Jak zauważa psycholożka i seksuolożka Sylwia Jurek z Przestrzeń Holistic, technologia coraz silniej wpływa na to, jak budujemy relacje, doświadczamy bliskości i przeżywamy pożądanie. Internet, aplikacje randkowe i nieograniczony dostęp do treści seksualnych zmieniają nie tylko sposób poznawania ludzi, ale też funkcjonowanie naszej seksualności.
Rozpowszechnienie internetu i dostępności do świata online wpłynęło na powstawanie nowych form poszukiwania relacji. W ostatnich latach aplikacje randkowe przeżywają czasy świetności - prawie z każdego miejsca na ziemi, można zapoznać się z profilami potencjalnych partnerów i jednym ruchem palca decydować, czy dana osoba jest w kręgu zainteresowania, czy też nie.
Mechanizm “swipe” wpływa na układ nagrody i uwalnia dopaminę za każdym razem, gdy dojdzie do “zmatchowania”. Taki proces zamienia poszukiwanie partnera w mało wysiłkową grę - sam proces swipowania i wybierania, staje się bardziej fascynujący od budowania więzi z drugim człowiekiem.
Aplikacje randkowe wprowadzają też paradoks wyboru - wielość profili daje złudzenie nieskończonego wyboru i powoduje mniejsze angażowanie się użytkowników w relacje. Użytkownicy aplikacji randkowych są skłonni traktować nawiązywane znajomości tymczasowo i utylitarnie, z tyłu głowy mają to, że w aplikacji czeka jeszcze mnóstwo, być może lepszych, opcji.
Internetowy sposób nawiązywania znajomości wpłynął również na popularyzację relacji na jedną noc (ons - one night stand). Korzystając z aplikacji w celu umawiania się na jednorazowy seks, trzeba pamiętać o zapewnieniu sobie bezpieczeństwa.
Nie możemy zapominać, że spotykamy się z obcym człowiekiem z rzeczywistości cyfrowej - nie wiemy jakie ma intencje oraz czy nie jest nosicielem choroby przenoszonej drogą płciową. Dlatego zawsze warto podawać swoją lokalizację bliskim, informować o postępie spotkania oraz wymagać aktualnych badań, przed stosunkiem seksualnym.
Warto pamiętać również o tym, że nadużywanie takiego sposobu nawiązywania relacji seksualnych, może prowadzić do braku autentyczności w relacjach oraz zmniejszać umiejętności społeczne, potrzebne do budowania bliskich, trwałych relacji.
Powszechność internetu spowodowała nieograniczony dostęp do treści seksualnych, takich jak pornografia. Szczególnie niebezpieczne jest to dla nastolatków i dzieci, kiedy seksualność dopiero się kształtuje. Brak krytycyzmu do treści seksualnych, zwłaszcza u młodych osób, prowadzi do zacierania się granicy między rzeczywistością a światem online, przez co może wpływać na tworzenie się nieprawidłowych wzorców, w zniekształcony sposób przedstawiać bliskość oraz utrwalać mity na temat seksualności.
Dodatkowo korzystanie z treści seksualnych w internecie, pozwala na dowolną regulację rodzaju i intensywności bodźców. Może to prowadzić do podwyższenia progu reaktywności seksualnej, co skutkuje koniecznością dostarczania coraz silniejszych bodźców seksualnych również w świecie rzeczywistym.
Odpowiada za to zjawisko desensytyzacji - potrzebujemy coraz mocniejszych bodźców, aby poczuć to samo podniecenie, co wcześniej przy takiej samej aktywności. Może to prowadzić do trudności w znalezieniu/utrzymaniu partnera, ale też odczuwaniu satysfakcji z życia seksualnego w parze - partner jest oceniany przez mózg jako nudniejszy, wolniejszy, zbyt przewidywalny.
Szybki i powszechny dostęp do treści seksualnych, nie tylko ułatwia konsumpcję pornografii, ale też wpływał na to, jak mózg ją przetwarza. Technologia usunęła bariery, które wcześniej uniemożliwiały tak częste używanie pornografii - zgodnie z “napędem potrójnego A”- treści stały się dostępne (accessibility), przystępne finansowo (affordability) oraz zapewniające anonimowość (anonymity).
Aktualne warunki są idealnymi, do rozwoju uzależnienia - każdy nowy film, nowa karta w przeglądarce i nowe "odkrycie" powoduje wyrzut dopaminy – neuroprzekaźnika poszukiwania i nagrody. Technologia pozwala na przeskakiwanie między tysiącami bodźców w minutę, co utrzymuje dopaminę na nienaturalnie wysokim poziomie.
