Otyłość przez lata może uszkadzać serce, wątrobę, trzustkę, nerki i stawy. Część tych zmian można jednak cofnąć po schudnięciu (redukcji masy ciała). Problem w tym, że każdy narząd potrzebuje odchudzania w innej wielkości, a niektóre uszkodzenia mogą pozostać na zawsze.
Przez lata tkankę tłuszczową traktowano jak bierny zapas energii. Jest jednak dużo gorzej, gdyż tłuszcz brzuszny, oplatający narządy wewnętrzne, wydziela do krwi hormony i substancje zapalne. Wywołują one stały, niezbyt nasilony stan zapalny w naczyniach krwionośnych i narządach. Przez wiele lat to nie boli i nie daje objawów. Ale to tylko do czasu…
Wielu chorych zgłasza, że w USG jest „stłuszczona wątroba”, a enzymy wątrobowe są „lekko podwyższone”. Zmiany widać dokładnie w czasie laparoskopii: tłuszcz wypełnia jamę brzuszną i otacza jelita. Wątroba jest powiększona, żółtawa i krucha.
Korzyść ze schudnięcia rośnie stopniowo: każdy kolejny utracony kilogram daje dodatkową poprawę. Próg, od którego narząd zaczyna się naprawiać, jest jednak różny.
Ciśnienie krwi, poziom tłuszczów we krwi i wrażliwość na insulinę poprawiają się zwykle już po utracie około 5% masy ciała. Chory waży 100 kg; gdy schudnie 5 kg – to jest właśnie schudnięcie (utrata masy ciała) o 5%.
Wątroba, bezdech senny i płodność potrzebują najczęściej odchudzenia o co najmniej 10% . Największe szanse na ustąpienie cukrzycy i mniejsze ryzyko zawału serca obserwuje się przy redukcji o 15% i więcej. To wartości orientacyjne, uśrednione z dużych badań. U konkretnego pacjenta efekt zależy także od tego, jak długo trwa choroba, jak bardzo jest zaawansowana i jak jest leczona.
Dla osoby ważącej 120 kilogramów 5% ubytku masy ciała to 6 kg, 10% - to 12 kg, a 15% - to 18 kg. Dieta i ruch pozwalają na redukcję masy ciała zwykle o 5–10%, lecz niewielu osobom udaje się utrzymać latami ten efekt. Nowoczesne leki pozwalają schudnąć przeciętnie o 15–20%. Po operacji bariatrycznej pacjenci tracą zwykle 25–30% masy ciała. Dlatego lista chorób, które mogą się cofnąć, jest po operacji najdłuższa.
Tłuszcz brzuszny utrudnia działanie insuliny, najpierw w wątrobie, potem w mięśniach. To określa się jako insulinooporność. Trzustka, aby przełamać oporność, przez lata produkuje coraz więcej insuliny. W końcu komórki, które ją wytwarzają, zaczynają się wyczerpywać i obumierać.
Stan przedcukrzycowy często udaje się zatrzymać już przy utracie 5–10% masy ciała. Rozwinięta cukrzyca może ulec remisji, czyli wycofać się na tyle, że leki przestają być potrzebne. Szanse na to wyraźnie rosną powyżej 10–15% utraty masy ciała i zwiększają się z każdym kolejnym procentem, aż do około 20–25%. W pierwszych latach po operacji bariatrycznej remisję obserwuje się u większości chorych – w różnych badaniach u 60–80% operowanych. Wyniki cukru poprawiają się często już w pierwszych dniach, zanim pacjent istotnie schudnie. Odpowiadają za to zmiany hormonów wydzielanych w jelitach.
Szansa na remisję zależy jednak w dużej mierze od tego, jak długo trwała choroba. U pacjenta chorującego od dwóch, trzech lat szansa jest duża. Po dziesięciu latach cukrzycy i leczeniu insuliną część komórek trzustki jest zwykle bezpowrotnie utracona. Operacja najczęściej poprawia wtedy wyniki i zmniejsza dawki leków, ale szanse na całkowite ustąpienie choroby są znacznie mniejsze.
Stłuszczenie wątroby dotyczy co czwartej osoby w Polsce, a u osób z dużą otyłością występuje kilkukrotnie częściej. Przeładowanie wątroby tłuszczem przez lata nie daje objawów. U części chorych tłuszcz w komórkach wątroby wywołuje stan zapalny. Zapalenie może prowadzić do bliznowacenia (włóknienia) wątroby, a włóknienie z czasem do marskości.
