ck
Zgoda
Szczegóły
O plikach cookies
Niniejsza strona korzysta z plików cookie
Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.
Ciasteczka systemowe
Niezbędne pliki cookie przyczyniają się do użyteczności strony poprzez umożliwianie podstawowych funkcji takich jak nawigacja na stronie i dostęp do bezpiecznych obszarów strony internetowej. Strona internetowa nie może funkcjonować poprawnie bez tych ciasteczek.
Ciasteczka reklamowe
Marketingowe pliki cookie stosowane są w celu śledzenia użytkowników na stronach internetowych. Celem jest wyświetlanie reklam, które są istotne i interesujące dla poszczególnych użytkowników i tym samym bardziej cenne dla wydawców i reklamodawców strony trzeciej.
Ciasteczka statystyczne
Statystyczne pliki cookie pomagają właścicielem stron internetowych zrozumieć, w jaki sposób różni użytkownicy zachowują się na stronie, gromadząc i zgłaszając anonimowe informacje.
Pliki cookie (ciasteczka) to małe pliki tekstowe, które mogą być stosowane przez strony internetowe, aby użytkownicy mogli korzystać ze stron w bardziej sprawny sposób.

Prawo stanowi, że możemy przechowywać pliki cookie na urządzeniu użytkownika, jeśli jest to niezbędne do funkcjonowania niniejszej strony. Do wszystkich innych rodzajów plików cookie potrzebujemy zezwolenia użytkownika.

Niniejsza strona korzysta z różnych rodzajów plików cookie. Niektóre pliki cookie umieszczane są przez usługi stron trzecich, które pojawiają się na naszych stronach.

W dowolnej chwili możesz wycofać swoją zgodę w Deklaracji dot. plików cookie na naszej witrynie.

Dowiedz się więcej na temat tego, kim jesteśmy, jak można się z nami skontaktować i w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe w ramach Polityki prywatności.

Prosimy o podanie identyfikatora Pana(Pani) zgody i daty kontaktu z nami w sprawie Pana(Pani) zgody
× Nie znaleziono
  1. Artykuły
  2. Kocham, ale nie jestem szczęśliwy. Czy to znak, że związek się kończy?
  1. Artykuły
  2. Kocham, ale nie jestem szczęśliwy. Czy to znak, że związek się kończy?

Kocham, ale nie jestem szczęśliwy. Czy to znak, że związek się kończy?

google Dodaj w Google
Kocham, ale nie jestem szczęśliwy. Czy to znak, że związek się kończy?
Źródło: Adobe Stock

Można kochać i jednocześnie nie czuć się szczęśliwym w związku. Smutek, zmęczenie, frustracja czy poczucie, że czegoś nam brakuje, nie muszą automatycznie oznaczać końca relacji. Warto jednak przyjrzeć się temu, co właściwie sprawia, że nie czujemy się w niej dobrze.

Kocham, ale nie jestem szczęśliwy. Czy to znak, że związek się kończy?
Źródło: Adobe Stock
Spis treści
arrow Można kochać i jednocześnie cierpieć? arrow „Nie jestem szczęśliwy” – co to dokładnie znaczy? arrow Czy związek powinien dawać szczęście cały czas? arrow Czy najważniejsze pytanie to: „Czy jeszcze kocham?” arrow Czego właściwie brakuje ci w związku? arrow Jak rozpoznać, czy problemy w związku można rozwiązać? arrow Kiedy problemem nie jest brak miłości, ale brak bezpieczeństwa? arrow Czy rutyna może zniszczyć związek? arrow Kiedy warto poszukać pomocy psychologa? arrow Czy „kocham, ale nie jestem szczęśliwy” oznacza koniec związku?

Można kochać i jednocześnie cierpieć?

 

To jedna z myśli, które potrafią zatrzymać na długo. Z jednej strony odczuwasz miłość i przywiązanie. Macie wspólne wspomnienia i czujesz, że to ważna relacja. Z drugiej strony coraz częściej pojawia się smutek, zmęczenie, frustracja albo poczucie, że brakuje ci „tego czegoś”. Nie jesteś w stanie określić, czym to coś jest, ale czujesz, że jest bardzo istotne.

 

W takiej sytuacji bardzo łatwo jest dojść do wniosku: skoro nie jestem szczęśliwy, to może już nie kocham? A jeśli nie kocham, to czy powinienem zostać? Czy warto nadal kontynuować tę relację?

 

Psychologia relacji nie jest już taka jednoznaczna. Nie sprowadza jednej myśli czy narastających wątpliwości do związkowego być albo nie być. Psychologia mówi o tym, że miłość i poczucie szczęścia w związku nie zawsze idą ze sobą w parze. Sam fakt, że obecnie nie czujesz się szczęśliwy, nie musi jeszcze oznaczać końca relacji.

 

Mam wrażenie, że przez lata oglądania romantycznych filmów, czytania książek, słuchania historii o wielkich miłościach i obserwowania wyidealizowanych relacji w social mediach zaczęliśmy wierzyć w pewien bardzo prosty schemat: jeśli kochamy i jesteśmy kochani, to powinniśmy być szczęśliwi.

 

Miłość została przedstawiona jako brakujący element układanki, który w końcu nada naszemu życiu sens, wypełni wszystkie pustki i sprawi, że poczujemy się naprawdę spełnieni. Tyle że rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana.

 

Można kogoś kochać i jednocześnie nie czuć się szczęśliwym. Można być kochanym i nadal zmagać się ze smutkiem, samotnością czy poczuciem niespełnienia. Bo miłość, choć potrafi być jednym z najpiękniejszych doświadczeń, nie jest gwarancją szczęścia — i chyba warto wreszcie przestać od niej tego oczekiwać.

 

Miłość nie jest stanem, który automatycznie zapewnia dobre samopoczucie. Możemy kochać kogoś bardzo mocno, a jednocześnie doświadczać w związku samotności, niezrozumienia czy chronicznego napięcia.

 

Związek może być ważny, a mimo to nie spełniać naszych potrzeb. Możemy czuć bliskość, ale jednocześnie może brakować nam rozmowy. Możemy mieć poczucie bezpieczeństwa, ale jednocześnie tęsknić za spontanicznością. Możemy być przywiązani do partnera, a jednocześnie coraz częściej czuć się w relacji niewidzialni.

 

I to nie są żadne sprzeczności — bo człowiek może kochać i jednocześnie potrzebować zmiany.

 

arrow Ciągle coś mi jest, ale wyniki są prawidłowe. Czy objawy mogą mieć podłoże psychosomatyczne?
arrow Dziecko nie ma przyjaciół. Kiedy to powód do niepokoju? Psycholog wyjaśnia
arrow Ciągle myślisz o najgorszym? Jak zatrzymać czarne scenariusze w głowie
arrow Dlaczego ciągle wybierasz podobnych partnerów? Jak dzieciństwo wpływa na związki
arrow Szkodliwe mity dotyczące odchudzania – dlaczego mogą zaszkodzić Twojemu zdrowiu?
arrow Psychogenne przyczyny otyłości: kiedy za nadwagą stoją emocje, a nie tylko dieta

„Nie jestem szczęśliwy” – co to dokładnie znaczy?

