W sieci – bez recepty i z dostawą do paczkomatów – można kupić preparaty z semaglutydem, opisywane przez sprzedawców jako „peptydy” lub „odczynniki do celów badawczych”. Główny Inspektorat Farmaceutyczny (GIF) potwierdza, że problem jest mu znany, a taka sprzedaż to przestępstwo. Wyjaśniamy, dlaczego tak jest oraz jakie zagrożenia zdrowotne niesie stosowanie niekontrolowanego semaglutydu.
Jak informowała „Rzeczpospolita” (24.08.2026), w internecie – bez recepty i z dostawą do paczkomatów – można kupić preparaty zawierające semaglutyd, czyli substancję czynną znaną m.in. z leku Ozempic. Sprzedawcy opisują je jako „peptydy” lub „odczynniki do celów badawczych”, mimo że w ofertach pojawiają się informacje o działaniu odchudzającym, hamowaniu apetytu, a nawet instrukcje dawkowania. Główny Inspektorat Farmaceutyczny (GIF), zapytany o sprawę, potwierdził, że problem jest mu znany, a sama deklaracja „produkt do badań” nie przesądza o rzeczywistym charakterze danego preparatu.
Do obrotu w Polsce dopuszczone są wyłącznie produkty lecznicze, które uzyskały pozwolenie Prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych albo pozwolenie wydane przez Radę Unii Europejskiej lub Komisję Europejską. Ozempic ma kategorię dostępności Rp, czyli jest wydawany wyłącznie na receptę – a prawo nie dopuszcza jego sprzedaży wysyłkowej. Zakaz ten obowiązuje nawet legalnie działające apteki ogólnodostępne prowadzące sprzedaż wysyłkową. Oznacza to, że każda oferta tego typu w internecie pochodzi spoza legalnego łańcucha dystrybucji leków albo dotyczy produktu sfałszowanego, a więc mamy do czynienia z działalnością przestępczą.
Gdy GIF ujawni taką działalność samodzielnie lub otrzyma zgłoszenie od pacjenta czy innej instytucji, kieruje zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury i organów ścigania.
Główny Inspektorat Farmaceutyczny jednoznacznie wskazuje, że substancje reklamowane w sieci jako „peptydy” są w Polsce produktami niedozwolonymi, które w ogóle nie powinny być przedmiotem obrotu. Zgodnie z informacjami GIF, żaden europejski organ regulacyjny do spraw zdrowia nie wydał dla tej kategorii produktów pozwolenia na dopuszczenie do obrotu jako leku stosowanego u ludzi. W praktyce mogą to być m.in. substancje wciąż będące na etapie badań przedklinicznych lub klinicznych, preparaty, których badania wstrzymano, leki zmodyfikowane albo substancje dopuszczone wyłącznie w weterynarii.
„Peptydy” są też zakazane przez Światową Agencję Antydopingową (WADA) – jako hormony peptydowe, czynniki wzrostu, substancje pokrewne, mimetyki czy SARM-y należą do grup S0, S1 i S2 listy substancji zabronionych w sporcie przez cały rok.
GIF podkreśla, że substancje o działaniu farmakologicznym mogą istotnie wpływać na procesy metaboliczne organizmu, co niesie ryzyko interakcji z innymi przyjmowanymi lekami.
Każdy legalny lek musi mieć Charakterystykę Produktu Leczniczego i dołączoną ulotkę z czytelną informacją o stosowaniu. W przypadku preparatów sprzedawanych jako „peptydy”, odczynniki chemiczne czy próbki do badań, te wymogi nie są spełnione, co – jak wskazuje inspektorat – pozbawia kupującego jakiejkolwiek kontroli nad bezpieczeństwem stosowania. W praktyce oznacza to przede wszystkim:
- W 2026 r. do Prokuratury i organów ścigania skierowano blisko dwadzieścia zgłoszeń dotyczących samych tylko nielegalnych ofert produktów przedstawianych jako produkt leczniczy pn. Ozempic lub mających zawierać jako substancję czynną semaglutyd – przekazuje Mateusz Klimczak główny specjalista w Biurze Głównego Inspektora Farmaceutycznego.
Inspektorat zastrzega jednocześnie, że nie jest upoważniony do informowania o przebiegu i etapie postępowań prowadzonych przez prokuraturę – ujawnianie informacji z postępowania przygotowawczego przed ich ujawnieniem w postępowaniu sądowym podlega bowiem odpowiedzialności karnej.
