Nie każde dziecko potrzebuje jednego „najlepszego przyjaciela”. Niektóre dzieci dobrze czują się w pojedynkę, inne potrzebują więcej czasu, by zbudować bliższą relację z rówieśnikami. Problem pojawia się wtedy, gdy samotność nie jest wyborem dziecka, lecz źródłem cierpienia i wynika z trudności w nawiązywaniu kontaktów. Agata Szczepanowska, psycholog dzieci i młodzieży, wyjaśnia, na jakie sygnały powinni zwrócić uwagę rodzice.
Nie każde dziecko musi mieć jednego bliskiego przyjaciela, z którym spędza większość wolnego czasu. Sam fakt, że dziecko nie wskazuje konkretnej osoby jako „najlepszego przyjaciela”, nie musi oznaczać trudności emocjonalnych czy społecznych.
– Nawiązanie przyjaźni wymaga czasu, kompetencji społecznych i odpowiednich okoliczności. Bardziej niepokojący od nieposiadania bliskiego przyjaciela będzie raczej brak satysfakcjonujących związków z rówieśnikami – mówi Agata Szczepanowska, psycholog dzieci i młodzieży.
Jak podkreśla ekspertka, przyjaźń jest rozwojowo trudniejszym zadaniem niż samo nawiązywanie kontaktu z innymi dziećmi. Każde dziecko może osiągać kolejne etapy rozwoju społecznego w nieco innym tempie.
Dlatego zamiast pytać wyłącznie: „Czy moje dziecko ma przyjaciela?”, warto przyjrzeć się szerszemu obrazowi. Czy ma kontakt z rówieśnikami? Czy czuje się w tych relacjach dobrze? Czy potrafi znaleźć osoby, z którymi może się bawić, rozmawiać lub dzielić zainteresowaniami?
Lubienie własnego towarzystwa nie jest niczym niepokojącym. Dziecko może potrzebować czasu spędzanego samodzielnie, aby rozwijać zainteresowania, odpoczywać, marzyć czy po prostu pobyć we własnym świecie.
Nie każde dziecko będzie też równie mocno potrzebowało kontaktów społecznych. Jedne dzieci niemal zawsze szukają towarzystwa, inne chętnie spędzają część czasu samotnie.
Kluczowa jest jednak równowaga między byciem samemu a kontaktem z innymi.
– Problem pojawia się, gdy nie ma równowagi między byciem samemu i byciem z innymi. Gdy dziecko na różne sposoby sygnalizuje, że chciałoby dążyć do kontaktów z innymi dziećmi, ale widzimy, że z jakichś względów jest to utrudnione i jedynym dostępnym wyborem jest bycie samemu, które zamiast satysfakcji przynosi raczej udrękę – wyjaśnia Agata Szczepanowska.
To ważne rozróżnienie. Samotność z wyboru może być potrzebą, natomiast samotność, której dziecko nie chce, może być źródłem cierpienia.
Niepokój powinno wzbudzić przede wszystkim to, że zmiana utrzymuje się przez dłuższy czas i wpływa na codzienne funkcjonowanie dziecka.
Przewlekle samotne dziecko może:
Istotny jest również kontekst. Samotne spędzanie jednej przerwy czy brak zaproszenia na jedno urodzinowe przyjęcie nie świadczą jeszcze o poważnym problemie. Inaczej należy spojrzeć na sytuację, gdy dziecko przez długi czas nie ma satysfakcjonujących kontaktów z rówieśnikami i wyraźnie źle się z tym czuje.
Przyczyn może być wiele. Niektóre wynikają z indywidualnych cech dziecka, inne z jego wcześniejszych doświadczeń lub sytuacji, w której funkcjonuje.
Trudniej może być dzieciom nieśmiałym, lękowym czy bardziej introwertycznym. Z drugiej strony wyzwaniem w budowaniu relacji mogą być również impulsywność czy mała ugodowość.
Znaczenie mogą mieć także bariery komunikacyjne. Ekspertka zwraca uwagę, że trudniej może być dzieciom, które nie posługują się płynnie językiem polskim.
Na sposób, w jaki dziecko podchodzi do rówieśników, wpływają również wcześniejsze doświadczenia.
Jeżeli dziecko doświadczyło odrzucenia, wyśmiewania czy przemocy rówieśniczej, może w kolejnych sytuacjach obawiać się podobnego scenariusza. Wycofanie nie musi więc oznaczać, że dziecko nie potrzebuje relacji. Czasami może wręcz przeciwnie – bardzo ich potrzebować, ale nie wiedzieć, jak bezpiecznie je budować.
Nie wszystkie trudności należy przypisywać dziecku. Znaczenie może mieć również jego środowisko.
Dziecko mieszkające daleko od innych rówieśników może mieć po prostu mniej okazji do spontanicznych spotkań. Podobnie może być w klasie, w której trudno znaleźć osoby o podobnych zainteresowaniach czy temperamencie.
W niektórych przypadkach utrzymujące się trudności w nawiązywaniu i podtrzymywaniu relacji mogą być również związane z zaburzeniami neurorozwojowymi, m.in. ze spektrum autyzmu. Nie oznacza to jednak, że brak przyjaciół sam w sobie jest podstawą do takiego rozpoznania.