 

Zanim zaczniemy zastanawiać się nad rozstaniem, warto zatrzymać się przy samym słowie „szczęśliwy”. Czy chodzi o to, że w związku jest więcej smutku niż radości? Czy raczej o to, że brakuje emocji, które były na początku? A może od dłuższego czasu czujesz się samotny mimo obecności drugiej osoby? To ważne rozróżnienie, któremu warto uważniej się przyjrzeć.

 

Czasami problemem nie jest związek sam w sobie, lecz przewlekłe przeciążenie, stres, trudna sytuacja zawodowa, problemy rodzinne czy własne niezaspokojone potrzeby, które zaczynają wpływać również na relację.

 

Jeśli człowiek jest psychicznie wyczerpany, trudno oczekiwać, że związek będzie nieustannym źródłem radości. Dlatego może to dobry moment, żeby zapytać samego siebie: „Czy jestem nieszczęśliwy w tym związku, czy ostatnio jestem nieszczęśliwy również poza nim?”.

 

To moment, w którym warto zwrócić uwagę zarówno na sprawy z pozoru bardzo prozaiczne, takie jak sen, odżywianie czy aktywność fizyczna, jak i bardziej nieoczywiste: Czy mam czas dla siebie? Czy robię to, co sprawia mi przyjemność? Czy praca, którą wykonuję, sprawia mi satysfakcję? Czy poza relacją romantyczną mam inne znaczące relacje i jak w nich funkcjonuję? Czy mam poczucie, że to, co robię, ma sens? Czy mam cele, które udaje mi się realizować? A może się nie udaje? A może w ogóle nie miałem czasu czy przestrzeni na to, żeby kiedykolwiek zastanowić się nad tym, co właściwie lubię, jakie mam wartości, co jest dla mnie ważne i istotne?

 

Czy związek powinien dawać szczęście cały czas?

 

Jak już wcześniej wspomniałam, w kulturze popularnej często przedstawiamy miłość jako coś, co powinno sprawiać, że „czujemy się dobrze”. Tymczasem dojrzały związek nie polega na permanentnym dobrym nastroju.

 

Są okresy zmęczenia. Są konflikty. Są momenty dystansu i ciszy. Są momenty, kiedy potrzebujemy czasu tylko dla siebie. Bywają tygodnie, a nawet lata, w których pary bardziej skupiają się na codzienności i organizacji wspólnego funkcjonowania niż na przeżywaniu romantycznej bliskości.

 

Jeśli chcemy przyjrzeć się relacji, poszukując odpowiedzi na pytanie, co w związku można uznać za realny problem zagrażający relacji, to byłaby to sytuacja, w której chwilowy kryzys staje się stałym, niezmiennym sposobem funkcjonowania, który zaczyna doskwierać jednej ze stron relacji lub obydwu stronom jednocześnie.

 

Jeżeli od miesięcy czujesz smutek, napięcie, obojętność albo samotność i kolejne próby rozmowy czy zmiany niczego tak naprawdę nie zmieniają, warto potraktować ten sygnał poważnie.

 

Czy najważniejsze pytanie to: „Czy jeszcze kocham?”

 

To pytanie pojawia się bardzo często, ale nie zawsze prowadzi w dobrą stronę. Nie zawsze można też znaleźć na nie odpowiedź. Czasem ta odpowiedź może w ogóle nie istnieć.

 

Być może największa trudność nie tkwi w tym, że nie możemy znaleźć na nie odpowiedzi, ale w sformułowaniu dobrego pytania, które poprowadziłoby nas do rozwiązania opartego nie tylko na rozważaniach, ale i na faktach.

 

Odpowiedź na pytanie „czy jeszcze kocham” daje nam bardzo wąskie pole manewru. Zadając je sobie, oczekujemy, że w myśli pojawi się prosta odpowiedź na proste pytanie. A po tej odpowiedzi nadejdzie proste rozwiązanie. Tak — jesteśmy dalej. Nie — kończymy relację. Nie wiem — jeszcze trochę pomyślę.

 

A może lepiej przeformułować pytanie na z pozoru trudniejsze, ale jednocześnie dające szansę na znalezienie odpowiedzi?

 

„Czy w tej relacji jest miejsce dla mnie i dla moich potrzeb? Czy oboje jesteśmy gotowi pracować nad tym, co między nami nie działa?”

 

Bo sama miłość nie rozwiązuje problemów. Sama miłość nie poprawi komunikacji, nie podzieli się obowiązkami, nie wesprze w gorszych chwilach, nie rozwiąże kłótni czy nie spłaci zaciągniętych kredytów. Nie znajdzie czasu tam, gdzie go nie ma, i nie zauważy rzeczy, na które oczekujemy reakcji.

 

Można bardzo kochać człowieka, z którym nie potrafimy się porozumieć. Można kochać kogoś, kto nas rani. Można też kochać osobę, z którą po prostu nie potrafimy stworzyć relacji odpowiadającej naszym najważniejszym potrzebom.

 

Miłość jest ważna, ale nie jest jedynym kryterium dobrej relacji.

 

Czego właściwie brakuje ci w związku?

 

Kiedy szukamy prostych odpowiedzi na trudne pytania, mamy tendencję do tego, żeby upraszczać nasze odczucia. Często emocje takie jak oburzenie, frustrację czy rozczarowanie nazywamy złością, a tęsknotę, zranienie czy bezsilność — smutkiem. Żeby nadmiernie nie upraszczać relacji do bardzo ogólnego stwierdzenia „nie jestem szczęśliwy”, może warto nazwać i sprawdzić konkrety?

 

Zastanów się, czy w relacji brakuje ci:

 

  • bliskości i czułości?
  • zainteresowania ze strony partnera?
  • fizycznej bliskości?
  • rozmowy?
  • poczucia bycia ważnym?
  • szacunku?
  • wspólnego spędzania czasu?
  • wsparcia?
  • przestrzeni dla siebie?
  • poczucia, że rozwijacie się razem?
  • wspólnych wartości?
  • wspólnych celów?

 

Takie precyzyjne nazwanie problemu może zwiększyć szansę na prawidłową ocenę, czy można nad nim pracować i czy da się go rozwiązać.

 

Czasami, jeśli nie zwykle, za zdaniem „nie jestem szczęśliwy” kryje się bardzo konkretna potrzeba, która od dawna pozostaje niezauważona albo niewypowiedziana.

 

Jak rozpoznać, czy problemy w związku można rozwiązać?

 

Jednym z ważniejszych wskaźników kondycji związku nie jest to, czy para ma problemy. Bo tak naprawdę każda para ma problemy. Ważniejsze jest to, co się dzieje, kiedy problemy zostają nazwane i wypowiedziane, czyli wypływają na światło dzienne.

 

Czy partner słucha? Czy możesz powiedzieć, czego potrzebujesz, bez obawy przed wyśmianiem, krytyką lub karą? Czy oboje próbujecie coś zmienić, czy cała zmiana leży tylko po twojej stronie, bo to przecież twój problem? Czy po konflikcie potraficie wrócić do siebie, nazwać to, co się stało, i wrócić do stanu sprzed konfliktu?