Mamy też do czynienia z coraz nowszymi formami treści seksualnych, same zdjęcia czy filmy pornograficzne, stają się przeżytkiem, w tej chwili użytkownicy mogą korzystać z technologii VR czy też generować deepfakes.
Takie formy konsumpcji jeszcze bardziej zakrzywiają rzeczywistość, dają iluzję obecności i namacalności bodźców seksualnych oraz umożliwiają personalizację treści, co jeszcze silniej izoluje użytkownika w cyfrowym świecie.
Kolejnym nowym zjawiskiem, związanym z rozwojem technologii jest dysmorfia cyfrowa. Zdjęcia umieszczane na mediach społecznościowych, najczęściej są retuszowane, poprawiane filtrami, przedstawiają wyidealizowaną rzeczywistość.
Codzienne konsumowanie takich treści, może prowadzić do obsesyjnego niezadowolenia z własnego wyglądu - użytkownicy chcą w rzeczywistości osiągnąć taki sam efekt, jaki widzą w internetowych treściach. Autentyczne ciało, z jego naturalną teksturą, asymetrią czy oznakami zmęczenia, zaczyna być postrzegane jako nieprawidłowe, wymagające zmiany i “naprawienia”.
Rośnie zainteresowanie zabiegami medycyny estetycznej, coraz bardziej popularne jest oddawanie się nadmiernej aktywności fizycznej. Najbardziej podatne na wpływ tego zjawiska, są młodzi ludzie. Mózg nastolatka jest plastyczny i nie w pełni ukształtowany- nie jest w stanie przewidywać długoterminowych konsekwencji ani poddawać krytycznemu myśleniu treści z social mediów.
Nadmierna konsumpcja wyidealizowanych treści, może prowadzić do obniżenia samooceny czy zaburzeń odżywiania.
Oczywiście, rozwój technologiczny niesie za sobą również pozytywne skutki. Dzięki powszechnemu dostępowi do internetu, mamy coraz lepszy dostęp do wiedzy. Internet może pełnić formę edukacyjną, rozszerzać perspektywę, przynosić inspirację do rozwoju, również seksualności.
Dodatkowo, może odpowiadać na potrzeby bycia w relacjach, dla osób z trudnościami psychicznymi czy niepełnosprawnościami.
Seksualność oraz budowanie relacji w dobie ekranów, wymaga od nas świadomego wysiłku. Rozwój technologii nie jest wyrokiem, musimy jednak nauczyć się dbać o higienę cyfrową, wzmacniać uważność w świecie rzeczywistym oraz z dużą świadomością konsumować treści internetowe.
Znajdź odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.
Internet zmienia sposób, w jaki doświadczamy pożądania, poprzez stały dostęp do bodźców seksualnych i aplikacji randkowych. Może to prowadzić do szybszego nasycenia bodźcami i trudności w budowaniu głębszych relacji.
Tak, częsta ekspozycja na pornografię może zmieniać sposób reagowania mózgu na bodźce seksualne. U niektórych osób prowadzi to do desensytyzacji i obniżenia satysfakcji z realnych relacji.
Dysmorfia cyfrowa to zjawisko związane z porównywaniem swojego wyglądu do wyidealizowanych zdjęć w social mediach. Może prowadzić do obniżonej samooceny i niezadowolenia z własnego ciała.
Światowy Dzień AIDS: dlaczego wciąż musimy mówić o HIV? Alarmujące dane
Intymność zamiast stresu – kiedy przedwczesny wytrysk zaczyna niszczyć związek?
Miłość w rozmiarze XL — jak otyłość wpływa na seks?
Fizjoterapia zaburzeń seksualnych. Klucz do komfortu i zdrowia intymnego
5 mitów na temat seksu i antykoncepcji
Udany seks krok po kroku. Co radzi seksuolog?
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Światowy Dzień AIDS: dlaczego wciąż musimy mówić o HIV? Alarmujące dane
Intymność zamiast stresu – kiedy przedwczesny wytrysk zaczyna niszczyć związek?
Miłość w rozmiarze XL — jak otyłość wpływa na seks?
Fizjoterapia zaburzeń seksualnych. Klucz do komfortu i zdrowia intymnego
5 mitów na temat seksu i antykoncepcji
Udany seks krok po kroku. Co radzi seksuolog?