Lęk przed zaspokajaniem własnych potrzeb często wynika z doświadczeń z dzieciństwa i wewnętrznych konfliktów, które wpływają na nasze decyzje w dorosłym życiu. Na pytania, jak rozpoznać te mechanizmy, zrozumieć swoje lęki i poczucie winy oraz jak żyć w zgodzie z własnymi potrzebami, odpowiada psychotraumatolożka Agnieszka Rejsler-Doroszewska.
Początek roku to czas, który kojarzy się z karnawałem i zabawą, ale też z refleksją. To moment na podsumowania: co udało się osiągnąć, co nie wyszło i dlaczego? Jak miniony rok wpłynął na nasze życie i jakie zmiany przyniósł? To także czas nowych postanowień i planów na przyszłość.
Czego pragniesz? Za czym tęskni twoja dusza? To pytanie wydaje się proste, ale odpowiedź bywa trudna. Często nie realizujemy swoich celów, bo być może nie wynikają one z naszych prawdziwych pragnień. Ulegamy presji otoczenia: rodziny, znajomych, czy środowiska zawodowego. Myślimy, że spełnianie standardów narzuconych przez innych przyniesie nam poczucie spełnienia i sukcesu.
Może być też tak, że twoje pragnienie jest zgodne z tym, co czujesz w głębi serca, ale przeszłe doświadczenia osłabiły twoją wiarę w powodzenie.
Być może boisz się marzyć, bo masz głęboko zakorzenione przekonanie, że i tak się nie uda. Może słyszałeś/łaś, że twoje starania są niewystarczające, że nie warto się wychylać. Takie myśli mogą wynikać z przekonań i wewnętrznych konfliktów, które nosisz w sobie. Jedna część ciebie chce np. odnieść sukces, ale inna – często mniej świadoma – boi się go, bo sukces mógłby oznaczać naruszenie lojalności wobec bliskich.
Jest to szczególnie trudne dla osób, które dorastały w rodzinach pełnych frustracji, gdzie dominowały problemy, takie jak przewlekła choroba, przemoc czy inne dysfunkcje. W takich rodzinach cała energia koncentrowała się na przetrwaniu, a dzieci często uczyły się zaprzeczać własnym potrzebom i pragnieniom, by dostosować się do sytuacji.
W dorosłym życiu, gdy pojawia się pragnienie czegoś więcej, może ono budzić lęk, wstyd czy poczucie winy.
Zwróć uwagę na to, że twoje potrzeby mogą być ściśle powiązane z emocjami. Możesz bać się sukcesu, bo oznacza on zmiany – być może bliscy zaczną postrzegać cię inaczej, a ty sam/a coś zyskasz, ale i coś stracisz. Czasami nasze spojrzenie na siebie może być pełne sprzeczności.
Z jednej strony możemy czuć niską samoocenę, a z drugiej przejawiać coś, co można nazwać omnipotencją – nie braniem pod uwagę swoich ograniczeń, przekonaniem, że zawsze trzeba robić więcej, walczyć mocniej, nie odpuszczać. Taka postawa często prowadzi do wewnętrznego chaosu i poczucia dysonansu: „Czy mogę chcieć więcej? Czy lepiej trzymać się tego, co znane, bo tak jest bezpieczniej?”
Możesz spojrzeć krytycznie, z niezadowoleniem, wymagając od siebie więcej, albo z wdzięcznością i uznaniem dla własnych starań, niezależnie od efektów. Warto zastanowić się, czego nauczył cię miniony rok. Jakie potrzeby udało się zaspokoić? Co było trudne, a co przyniosło stratę? Świętowanie sukcesów i porażek – obydwa te doświadczenia – może dodać energii na przyszłość lub stać się lekcją, która pozwoli przeżyć smutek i coś zrozumieć. Wszystko, co przeżywasz, tworzy ciebie, zapisuje się w tobie i zostawia swój ślad.
Realizację potrzeb i zmiany zacznij od marzeń. Marzenia przywołują w nas „wewnętrzne dziecko” – beztroskie, spontaniczne i pełne radości. Dziecko nie zastanawia się, czy coś jest rozsądne; po prostu chce. Ta lekkość i otwartość na świat pozwala inaczej spojrzeć na siebie i możliwości, jakie się przed nami pojawiają. Gdy marzymy, jesteśmy bardziej uważni na sprzyjające okoliczności.
Dlatego warto zaprzyjaźnić się ze swoim wewnętrznym dzieckiem. Znajdź czas na aktywności, które pozwolą ci być mniej poważnym, mniej zobowiązującym. Może to być rekreacja, nowe hobby, kursy czy szkolenia, które nie mają związku z twoją pracą zawodową. Otaczaj się też ludźmi, którzy potrafią cieszyć się chwilą – ich podejście i energia mogą być inspiracją dla ciebie.
Kiedy skupiamy się wyłącznie na zadaniowym podejściu do celów, wpadamy w pułapkę napięcia i spadku motywacji. Widzimy trud, jaki trzeba włożyć, zamiast cieszyć się wizją tego, co chcemy osiągnąć.
Marzenia działają inaczej. Pomagają nam otworzyć się na siebie, na świat i na nowe możliwości. Marzenia uruchamiają w nas pozytywne myślenie i dzięki temu mamy większy dostęp do wewnętrznych zasobów.
Umysł podpowiada nam, że wszystko jest możliwe, wystarczy mocno chcieć. To przekonanie jest tak powszechne, że nie zastanawiamy się, czy jest prawdziwe. Niewątpliwie dostrzeganie możliwości ułatwia dążenie do celu, ale nie wystarczy chcieć. Oczywiście potrzebujemy jeszcze decyzji i konsekwencji w działaniu. Ale najpierw należy przyjąć właśnie postawę otwartości na nowe i na rodzące się w sercu pragnienia.
Dlaczego niektóre związki przetrwają, a inne nie. Wywiad z psychotraumatolożką
Lęk w codziennym życiu – jak go rozpoznać i jak sobie z nim radzić
Emocje po świętach: dlaczego czujemy się przytłoczeni i jak sobie pomóc
Rodzicielskie poczucie winy i perfekcjonizm – jak sobie z nimi radzić?
Psychoterapia dla par w późnym wieku – jak utrzymać bliskie relacje po przejściu na emeryturę?
Żałoba – jak przeżywać stratę, radzić sobie z emocjami i kiedy szukać wsparcia
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Dlaczego niektóre związki przetrwają, a inne nie. Wywiad z psychotraumatolożką
Lęk w codziennym życiu – jak go rozpoznać i jak sobie z nim radzić
Emocje po świętach: dlaczego czujemy się przytłoczeni i jak sobie pomóc
Rodzicielskie poczucie winy i perfekcjonizm – jak sobie z nimi radzić?
Psychoterapia dla par w późnym wieku – jak utrzymać bliskie relacje po przejściu na emeryturę?
Żałoba – jak przeżywać stratę, radzić sobie z emocjami i kiedy szukać wsparcia