 

Jeżeli pojawia się zrozumienie, gotowość do rozmowy i zmiany, kryzys może stać się nawet początkiem głębszej bliskości. Jeśli natomiast jedna osoba przez długi czas próbuje, szuka rozwiązań, stara się nieść całą relację na swoich barkach, a druga konsekwentnie odmawia jakiejkolwiek odpowiedzialności za relację, sytuacja wygląda inaczej.

 

Kiedy problemem nie jest brak miłości, ale brak bezpieczeństwa?

 

Czasami problemem nie jest brak miłości, tylko brak relacji, w której można dobrze żyć.

 

To trudna myśl, ale bardzo ważna. Możemy kochać człowieka i jednocześnie dojść do wniosku, że sposób, w jaki funkcjonujemy razem, jest dla nas destrukcyjny.

 

Szczególnie istotne są sytuacje, w których pojawia się przemoc, poniżanie, kontrolowanie, manipulowanie, ciągłe przekraczanie granic czy uzależnienia, z którymi partner nie ma chęci lub gotowości do pracy.

 

W takich przypadkach pytanie „Czy go/ją kocham?” nie powinno przesłaniać znacznie ważniejszego pytania: „Czy w tej relacji jestem bezpieczny/na i traktowany/a z szacunkiem?”.

 

Miłość nigdy nie zobowiązuje nas do pozostawania w relacji, która nas niszczy. A jeśli w relacji przemocowej, naruszającej czy zagrażającej życiu lub zdrowiu, zarówno psychicznemu, jak i fizycznemu, pojawiają się myśli o zobowiązaniach, związaniu czy lojalności, to poważny sygnał alarmowy, że gdzieś zgubiliśmy część siebie, która powinna nas chronić i dbać o to, co dla nas samych jest najlepsze.

 

Czy rutyna może zniszczyć związek?

 

Nie każda utrata ekscytacji oznacza koniec miłości. Początki związków są zwykle pełne nowości, ciekawości, pobudzenia i często tych magicznych „motyli w brzuchu”. Poznajemy drugą osobę, czekamy na wiadomość, planujemy spotkania, odkrywamy siebie nawzajem.

 

Z czasem pojawia się jednak przewidywalność, więcej spokoju i stabilizacja. To całkowicie naturalny proces, nie koniec miłości czy problem.

 

Problem może pojawić się wtedy, kiedy bez świadomego dbania o relację liczymy na to, że zawsze będzie „ciekawie”. Nie pytamy już partnera o jego zdanie, bo wiemy, co powie. Nie jesteśmy ciekawi, jak minął mu dzień. Na kolację idziemy kolejny raz do tej samej restauracji.

 

Wtedy możemy nie zauważyć momentu, w którym przewidywalność może zamienić się w obojętność.

 

W takich chwilach bardziej potrzebna może okazać się nie decyzja o rozstaniu, nie poszukiwanie odpowiedzi na pytanie „Czy jeszcze kocham, czy jestem szczęśliwy?”, ale decyzja o ponownym spotkaniu się ze sobą — nie tylko jako rodzice, współlokatorzy czy osoby dzielące obowiązki, ale jako dwoje ludzi, którzy nadal chcą siebie poznawać.

 

I niekoniecznie tylko z tej dobrej, wyidealizowanej strony, ale też z tej prawdziwej, nieuczesanej, czasem nudnej czy zmęczonej strony.

 

Dowiedz się więcej
o zdrowiu psychicznym i pomocy psychologicznej
Sprawdź arrow

Kiedy warto poszukać pomocy psychologa?

 

Rozmowa z psychologiem czy terapia par nie musi oznaczać, że związek jest „w złym stanie”. Może być sposobem na lepsze zrozumienie tego, co właściwie dzieje się między dwojgiem ludzi.

 

Czasami dopiero w bezpiecznej rozmowie można zobaczyć, że za konfliktem o pieniądze kryje się potrzeba bezpieczeństwa, za kłótniami o sprzątanie - poczucie braku szacunku, a za brakiem bliskości fizycznej - długo niewyrażona i „pielęgnowana” krzywda.

 

Pomoc specjalisty nie ma też na celu za wszelką cenę utrzymać związku. Jej celem może być lepsze zrozumienie sytuacji i podjęcie świadomej decyzji, dzięki której strony relacji będą mogły ruszyć z miejsca i rozpocząć swoje życie na nowo - nawet jeśli osobno.

 

Czy „kocham, ale nie jestem szczęśliwy” oznacza koniec związku?

 

Nie musi. Ale jest to zdanie, którego nie warto ignorować.

 

Taka myśl może oznaczać przejściowy kryzys. Może wskazywać na niezaspokojone potrzeby. Może być sygnałem, że relacja potrzebuje małej albo dużej zmiany. A czasami może prowadzić do trudnego, ale uczciwego wniosku, że sama miłość nie wystarcza, aby razem dobrze żyć.

 

Najważniejsze nie jest więc to, żeby jak najszybciej odpowiedzieć sobie na pytanie „zostać czy odejść?”. Może warto najpierw odpowiedzieć sobie na inne pytanie: „Co sprawia, że nie jestem szczęśliwy - i czy ja oraz mój partner jesteśmy gotowi coś z tym zrobić?”

 

Bo między „kocham” a „odchodzę” istnieje jeszcze bardzo dużo przestrzeni na rozmowę, zmianę, pracę nad relacją i poznanie siebie.

 

A czasami również na spokojne uznanie, że miłość była prawdziwa, ale wspólne życie przestało być dobre. I to także jest ważna forma dojrzałości.

Twoja opinia jest dla nas ważna - oceń artykuł:
star star star star star
google Dodaj jako źródło w Google google news Obserwuj nas w Google News
Nasz ekspert
Natalia Kunas psycholog 5.00 / 2 opinie artykuły 3 artykuły więcej informacji Umów wizytę więcej informacji

Psycholożka z wykształcenia i pasji, absolwentka 5-letnich studiów psychologicznych o specjalności klinicznej na Uniwersytecie SWPS w Warszawie. Ukończyła również studia podyplomowe „Psychologia w praktyce wymiaru sprawiedliwości”, zdobywając kwalifikacje do pracy w roli biegłego sądowego, z którą była związana przez pięć lat. Certyfikowana interwentka kryzysowa oraz diagnostka ADHD dorosłych.

Obecnie w trakcie czteroletniego szkolenia terapeutycznego w nurcie poznawczo-behawioralnym w Centrum CBT, pracuje pod stałą superwizją. Doświadczenie zdobywała m.in. w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim, fundacji Centrum Wczesnej Interwencji „Krok po Kroku”, Centrum Rozwiązywania Problemów Społecznych oraz w pracy gabinetowej.

W praktyce kieruje się podejściem opartym na rzetelnych, sprawdzonych metodach. Szczególnie bliskie są jej tematy związane z lękiem, fobiami, napadami paniki oraz wypaleniem zawodowym.