7 sierpnia 2025 r. Główny Inspektor Sanitarny oraz Główny Inspektor Farmaceutyczny wydali wspólne ostrzeżenie publiczne dotyczące nielegalnego obrotu syntetycznymi peptydami oferowanymi jako „odczynniki chemiczne do badań analitycznych”, „materiały referencyjne wyłącznie do badań laboratoryjnych” czy „produkty do badań naukowych i prac rozwojowych”. Inspektoraty przestrzegały wówczas przed kupowaniem i stosowaniem takich preparatów w celach medycznych.
Zdaniem GIF sposób sprzedaży tych produktów – mimo formalnego zastrzeżenia, że służą wyłącznie do diagnostyki lub badań – sugeruje, że w rzeczywistości trafiają one do osób chcących stosować je u ludzi, szczególnie związanych ze sportami siłowymi i kulturystyką. Taka praktyka, jak podkreśla inspektorat, służy omijaniu obowiązujących przepisów i stanowi ewidentne modus operandi działań o charakterze przestępczym, ponieważ w opisach ofert wprost pojawiają się informacje o spodziewanym działaniu produktu na organizm i korzyściach dla użytkownika.
GIF potwierdza, że sprzedaż preparatów z semaglutydem jako „peptydów” lub „odczynników do badań” to przestępstwo – zarówno dlatego, że Ozempic jako lek na receptę nie może być sprzedawany wysyłkowo, jak i dlatego, że same „peptydy” nie mają w Polsce ani w Europie statusu dopuszczonego do obrotu produktu leczniczego. W 2026 r. inspektorat skierował do prokuratury blisko dwadzieścia zgłoszeń w sprawach dotyczących nielegalnych ofert Ozempicu i semaglutydu, a problem – jak wynika z odpowiedzi GIF – systematycznie narasta. Część pytań dziennikarzy, m.in. o liczbę zidentyfikowanych ofert czy postęp prac legislacyjnych, pozostała bez konkretnej odpowiedzi.
Znajdź odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.
Nie. Ozempic ma kategorię dostępności „Rp” (na receptę), a prawo nie dopuszcza jego sprzedaży wysyłkowej – nawet przez legalnie działające apteki internetowe.
To substancje o działaniu farmakologicznym, które w Polsce i Europie nie mają statusu dopuszczonego do obrotu leku dla ludzi, a mimo etykiety „do badań” są opisywane jako produkty odchudzające. Są też zakazane przez Światową Agencję Antydopingową.
Taka działalność stanowi przestępstwo, ponieważ dotyczy produktów spoza legalnego łańcucha dystrybucji leków lub produktów sfałszowanych. GIF kieruje w takich sprawach zawiadomienia do prokuratury i organów ścigania.
Magnesy zamiast szwów. W Krakowie przeprowadzono pionierskie operacje bariatryczne
Przybierasz na wadze mimo diety? Czy winne mogą być przyjmowane leki?
Mam nadwagę i dobre wyniki badań. Czy muszę się leczyć? Obesitolog odpowiada
Food noise – czym jest ciągłe myślenie o jedzeniu i jak odróżnić je od głodu?
5, 10, 15 procent mniej masy ciała. Chirurg pokazuje, co wtedy dzieje się z organizmem
Jak ocenić, czy jest się otyłym? BMI to za mało. Chirurg bariatryczny wyjaśnia
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Magnesy zamiast szwów. W Krakowie przeprowadzono pionierskie operacje bariatryczne
Przybierasz na wadze mimo diety? Czy winne mogą być przyjmowane leki?
Mam nadwagę i dobre wyniki badań. Czy muszę się leczyć? Obesitolog odpowiada
Food noise – czym jest ciągłe myślenie o jedzeniu i jak odróżnić je od głodu?
5, 10, 15 procent mniej masy ciała. Chirurg pokazuje, co wtedy dzieje się z organizmem
Jak ocenić, czy jest się otyłym? BMI to za mało. Chirurg bariatryczny wyjaśnia
Pieczywo w diecie. Jak wybrać zdrowy chleb i nie dać się zwieść kolorowi bochenka?
Magnesy zamiast szwów. W Krakowie przeprowadzono pionierskie operacje bariatryczne
Przybierasz na wadze mimo diety? Czy winne mogą być przyjmowane leki?