Stłuszczenie wątroby zwykle zmniejsza się już po utracie około 5% masy ciała. Zapalenie zaczyna wygasać po około 7%. W jednym z większych badań ustalono, że przy chudnięciu 10% stłuszczenie ustąpiło u 9 na 10 chorych. Włóknienie cofa się najwolniej; nawet przy 10% odchudzeniu zmniejszało się u mniej niż połowy pacjentów. Rozwinięta marskość wątroby nie jest w pełni odwracalna, choć schudnięcie może spowolnić jej postęp.
Serce osoby z dużą otyłością pracuje w stałym przeciążeniu. Dodatkowy tłuszcz to jakby przyczepa dołączona do auta. Ciśnienie tętnicze krwi rośnie, a ściany serca z czasem grubieją. To nie jest oznaka siły, tylko przeciążenia. Mogą się pojawiać się zaburzenia rytmu serca, zwłaszcza migotanie przedsionków.
Jest jednak nadzieja. Utrata 5% masy ciała obniża ciśnienie tętnicze średnio o kilka milimetrów słupa rtęci. Po operacji bariatrycznej ciśnienie wraca do normy mniej więcej u co drugiego pacjenta, a u wielu chorych pogrubiała ściana serca stopniowo zdrowieje. Badania wykazały, że trwała redukcja masy ciała przekraczająca 10–15% wiąże się z mniejszą liczbą zawałów serca i zgonów z powodu chorób serca.
Niektóre zmiany naczyniowe są nieodwracalne. Blaszki miażdżycowe, które latami odkładały się w tętnicach, najczęściej pozostają, choć schudnięcie może spowolnić ich narastanie. Ryzyko niewydolności serca i migotania przedsionków zależy w dużej mierze od tego, jak bardzo wzrosła waga ciała i ile trwało tycie. Operowałem pacjentów po zawale serca przed 45. rokiem życia, z BMI powyżej 45. Po operacji ryzyko kolejnego zawału zwykle maleje, ale sama choroba serca pozostaje.
Nerki osoby z otyłością pracują na podwyższonych obrotach i przesączają więcej krwi niż zdrowe nerki. Z czasem uszkodzone filtry nerkowe (kłębuszki) zaczynają przepuszczać do moczu białko. Białkomocz to wczesny sygnał choroby nerek.
Po schudnięciu białka w moczu zwykle ubywa, a nadmierna praca nerek często wraca do normy. Wyraźne spowolnienie pogarszania się funkcji nerek opisywano jednak głównie przy bardzo dużym schudnięciu – ok. 30% masy ciała, jakie daje operacja bariatryczna. Mimo schudnięcia zaawansowana przewlekła choroba nerek u części chorych postępuje.
Obturacyjny bezdech senny dotyczy co drugiej - trzeciej osoby z dużą otyłością. W nocy, gdy mięśnie wiotczeją, nadmiar tkanki w okolicy szyi i gardła zamyka drogi oddechowe. Człowiek wielokrotnie przestaje oddychać, wybudza się i zasypia, nie będąc tego świadomy. Głośne chrapanie z przerwami bez oddechu jest dobrze znane domownikom. Efektem jest stałe zmęczenie, senność w ciągu dnia i problemy z koncentracją oraz podwyższone ryzyko chorób serca.
Poprawa rytmu snu pojawia się zwykle po utracie co najmniej 10% masy ciała, a u wielu pacjentów po operacji bezdech wyraźnie się zmniejsza lub ustępuje całkowicie. U części chorych utrzymuje się jednak w łagodniejszej postaci mimo dużej utraty wagi. Dlatego pacjenci, którzy śpią z aparatem wspomagającym oddychanie, nie powinni odstawiać go sami. Decyzja zapada po kontrolnym badaniu snu, wykonanym po ustabilizowaniu się wagi.
Każdy dodatkowy kilogram masy ciała to około 3–4 kilogramy dodatkowego obciążenia stawu kolanowego. Utrata 5–10% masy ciała u wielu chorych wyraźnie zmniejsza ból i poprawia sprawność. Zniszczona chrząstka stawowa jednak nie odrasta. Przy bardzo wysokim BMI i długim czasie choroby zabieg bariatryczny może zmniejszyć ból, ale nie odwróci zmian w stawach kolanowych czy biodrowych. Niestety, uszkodzenie już się dokonało.
Częste jest błędne koło: chory chce schudnąć poprzez ćwiczenia, ale boli go kolano. Ortopeda nie chce operować kolana, bo pacjent waży za dużo i ryzyko powikłań jest wysokie. Operacja bariatryczna może to koło przerwać. Pacjenci, którzy stracili 40–50 kilogramów, mogą zostać zakwalifikowani do wszczepienia sztucznego stawu. Znam takie osoby, które na operację bariatryczną przyszły o kulach. Po 3 latach skutecznego chudnięcia kule nie były potrzebne, ale również ortopeda nie widział potrzeby operacji stawów.