Szybka konsultacja:
e-Recepta L4 Online

Najczęściej zadawane pytania

Znajdź odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.

Czy można kochać kogoś i nie być szczęśliwym w związku?

Tak, można kochać partnera, a jednocześnie odczuwać smutek, samotność, frustrację czy niespełnienie. Brak szczęścia nie musi oznaczać końca miłości ani związku.

Czy brak szczęścia w związku oznacza, że trzeba się rozstać?

Nie zawsze, ponieważ przyczyną może być kryzys, niezaspokojone potrzeby, rutyna lub problemy wpływające na samopoczucie poza związkiem. Warto najpierw zastanowić się, czego dokładnie brakuje w relacji i czy obie strony są gotowe nad tym pracować.

Kiedy warto zakończyć związek, mimo że nadal kocham?

Sama miłość nie powinna być powodem pozostawania w relacji, w której występuje przemoc, poniżanie, kontrolowanie, manipulowanie lub ciągłe przekraczanie granic. W takiej sytuacji najważniejsze jest bezpieczeństwo, szacunek i dobrostan osoby doświadczającej tych zachowań.

Najnowsze pytania pacjentów
Zaświadczenie online od psychiatry - czy można otrzymać na 1 wizycie?
Czy psychiatra dla dzieci i młodzieży może wystawić na pierwszej wizycie online zaświadczenie dla dziecka 14 lat, przy dołączonych dokumentach, niezbędne do umieszczenia dziecka na wniosek rodzica do Młodzieżowego Ośrodeka Socjoterapii?
Barbara Matuszkowiak
lekarz rodzinny, pediatra, internista
Umów wizytę
tak .
Paweł Skoczylas
lekarz, internista, lekarz rodzinny
Umów wizytę
Zalecana konsultacja z lekarzem psychiatrą prowadzącym leczenie. Podczas konsultacji, specjalista odpowie na wszystkie pytania oraz podejmie decyzję w sprawie dalszego sposobu postępowania.
Sylwia Dżaman
lekarz
Umów wizytę
Decyzja dotycząca wystawienia określonego zaświadczenia pozostaje w gestii lekarza konsultującego, który przeprowadza wywiad, ocenę, ma wgląd w dotychczasową dokumentację medyczną. Jeżeli dziecko pozostaje/pozostawało pod opieką psychiatry najlepiej zgłosić się do lekarza psychiatry prowadzącego.
Co mogę zrobić w takiej sytuacji, skoro mąż odmawia wizyty u specjalisty? Stał się obojętny na wszystko. Na mnie.
Nie zależy mu na dobrej atmosferze między nami. Nie reaguje na mój płacz. Nie chce nigdzie wychodzić ani z nikim się spotykać. Niczego nie chce planować. W weekend tylko leży i pije piwo. Łatwo wyprowadzić go z równowagi. Już kilka razy usłyszałam od niego, że mnie nienawidzi. Nie...
Paweł Skoczylas
lekarz, internista, lekarz rodzinny
Umów wizytę
Zalecana stacjonarna wizyta u lekarza POZ. Podczas konsultacji, po przeprowadzonym badaniu, specjalista odpowie na wszystkie pytania oraz podejmie decyzję w sprawie dalszego sposobu postępowania.
Sylwia Dżaman
lekarz
Umów wizytę
Proszę spróbować umówić wizytę u lekarza rodzinnego, jest szansa, że do lekarza, którego mąż zna, zdecyduje się na wizytę kontrolną, a lekarz podczas wizyty postara się z mężem porozmawiać o zaistniałej sytuacji.
Agnieszka Molas-Biesiada
lekarz rodzinny, psychodietetyk
Umów wizytę
Opisane objawy mogą wskazywać na depresję. Warto skonsultować się samodzielnie z psychologiem lub psychiatrą, by uzyskać wsparcie i omówić możliwe sposoby pomocy bliskiej osobie, która odmawia leczenia.
Barbara Matuszkowiak
lekarz rodzinny, pediatra, internista
Umów wizytę
Zamiast ogólnego „idź do specjalisty”, prosze zaproponować: „Umówię wizytę, pójdę z Tobą, jeśli chcesz — tylko sprawdźmy.”„Możemy zacząć od lekarza rodzinnego/kardiologa — to bezpieczny pierwszy krok.” Czasem mężczyźni łatwiej przyjmują wizytę „somatyczną”, a lekarz tam może delikatnie otworzyć temat psychiki.
Prosze postawić łagodne, ale jasne granice. Możesz powiedzieć:„Chcę być przy Tobie, ale nie dam rady udawać, że wszystko jest w porządku. Potrzebuję, żebyś podjął choć jeden krok — wizytę u lekarza albo psychologa.”
Proszę zadbać o siebie (to nie egoizm) - wsparcie dla Pani : lekarza rodzinnego, psychologa, grupy wsparcia, rozmowy z kimś zaufanym. To pomoże nie wchodzić w rolę „ratownika” i podejmować decyzje z troski, a nie ze strachu.
Jeśli zauważysz: wypowiedzi typu „nie ma sensu”, „lepiej by było, gdyby mnie nie było”,znaczące zwiększenie picia, groźby lub przemoc, objawy bardzo wysokiego cukru (senność, wymioty, nadmierne pragnienie) lub ból w klatce piersiowej —to jest stan pilny. Wtedy nie czekac na jego zgodę: trzeba wezwac pogotowie (112/999) lub pojechac na SOR. Czasem pomaga też rozmowa z kimś, kogo mąż szanuje (brat, szwagier, przyjaciel, ksiądz). Jesli mąż nie jest osobą ubezwłasnowolnioną , to ma prawo podejmować decyzje, nawet jeśli z medycznego punktu nie są racjonalne. W razie wątpliwości co do zdolności męża do podejmowania decyzji, ocenę poczytalności przeprowadza ratownik pogotowia, lekarz rodzinny, psychiatra. Leczenie 'przymusowe' obejmuje tylko osoby poważnie zaburzone psychiczne i decyduje o tym lekarz psychiatra. W razie pytań zapraszam
Bożena Gniewek
psycholog
Umów wizytę
Opisany przez Panią stan męża może wskazywać na silne przeciążenie psychiczne, obniżony nastrój lub depresję, zwłaszcza w kontekście licznych strat, chorób i długotrwałego stresu. Jednocześnie warto podkreślić, że nie ma Pani wpływu na to, czy on zdecyduje się na pomoc, natomiast ma Pani wpływ na to, jak zadba Pani o siebie.
W takiej sytuacji pomocne bywa:
jasne i spokojne komunikowanie swoich uczuć oraz granic (np. „jest mi bardzo trudno żyć w takiej relacji”),
rozważenie własnej konsultacji z psychologiem, aby otrzymać wsparcie i wzmocnić się emocjonalnie,
szukanie oparcia w bliskich osobach, zamiast pozostawania z tym w samotności,
obserwowanie, czy jego zachowania nie zagrażają bezpośrednio zdrowiu lub życiu (wtedy konieczna jest pilna interwencja medyczna).