Najważniejsze jest, aby nie próbować „załatwić” dziecku przyjaźni na siłę.
– Punktem wyjścia do trafnych działań będzie zdiagnozowanie przyczyn trudności w nawiązywaniu relacji. Inaczej można pomóc dziecku, które ma zbyt mało okazji do poznawania innych dzieci, a inaczej takiemu, u którego podejrzewamy spektrum autyzmu – zaznacza psycholog.
Rodzic może natomiast stwarzać okazje do naturalnego kontaktu z rówieśnikami. Mogą to być wspólne zabawy, wizyty u znajomych, urodziny, wyjścia na plac zabaw czy nocowanie u kolegi lub koleżanki.
Dobrym rozwiązaniem mogą być również zajęcia pozaszkolne. Szczególnie wartościowe są te, które odpowiadają zainteresowaniom dziecka. Łatwiej rozpocząć rozmowę i zbudować relację, kiedy dzieci mają wspólny temat, hobby lub cel.
Nie chodzi jednak o to, aby rodzic kontrolował każdą relację i wybierał dziecku znajomych. Rolą dorosłego jest raczej stworzenie przestrzeni, w której dziecko może poznawać innych i samodzielnie budować relacje.
Brak jednego najlepszego przyjaciela nie jest sam w sobie wskazaniem do konsultacji. Warto jednak szukać profesjonalnego wsparcia, jeśli trudności są przewlekłe, nasilają się lub zaczynają wpływać na samopoczucie dziecka.
Szczególnie ważne są sytuacje, gdy:
– Również kiedy obserwujemy, że dziecko łaknie kontaktów, chce być w grupie, ale z jakichś względów jest to dla niego zbyt wymagające; wówczas spotkanie z psychologiem może służyć wspólnej refleksji nad możliwymi przyczynami – mówi Agata Szczepanowska.
Dla rodzica brak przyjaciół może być trudny do zaakceptowania, szczególnie gdy obserwuje inne dzieci, które mają swoje grupy i bliskie relacje. Warto jednak pamiętać, że dzieci różnią się temperamentem, potrzebami społecznymi i tempem rozwoju kompetencji społecznych.
Zamiast naciskać na dziecko i pytać, dlaczego „nie ma kolegów”, lepiej zainteresować się tym, jak ono samo odbiera swoją sytuację. Czy jest mu dobrze? Czy chciałoby mieć więcej kontaktów? Czy próbuje je nawiązywać, ale coś mu to utrudnia?
To właśnie odpowiedź na te pytania pozwala odróżnić dziecko, które po prostu dobrze czuje się samo, od dziecka, które jest samotne, choć wcale nie chce być samo.
Znajdź odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.
Nie, brak jednego bliskiego przyjaciela nie musi oznaczać problemu. Niepokój powinien wzbudzić przede wszystkim przewlekły brak satysfakcjonujących relacji z rówieśnikami i cierpienie dziecka z powodu samotności.
Sygnałem może być długotrwały smutek, apatia, rozdrażnienie, izolowanie się lub przeciwnie – nadmierne poszukiwanie uwagi dorosłych. Szczególnie ważne jest to, czy dziecko samo chce kontaktu z rówieśnikami, ale nie potrafi go nawiązać.
Konsultacja jest wskazana, gdy trudności w relacjach utrzymują się długo, dziecko stale pozostaje samo w grupie lub pojawiają się dodatkowe objawy, np. obniżony nastrój, zmiany zachowania czy dolegliwości psychosomatyczne. Psycholog może pomóc ustalić, z czego wynikają trudności i jakie wsparcie będzie dla dziecka najlepsze.
Dlaczego inne dzieci mówią szybciej? Prawda o rozwoju mowy dziecka
Czego boi się twoje dziecko we współczesnym świecie i jak sobie z tym radzić?
Dziecko i ekran – jak ustawić zdrowe granice bez wojny w domu?
Dzieci masowo trafiają do szpitala po wypadkach na hulajnogach elektrycznych. Lekarze apelują do rodziców
Emocjonalny detektyw – jak rozpoznać niewidoczne sygnały stresu u dziecka?
Przebodźcowanie dzieci w święta – jak je rozpoznać i łagodnie reagować?
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Dlaczego inne dzieci mówią szybciej? Prawda o rozwoju mowy dziecka
Czego boi się twoje dziecko we współczesnym świecie i jak sobie z tym radzić?
Dziecko i ekran – jak ustawić zdrowe granice bez wojny w domu?
Dzieci masowo trafiają do szpitala po wypadkach na hulajnogach elektrycznych. Lekarze apelują do rodziców
Emocjonalny detektyw – jak rozpoznać niewidoczne sygnały stresu u dziecka?
Przebodźcowanie dzieci w święta – jak je rozpoznać i łagodnie reagować?
Dziecko szybko przybiera na wadze? Dietetyk pediatryczny mówi, kiedy to już powód do niepokoju
Higienizacja zębów dziecka na NFZ. Od 1 września zmieniają się zasady
Pierwsza klasa bez łez: jak pomóc dziecku przejść przez szkolny start