się przyszłością.
Wyznaczanie celów to kluczowy element planowania na Nowy Rok, a jednym z narzędzi, które pomaga w określeniu osiągalnych i realistycznych celów, jest metoda SMART.
- Cele, które zakładamy, powinny być konkretne, mierzalne, atrakcyjne, posiadać dokładny termin realizacji i przede wszystkim być osiągalne – mówi Iwona Radaczyńska.
Zamiast stawiać przed sobą zbyt ogólne postanowienia, takie jak „w tym roku zacznę ćwiczyć”, warto sprecyzować cel, np. „w ciągu 3 miesięcy zacznę ćwiczyć 3 razy w tygodniu”.
Psycholog radzi również, abyśmy zastanowili się, po co w ogóle chcemy osiągnąć dany cel.
- Motywacja jest kluczowym elementem w realizacji celów. Warto zapytać siebie, „po co?” – po co postanawiam coś osiągnąć i czy jest to naprawdę nasze, czy może pod wpływem zewnętrznych trendów i opinii.
Przełom „starego” i „nowego” roku, to bez wątpienia dla wielu z nas czas szczególny.
- Jeśli mamy potrzebę uczynienia bilansu, podsumowania pamiętajmy o tym, że pędzący coraz szybciej świat, jest w zdecydowanej większości nastawiony na wytykanie nam tego, co zrobiliśmy źle. Być może warto uwzględnić to w podsumowaniu roku i spojrzeć na własne działania przychylnym okiem - podpowiada Iwona Radaczyńska.
Nie oznacza to „pomijania” porażek, a jedynie wyciągnięcie z nich wniosków na przyszłość, a następnie uczynienie kroku na przód, bo „zatrzymanie” na rozpamiętywaniu przeszłych błędów sprawia, że nie jesteśmy w stanie żyć w pełni teraźniejszością.
- Podobnie żyjąc stale planami na przyszłość lub obawą czy zostaną zrealizowane sprawia, że nie ma nas w działaniu „tu i teraz” – jesteśmy w bliżej nieokreślonej przyszłości - zauważa.
I dodaje na koniec:
- Być może wypowiadając życzenia „Szczęśliwego Nowego Roku” zastanówmy się co to dla nas znaczy? „Szczęście” jest bowiem pojęciem względnym… i dla każdego z nas może oznaczać coś zupełnie innego.
Samotność po 30., 40., 50. Jak budować relacje, gdy dotychczasowa sieć społeczna się kurczy?
Święta bez stresu? Psycholog zdradza, jak przeżyć ten czas w spokoju
Rozstanie jak żałoba – jak przeżyć stratę i odbudować siebie
Przemoc emocjonalna, love bombing, kontrola: te mechanizmy obnaża film „Dom dobry”
Jesienna chandra czy depresja sezonowa? Kiedy warto porozmawiać z psychologiem
Syndrom pustego gniazda – jak poradzić sobie, gdy dzieci opuszczają dom?
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Samotność po 30., 40., 50. Jak budować relacje, gdy dotychczasowa sieć społeczna się kurczy?
Święta bez stresu? Psycholog zdradza, jak przeżyć ten czas w spokoju
Rozstanie jak żałoba – jak przeżyć stratę i odbudować siebie
Przemoc emocjonalna, love bombing, kontrola: te mechanizmy obnaża film „Dom dobry”
Jesienna chandra czy depresja sezonowa? Kiedy warto porozmawiać z psychologiem
Syndrom pustego gniazda – jak poradzić sobie, gdy dzieci opuszczają dom?