Często pierwszym krokiem jest zadbanie o siebie i swoją stabilność, nawet jeśli druga strona na razie nie chce podjąć leczenia.
Odpowiedź ma charakter edukacyjny, przedstawia ogólne podejście stosowane w przypadkach podobnych do opisanego i nie zastępuje ani nie stanowi indywidualnej konsultacji lekarskiej.
Renata Puk - Pietruszyńska
psycholog, psychoterapeuta, psychoterapeuta psychodynamiczny, psychoterapeuta uzależnień, psychoterapia par
Umów wizytę
Szanowna Pani,
Opisana przez Panią sytuacja wydaje się być bardzo trudna dla Pani i angażująca dużo siły i energii w chęć pomocy mężowi, a co za tym idzie - ulżeniu sobie. Ale w opisanej sytuacji wydaje się, że jedyną osobą, o którą Pani może się zatroszczyć - jest Pani sama. I może w tej sytuacji warto poszukać pomocy dla siebie, aby , jak to Pani określiła nie "utonąć". Zachęcam panią do skorzystania z konsultacji z psychologiem czy psychoterapeutą, aby obejrzeć to, co dla Pani jest trudne w tej sytuacji i zastanowić się wspólnie, co może Pani zrobić, aby łatwiej się Pani żyło i miała z tego życia więcej satysfakcji.
Monika Kiliszek
psychoterapeuta uzależnień, psychoterapia dorosłych, terapeuta uzależnień, psychoterapeuta rodzinny, pedagog specjalny
Umów wizytę
Dzień dobry,
Zazwyczaj tak jest, że osoba, która powinna iść do specjalisty tego nie robi ( tu oczywiści z różnych powodów.).
To co na ten moment Pani może, to sama udać się na sesję terapeutyczną aby omówić sytuację , trudy z jakimi się Pani zmaga i ustalić co dalej.
Warto nie zapominać w ratowaniu innych o uratowaniu również siebie - zwłaszcza, że pisze Pani o poczuciu "tonięcia".
Jaki typ terapii byłby dla mnie najlepszy?
Od kilku miesięcy mierzę się z wszechogarniającym poczuciem lęku o przyszłość, smutku, niepewności i paraliżującego stresu. Jestem świadoma, skąd biorą się u mnie te odczucia, ale nie potrafię sobie z nimi poradzić. Od dwóch miesięcy uczęszczam na terapię, ale problem polega na tym, że nic...
Sylwia Dżaman
lekarz
Umów wizytę
Zalecana konsultacja z lekarzem psychiatrą w celu ustalenia wskazań do włączenia ukierunkowanej farmakoterapii; kontynuacja terapii - z rozmową z terapeutą prowadzącym o swoich odczuciach i obserwacjach.
Tomasz Andrzej Szczęsny
internista, onkolog, internista
Umów wizytę
Proces terapeutyczny wymaga czasu – naturalne jest, że na początku może pojawiać się poczucie braku postępów czy nawet zwątpienie w skuteczność pracy. Warto otwarcie porozmawiać o tym z terapeutą i wspólnie ustalić, czego najbardziej Pani potrzebuje w tej chwili – np. praktycznych narzędzi do radzenia sobie z emocjami na co dzień. Takie momenty są częścią terapii i często stanowią ważny krok w kierunku dalszych zmian.
Tomasz Andrzej Szczęsny
internista, onkolog, internista
Umów wizytę
Proces terapeutyczny wymaga czasu – naturalne jest, że na początku może pojawiać się poczucie braku postępów czy nawet zwątpienie w skuteczność pracy. Warto otwarcie porozmawiać o tym z terapeutą i wspólnie ustalić, czego najbardziej Pani potrzebuje w tej chwili – np. praktycznych narzędzi do radzenia sobie z emocjami na co dzień. Takie momenty są częścią terapii i często stanowią ważny krok w kierunku dalszych zmian.
Paweł Skoczylas
lekarz, internista, lekarz rodzinny
Umów wizytę
Zalecana stacjonarna wizyta u lekarza psychiatry. Podczas konsultacji, po przeprowadzonym badaniu, specjalista odpowie na wszystkie pytania oraz podejmie decyzję w sprawie dalszego sposobu postępowania.
Barbara Poziomska
dietetyk, psycholog
Umów wizytę
Przy tak intensywnych emocjach warto poszukać podejścia terapeutycznego, które daje konkretne narzędzia do radzenia sobie na co dzień – na przykład terapii poznawczo-behawioralnej. Czasem pomocne bywa też wsparcie w regulacji codziennych nawyków: jedzenia, snu, aktywności, bo one często mają wpływ na odporność psychiczną. Warto porozmawiać z terapeutą o oczekiwaniach wobec terapii – to może ułatwić dobranie formy pracy do aktualnych potrzeb. Zawsze warto skonsultować się ze specjalistą, by omówić dalsze możliwości.
Rozumiem poczucie zniechęcenia, masz już dużą świadomość tego, co się dzieje, ale czujesz brak narzędzi do realnej zmiany. To bardzo częsty etap, szczególnie gdy terapia opiera się głównie na analizie przyczyn. Proces terapeutyczny wymaga czasu, często w początkowym etapie terapii pojawia się zwątpienie odnośnie jej skuteczności. Proponuję rozważyć terapię poznawczo behawioralną. Ten nurt terapeutyczny koncentruje się na praktycznych sposobach radzenia sobie z lękiem, smutkiem i stresem. Opiera się ona w szczególności na identyfikacji, kwestionowaniu oraz przekształceniu myśli automatycznych które wywołują poczucie lęku i smutku. W trakcie terapii pacjent jest uczony również pracy z emocjami i ciałem, stopniowo oswaja się z sytuacjami, które wywołują lęk i stres, tak aby krok po kroku odzyskiwać poczucie kontroli. Proponuję porozmawiać ze swoim terapeutą o potrzebie bardziej praktycznego podejścia. Wielu specjalistów łączy różne metody, w tym techniki CBT. Jeśli obecny nurt tego nie zapewnia, warto poszukać psychologa, który prowadzi terapię poznawczo-behawioralną.
Tomasz Wachowiak
psychoterapeuta dorosłych, psychoterapeuta uzależnień, psychoterapeuta par, psychoterapeuta poznawczo-behawioralny (CBT), psychoterapeuta, psychoterapeuta rodzinny, psychoterapeuta systemowy (rodzinny)
Umów wizytę
Dzień dobry. To, że rozumie Pani źródła swoich emocji, nie zawsze oznacza jeszcze, że łatwiej jest sobie z nimi radzić. W takiej sytuacji warto, aby terapia była bardziej praktyczna i skupiała się nie tylko na analizie przyczyn, ale także na konkretnych sposobach regulowania lęku, napięcia i stresu oraz odzyskiwania poczucia wpływu na codzienne życie. Jeśli po dwóch miesiącach ma Pani poczucie, że obecna forma pracy niewiele daje, warto o tym otwarcie powiedzieć terapeucie albo rozważyć konsultację u kogoś, kto pracuje bardziej zadaniowo i konkretnie. Zapraszam, możemy wspólnie przyjrzeć się temu, czego Pani potrzebuje i jak najlepiej nad tym pracować.