Nadmiar tkanki tłuszczowej zaburza poziom hormonów. U kobiet sprzyja zespołowi policystycznych jajników i nieregularnym miesiączkom, u mężczyzn - obniża poziom testosteronu. U mężczyzn poziom testosteronu zwykle rośnie już po utracie 5–10% masy ciała, a u kobiet płodność poprawia się najczęściej po redukcji o co najmniej 10%.
Po operacji regularne owulacje pojawiają się często w ciągu kilku miesięcy. Dlatego zaleca się antykoncepcję przez pierwsze 12–18 miesięcy po zabiegu. W tym czasie organizm najszybciej traci na wadze i łatwo o niedobory witamin i składników mineralnych.
Otyłość jest też uznanym czynnikiem ryzyka co najmniej 13 typów nowotworów, między innymi raka macicy, jelita grubego, nerki i piersi. Ryzyko części z nich, na przykład raka piersi po menopauzie i raka macicy, maleje po trwałym schudnięciu.
Kiedy kwalifikuję pacjenta do zabiegu, oceniam wątrobę, serce, poziom glukozy, nerki, bezdech senny i stawy. Choroba każdego narządu jest argumentem za operacją i jednocześnie czynnikiem ryzyka, który trzeba uwzględnić przy wyborze metody.
Najważniejsze dla prognozy efektu zabiegu bariatrycznego jest to, jak długo trwa choroba otyłościowa i jakie są zmiany w narządach. Ta sama operacja u pacjenta z dwuletnią cukrzycą i stłuszczoną wątrobą zwykle daje inny wynik niż u pacjenta z dwunastoletnią cukrzycą leczoną insuliną i marskością. Trwałość obniżenia masy ciała ma podstawowe znaczenie. Gdy masa ciała ponownie rośnie, mogą wrócić również choroby, które zdążyły się cofnąć. Najlepsze efekty zabiegów bariatrycznych widzę u osób, które podejmą decyzję o leczeniu, zanim choroby zdążą utrwalić się w narządach.
Znajdź odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.
Tak, nawet utrata około 5 proc. masy ciała może poprawić ciśnienie tętnicze, poziom tłuszczów we krwi i wrażliwość na insulinę. Korzyści zdrowotne zwykle zwiększają się wraz z kolejnymi procentami utraconej masy ciała.
Stłuszczenie wątroby może zmniejszać się już po utracie około 5 proc. masy ciała, a większa redukcja zwiększa szanse na poprawę. Przy około 10 proc. utraty masy ciała u wielu pacjentów stłuszczenie może wyraźnie się zmniejszyć lub nawet ustąpić.
Tak, u części osób z cukrzycą typu 2 znaczna utrata masy ciała może doprowadzić do remisji choroby i zmniejszenia zapotrzebowania na leki. Szanse są większe przy redukcji przekraczającej 10–15 proc., szczególnie gdy cukrzyca trwa stosunkowo krótko.
Jak ocenić, czy jest się otyłym? BMI to za mało. Chirurg bariatryczny wyjaśnia
Dlaczego tak trudno na stałe schudnąć? Lekarz wyjaśnia, jak organizm walczy o odzyskanie wagi
Otyłość niszczy organizm po cichu. Chirurg bariatryczny wyjaśnia, co dzieje się z narządami
Znany dziennikarz dostał wynik badania. Schudł 11 kg i zaczął intensywnie trenować
Otyłość zaczyna się w głowie? Jak psychika wpływa na leczenie otyłości
Semaglutyd bez recepty jako „peptyd”? GIF: to przestępstwo
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Jak ocenić, czy jest się otyłym? BMI to za mało. Chirurg bariatryczny wyjaśnia
Dlaczego tak trudno na stałe schudnąć? Lekarz wyjaśnia, jak organizm walczy o odzyskanie wagi
Otyłość niszczy organizm po cichu. Chirurg bariatryczny wyjaśnia, co dzieje się z narządami
Znany dziennikarz dostał wynik badania. Schudł 11 kg i zaczął intensywnie trenować
Otyłość zaczyna się w głowie? Jak psychika wpływa na leczenie otyłości
Semaglutyd bez recepty jako „peptyd”? GIF: to przestępstwo
Jak ocenić, czy jest się otyłym? BMI to za mało. Chirurg bariatryczny wyjaśnia
Novo Nordisk przedstawił plany rozwoju nowych leków do 2030 roku. Czego dotyczą?
Dlaczego tak trudno na stałe schudnąć? Lekarz wyjaśnia, jak organizm walczy o odzyskanie wagi