Jak mogę pomóc nastolatkowi, który zamkną się w sobie?
Potrzebuję pomocy, syn ma 18 lat, od dłuższego czasu zamknął się w sobie, siedzi w domu, w swoim pokoju, przestał chodzić do technikum, nie mogę spokojnie z nim porozmawiać, jest agresywny. Mówi tylko, że on już jest dorosły i sam decyduje, co ma robić, nie ma ani kolegów, ani...
Paweł Skoczylas
lekarz, internista, lekarz rodzinny
Umów wizytę
Zalecana konsultacja z psychologiem.
Sylwia Dżaman
lekarz
Umów wizytę
Proszę skonsultować się psychologiem i psychiatrą.
Monika Sierakowska
homeopata
Umów wizytę
Można spróbować leczenia homeopatycznego, może syn taką pomoc zaakceptuje. Można umówić wizytę z homeopatą w miejscu zamieszkania lub on-line.
Tomasz Andrzej Szczęsny
internista, onkolog, internista
Umów wizytę
Proszę skontaktować się z psychologiem który pomoże Pani w komunikacji z synem by mógł podjąć samodzielną decyzję na wizytę poradni zdrowia psychicznego
Dzień dobry, konsultacja z psychologiem na pewno mogłaby pomóc, jednak jeśli syn nie chce to na razie nie ma co na siłę go ciągać (zwłaszcza jeśli nie ma zagrożenia zdrowotnego). Myślę, że dobrym pomysłem będzie rozmowa na jego polu zainteresowań (co on tam w tym komputerze klika). To tylko propozycja, to Pan/Pani zna swojego syna najlepiej. Na pierwszym miejscu rozmowa, jak syn się zgodzi na pomoc zewnętrzną to dopiero wtedy psycholog czy inni specjaliści.
Pozdrawiam
Zalecana jest pilna konsultacja z psychologiem/psychiatrą. Proszę równiż samodzielnie umówić się do psychologa celem otrzymania pełnego wsparcia w tej trudnej sytuacji.
Dzień dobry, w takiej sytuacji warto rozważyć konsultację z psychologiem, który pomoże w zdiagnozowaniu trudności doświadczanych przez syna. Pozdrawiam,
A. Iwanicka
Opisuje Pani sytuację, która może wskazywać na poważny kryzys psychiczny u syna — wycofanie społeczne, izolacja, spadek motywacji, niepokój o wygląd oraz narastająca agresja mogą być objawami depresji, zaburzeń lękowych lub innych trudności rozwojowych. Ważne, by nie bagatelizować tych sygnałów, nawet jeśli syn stanowczo odrzuca pomoc. Warto spokojnie, bez oceny, komunikować swoje zaniepokojenie i gotowość wsparcia, unikając presji, ale konsekwentnie proponując np. rozmowę z psychologiem w neutralnym miejscu. Dobrą opcją może być również skonsultowanie się samemu z psychologiem, by dowiedzieć się, jak skutecznie budować kontakt i jak zachować się w sytuacjach trudnych.
Różnice w psychoterapii pomiędzy osobą z autyzmem, a fobią społeczną - na czym polegają?
Czy psychoterapeuta, pracując z dorosłym ze stwierdzonym spektrum autyzmu - będzie stosował inne techniki terapeutyczne w porównaniu do dorosłego ze stwierdzoną fobią społeczną? Jeśli tak to, na czym w skrócie będzie polegała ta różnica?
Sylwia Dżaman
lekarz
Umów wizytę
Choć istnieją określone formy psychoterapii z przypisaną do nich nazwą ogólną metody - to rodzaj terapii zawsze dobierany jest indywidualnie do pacjenta .
Paweł Skoczylas
lekarz, internista, lekarz rodzinny
Umów wizytę
Zalecana konsultacja z psychiatrą prowadzącym leczenie.
Można skorzystać z usług psychologa/psychoterapeuty który specyalizuje się w danym zakresie terapii. Zalecana jest terapia razem w leczeniu u lekarza psychiatry w miejscu zamieszkania lub umówić wizytę on-line.
Magdalena Vilhena
psychoterapeuta, psychoterapeuta poznawczo-behawioralny (CBT), psycholog
Umów wizytę
Dzień dobry, psychoterapia osob z diagnozą spekrum znacznie różni się od psychoterapii osób z diagnozą lęku społecznego. Nie mniej terapeuta dobiera sposób prowadzenia psychoterapii indywidualnie dla każdego pacjenta. Pozdrawiam
Magdalena Gałkowska-Kuźmin
psycholog, psychoterapeuta
Umów wizytę
Psychoterapeuta psychodynamiczny zawsze dostosowuje sposób prowadzenia terapii do pacjenta i zgłaszanych problemów. Chodzi o głębokość pracy i włączanie do psychoterapii innych wspomagających technik, jak psychoedukacja itp.
Czy w mojej sytuacji jest szansa, że psychiatra przepisze leki?
Jestem w długoletnim związku, który traktuję poważnie. Rok temu poznałam osobę, z którą bardzo dobrze się dogaduję, oboje spodobaliśmy się sobie. Obecnie kolegujemy się, ja nie chcę od tej osoby nic więcej. Niestety mam pewnego rodzaju obsesję na punkcie tej osoby, tak jak...
Sylwia Dżaman
lekarz
Umów wizytę
Proszę zgłosić się na konsultację do psychiatry, na pewno wdroży odpowiednie postępowanie, aby Pani pomóc.
konsultacja u psychiatry, dobrane odpowiednio leki powinny Pani pomóc.
Czy jest możliwość wystawienia takiego dokumentu?
Potrzebuje do niemieckiej kasy chorych zaświadczenie o tym, że mój mąż prowadzi terapię psychologiczną na depresję. Gdzie się udać po takie zaświadczenie? 
Paweł Skoczylas
lekarz, internista, lekarz rodzinny
Umów wizytę
Do ośrodka gdzie prowadzona jest terapia psychologiczna.
Sylwia Dżaman
lekarz
Umów wizytę
Zaświadczenie wystawia specjalista/terapeuta, który terapię prowadzi i do niego należy zwrócić się z prośba o wystawienie zaświadczenia.
W jaki sposób pomóc sobie w zaburzeniach psychotycznych?
Jestem osobą chora na zaburzenie psychotyczne podobne do schizofrenii, wywołanej na tle używania substancji psychoaktywnych. Od czasu stwierdzenia przez lekarzy oraz przymusowych wakacjach, jestem czysty, nie biorę żadnych narkotyków. Nie mam ataków schizofrenii, jak twierdzi...
Paweł Skoczylas
lekarz, internista, lekarz rodzinny
Umów wizytę
Kontrolna wizyta u psychiatry prowadzącego leczenie.
Bardzo skuteczne są leki przeciwpsychotyczne z przepisu lekarza psychiatry, monitorowanie stanu chorego a także, aby zapobiec nawrotom, skuteczna terapia, do której gorąco zachęcam.
W przypadku gdyby się Państwo na nią zdecydowali, proszę o kontakt pod numerem 575 696 287
Pozdrawiam,
Tomasz Matjas
Sylwia Dżaman
lekarz
Umów wizytę
Wszystkie opisywane dolegliwości należy zgłaszać lekarzowi psychiatrze prowadzącemu leczenie, aby mógł, w razie potrzeby, modyfikować leczenie. Ponadto wskazana opieka psychologa/psychoterapeuty.
Czy moje obawy odnośnie psychoterapii są uzasadnione?
Boję się, że przez pustkę w głowie w sytuacjach społecznych i zaburzenia funkcji poznawczych mogę sobie nie dać rady w psychoterapii. 
Agnieszka Molas-Biesiada
lekarz rodzinny, psychodietetyk
Umów wizytę
Proszę skorzystać z możliwości psychoterapii. Typ psychoterapii jest odpowiednio dobierany do potrzeb pacjenta.
Paweł Skoczylas
lekarz, internista, lekarz rodzinny
Umów wizytę
Zalecana konsultacja z psychiatrą prowadzącym leczenie.
jak najbardziej jest zalecana pyschoterapia, proszę spróbować
Proszę skorzystać z psychoterapii a sądzę, że psycholog/psychiatra odpowiednio dopasuje model leczenia do Pan/i osobowości.
Pozdrawiam,
Tomasz Matjas
Sylwia Dżaman
lekarz
Umów wizytę
Proszę wybrać odpowiednią dla siebie formę konsultacji u psychiatry/psychologa (czy to stacjonarną czy online), warto skorzystać z pomocy specjalistycznej, na pewno zostanie dobrana właściwa forma pomocy.
Magdalena Vilhena
psychoterapeuta, psychoterapeuta poznawczo-behawioralny (CBT), psycholog
Umów wizytę
Dzień dobry, wiele osób odczuwa lęk przed pierwszą wizytą u psychoterapeuty oraz przed podjęciem psychoterapii. Myślę, że warto zapisać się na wizyte i przyjrzeć się wyżej opisanym myślom. Pozdrawiam serdecznie
Dzień dobry, jeżeli występują obawy o trudności w sferze poznawczej warto skonsultować się z neuropsychologiem, który pomoże zobiektywizować doświadczane trudności. Po konsultacjach zaproponuje również, jeżeli będzie to wskazane pogłębioną diagnostykę lub możliwe oddziaływania terapeutyczne. Pozdrawiam, A. Iwanicka
Dzień dobry, twoje obawy to bardzo częsty lęk, jednak wcale nie oznacza, że sobie nie poradzisz. Wręcz przeciwnie, właśnie dlatego, że masz pustkę w głowie i trudności poznawcze, psychoterapia jest dla Ciebie miejscem, gdzie można to bezpiecznie rozpracować. Terapeuta nie oczekuje, że przyjdziesz z gotowymi odpowiedziami albo że będziesz błyszczeć elokwencją. Jego zadanie to pomóc Ci odnaleźć słowa, które teraz mogą być zablokowane przez lęk, stres, albo przewlekłe napięcie. Czasem nawet sama obecność i próba powiedzenia czegokolwiek jest już wielkim krokiem.
Magdalena Gałkowska-Kuźmin
psycholog, psychoterapeuta
Umów wizytę
Takie objawy nie są przeszkodą do podjęcia psychoterapii. Psychoterapeuta jest od tego, by wspomóc pacjenta lub ewentualnie przekierować go na inną formę pomocy, jeśli uzna, że psychoterapia nie jest dla pacjenta optymalną formą pomocy.
Rozumiem Pani/Pana obawy – to bardzo naturalne, że pojawia się lęk przed rozpoczęciem psychoterapii. Wiele osób martwi się, że ‘nie będzie miało o czym mówić’ albo że trudności poznawcze staną na przeszkodzie. Proszę jednak pamiętać, że właśnie od tego zaczynamy – od miejsca, w którym Pani/Pan jest teraz. To, co nazywa Pani/Pan pustką w głowie, może stać się ważnym tematem terapii, a rolą terapeuty jest wspieranie w takich momentach, zadawanie pytań i tworzenie bezpiecznej przestrzeni.
Nie trzeba być ‘przygotowanym’ ani ‘idealnym pacjentem’, aby z psychoterapii skorzystać. Wystarczy gotowość do podjęcia próby – a resztą zajmiemy się razem w trakcie procesu. Właśnie po to jest psychoterapia: by pomóc znaleźć słowa, zrozumieć trudności i stopniowo odnajdywać więcej pewności w relacjach i codzienności.
Czy w tym przypadku może pomóc jeszcze neurolog, czy już psychiatra/psycholog? 
Ojciec 63 lata, ok. 10 lat po udarze. Jakiś czas przed udarem wystąpił zawał. Leczony stale na nadciśnienie. Fizycznie w pełni sprawny, nie znam niestety większej ilości szczegółów udaru, w jakiej części mózgu miał miejsce itp. Problemem natomiast jest zmiana w zachowaniu...
Paweł Skoczylas
lekarz, internista, lekarz rodzinny
Umów wizytę
Zalecana konsultacja psychiatryczna.
Sylwia Dżaman
lekarz
Umów wizytę
Obserwowane zmiany zachowania, dolegliwości występujące u taty należy zgłosić lekarzowi prowadzącemu (lekarz rodzinny/kardiolog), który może (jako lekarz znany pacjentowi) odpowiednio porozmawiać, zmotywować do dodatkowych konsultacji specjalistycznych - wskazana jest opieka neurologiczna oraz konsultacja psychiatry (któremu należy przedłożyć wszystkie stosowane przez pacjenta leki) i/lub psychologa.
Barbara Matuszkowiak
lekarz rodzinny, pediatra, internista
Umów wizytę
W takiej sytuacji zacząłbym od neurologa, najlepiej z dokumentacją udaru i ewentualnie aktualnym MRI/CT, ponieważ zmiany osobowości, empatii i kontroli zachowania mogą być następstwem uszkodzenia określonych obszarów mózgu; równolegle warto rozważyć psychiatrę lub neuropsychologa do oceny funkcji poznawczych i zachowania, a leki także należy przejrzeć, choć po 10 latach mniej prawdopodobne jest, by same były główną przyczyną (Informacja ma charakter edukacyjny — każdy przypadek jest indywidualny i wymaga dopasowanej do obrazu konsultacji lekarskiej).
Psychoterapia na NFZ, a brak ubezpieczenia.
Czy można chodzić do psychoterapeuty na NFZ z depresją, fobią społeczną czy nerwicą lękową nie będąc ubezpieczonym?
Paweł Skoczylas
lekarz, internista, lekarz rodzinny
Umów wizytę
W tej sprawie należy skonsultować się z psychiatrą prowadzącym leczenie.
aby korzystać z usług świadczonych przez NFZ należy być ubezpieczonym.
Jeżeli nie jest Pan/i osobą ubezpieczoną to NFZ nie refunduje wizyt u psychoterapeuty/ psychologa, który ma podpisaną umowę z NFZ.
W takiej sytuacji pozostaje wizyta prywatna u specjalisty.
Pozdrawiam,
Tomasz Matjas, Purdue Corona
Kamil Sułkowski
psychoterapeuta
Umów wizytę
Aby skorzystać z psychoterapii na NFZ w Polsce, konieczne jest posiadanie ubezpieczenia zdrowotnego. Psychoterapia w ramach NFZ jest dostępna dla osób ubezpieczonych i obejmuje takie zaburzenia jak depresja, fobia społeczna czy nerwica lękowa.
Magdalena Vilhena
psychoterapeuta, psychoterapeuta poznawczo-behawioralny (CBT), psycholog
Umów wizytę
Dzień dobry, trzeba posiadac ubezpieczenie by zapisać się na psychoterapię w ramach NFZ. Pozdrawiam
Renata Puk - Pietruszyńska
psycholog, psychoterapeuta, psychoterapeuta psychodynamiczny, psychoterapeuta uzależnień, psychoterapia par
Umów wizytę
W polskim systemie prawnym, aby korzystać z wizyt u psychologa czy psychoterapeuty refundowanych przez NFZ należy mieć ubezpieczenie zdrowotne. Aby skorzystać z bezpłatnej formy pomocy, można szukać ewentualnie fundacji czy innych organizacji non profit, które działąją w obszarze zdrowia psychicznego.
Czy moje lęki są uzasadnione?
Mam tak, że jak mam iść do psycholożki to się boję, stresuję i najchętniej bym nie szła, a podczas wizyty chcę, żeby jak najszybciej dobiegła końca. I mam tak też z psychiatrką. Jest tak przez moją fobię społeczną. Teraz obawiam się, że będzie tak też z psychoterapeutką, z którą zacznę się...
Paweł Skoczylas
lekarz, internista, lekarz rodzinny
Umów wizytę
Zalecana konsultacja z psychiatrą prowadzącym.
Bartosz Rybienik
psycholog, psycholog dziecięcy
Umów wizytę
Lęki zazwyczaj są nieuzasadnione. Ale z pomocą - w przypadku ich dużego nasilenia - może przyjść farmakologia. Bardzo typowe jest też przewidywanie "a co jeśli nie zdołam...", to tzw lęki antycypacyjne. Warto to wiedzieć, czasem pozwala to zapanować nad swoimi myślami. Poza tym relacja terapeutyczna to nie kwestia jednego spotkania, zawsze i na każdym etapie może Pani zmienić terapeutę na takiego, z którym będzie się Pani lepiej rozmawiało :) Życzę powodzenia!
Zalecam wizytę u lekarza psychiatry- zaleci on odpowiednią farmakologię, najprawdopodobniej używając lekkich benzodiazepin- oraz psychoterapię. Tak połączona kompozycja leczenia powinna przynieść najlepsze efekty.
Pozdrawiam, Tomasz Matjas
Purdue Corona
Czy to normalne? Czy raczej podchodzi to pod obsesję?
Jestem w trakcie oczekiwania na rozpoczęcie psychoterapii i na rozpoczęcie chodzenia do nowej psychiatrki, oba na NFZ i oba rozpoczną się w marcu 2024 r. Mam objawy depresji, fobii społecznej i nerwicy lękowej, które negatywnie wpływają na moje codzienne funkcjonowanie, nie mogę pracować,...
W tej sytuacji, zalecana jest konsultacja psychiatryczna- lekarz może wypisać leki- ale one nie rozwiązują problemów. Jako psychoterapeuta, zalecam zastosowanie jednocześnie zażywania leków z przepisu lekarza specjalisty jak również rozpoczęcie psychoterapii aby znaleźć setno problemu- tylko takie rozpoczęcie leczenia może przynieść pożądane rezultaty.
Pozdrawiam,
Tomasz Matjas
Czy psychoterapia psychodynamiczna wyklucza się w założeniach z poznawczo-behawioralną?
Obejrzałam ostatnio wypowiedź pewnego psychoterapeuty, że jest sceptykiem jeśli chodzi o podejście eklektyczne (integratywne, integracyjne) do leczenia, bo psychoterapeuci w tym nurcie, jego zdaniem nie mają przekonania do żadnego z paradygmatów, a powinni mieć przekonanie tylko do...
Paweł Skoczylas
lekarz, internista, lekarz rodzinny
Umów wizytę
Konsultacja z psychiatrą prowadzącym.
Bartosz Rybienik
psycholog, psycholog dziecięcy
Umów wizytę
Kluczowa w leczeniu jest skuteczność, a w terapii relacja. W tym kontekście pytanie do klienta/pacjenta: czy to istotna rożnica, gdy ktoś odkręci mu koło kluczem niebieskim, czy czerwonym? Aczkolwiek prawdą jest, że w pewnego typu zaburzeniach skuteczność jednej szkoły nad druga może być różna. Ostatnie badania mówią jednak, że skuteczność terapii w 5 głównych nurtach jest... porównywalna. Nie łączyłbym więc tego z "ideologią", ale dobrostanem pacjenta.
Zalecam odpowiednią psychoterapię oraz wizytę u lekarza psychiatry.
Pozdrawiam,
Tomasz Matjas
Czy istnieje sposób, w jaki można mnie pocieszyć? A może mam rację?
Raz mam dobre myśli, a co do psychoterapii, która mnie czeka w nadchodzącym roku, że to będzie wreszcie to, co mnie uratuje i to, czego naprawdę potrzebuję, a raz złe, że to ciężka praca, której ja nie podołam. Obecnie przeważają te złe... Mam zamiar obgadać mój brak wiary w...
Paweł Skoczylas
lekarz, internista, lekarz rodzinny
Umów wizytę
Zalecana konsultacja psychiatryczna.
Warto udać się dodatkowo do psychiatry, możliwe że wymaga Pan/Pani wsparcia farmakoterapią lub jej modyfikacji.
Warto wdrożyć farmakokoterapię, takie połączenie z leczeniem behawioralnym przynosi najlepsze efekty.
Pozdrawiam,
Tomasz Matjas
Pokaż więcej pytań więcej
CHCESZ ZADAĆ PYTANIE?
Musisz napisać jeszcze: 50 znaków.
Dziękujemy
Twoje pytanie zostało wysłane. Nasi specjaliści udzielają odpowiedzi zwykle do kilkunastu godzin od zadanego pytania. Wszystkie odpowiedzi zostaną wysłane na adres e‑mail, który podałeś w formularzu.
lub Umów się na konsultację

Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!

Pokaż wszystkie artykuły arrow
Najpopularniejsze miasta
HaloDoctor
BioStat Sp. z o.o.
ul. Kowalczyka 17, 44-206
Rybnik
HaloDoctor nie jest placówką medyczną i nie świadczy usług medycznych. Nasza platforma telemedyczna służy do łączenia lekarzy z pacjentami i umożliwiania im świadczenia usług medycznych.
© BioStat® 2026 · Wszelkie prawa zastrzeżone | Dane osobowe | Regulamin
Umów wizytę
Otyłość Otyłość znajdź lekarza Znajdź lekarza L4 L4 umów wizytę Umów wizytę