Maciej Miecznikowski, znany wokalista, muzyk i osobowość telewizyjna, po raz pierwszy tak otwarcie opowiedział o swojej chorobie. W programie „Dzień Dobry TVN” artysta ujawnił, że od lat zmaga się z problemami ze słuchem. Diagnoza, którą usłyszał, to otoskleroza – choroba ucha środkowego prowadząca do stopniowej utraty słuchu.
- Muszę mieć odsłuch z lewej strony, bo ta strona jest super, druga gorzej. Myślę nawet o implancie, ale trochę się tego boję. Jeżdżę z aparatem, mam taki aparacik - wyznał w rozmowie z prowadzącymi programu.
Otoskleroza to przewlekłe schorzenie ucha środkowego, które rozwija się stopniowo i niepostrzeżenie. W jego przebiegu dochodzi do kostnienia struktur przewodzących dźwięk, zwłaszcza tzw. strzemiączka. W efekcie dźwięki stają się coraz bardziej stłumione, a pacjent zaczyna mieć trudności ze słyszeniem, najpierw w jednym, a potem często w obu uszach.
Dla Macieja Miecznikowskiego, który od lat żyje muzyką, diagnoza była ogromnym wyzwaniem. Artysta przyznał, że słuch jest jego narzędziem pracy i utrata tej zdolności to jedno z największych zagrożeń w zawodzie muzyka.
Miecznikowski nie ukrywa, że jego walka z chorobą trwa od wielu lat. W rozmowie cytowanej przez portale Plejada i RMF FM wspomniał, że przeszedł już sześć operacji ucha.
- Bez tego nie mógłbym rozmawiać i chyba czeka mnie kolejna - mówił w jednym z wcześniejszych wywiadów.
Operacje miały na celu poprawę przewodzenia dźwięków w uchu środkowym. W niektórych przypadkach lekarze rekonstruują kosteczki słuchowe lub wszczepiają mikroimplanty, aby przywrócić słyszenie. Choć zabiegi przynoszą efekty, choroba może nawracać, dlatego wymaga stałej kontroli i regularnych badań.
W Dzień Dobry TVN artysta przyznał, że na co dzień korzysta z aparatu słuchowego, który pozwala mu funkcjonować zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym. Jak sam dodał, rozważa także wszczepienie implantu słuchowego, choć decyzja ta wiąże się z obawami.
Po operacjach musiał nauczyć się na nowo adaptować do świata dźwięków. W jednym z wcześniejszych wywiadów wspominał, że po zabiegu codzienne dźwięki wydawały się niezwykle głośne i nienaturalne. Dziś, dzięki doświadczeniu i rehabilitacji słuchowej, wciąż koncertuje i prowadzi wydarzenia muzyczne.
Otoskleroza nie tylko wpływa na słuch, ale też na psychikę chorego. Dla osób zawodowo związanych z muzyką czy dźwiękiem to ogromne obciążenie emocjonalne. Miecznikowski nie ukrywa, że choroba nauczyła go cierpliwości i dystansu do siebie.
- Myślę nawet o implancie, ale trochę się tego boję - przyznał w Dzień Dobry TVN.
Jego słowa pokazują, że mimo lęku nie traci determinacji w walce o zdrowie i pasję.
Specjaliści podkreślają, że otoskleroza jest jedną z najczęstszych przyczyn niedosłuchu u dorosłych. Objawy mogą rozwijać się latami i często bywają bagatelizowane.
Najczęstsze symptomy:
Leczenie otosklerozy zależy od stadium choroby. W początkowej fazie stosuje się aparaty słuchowe, w bardziej zaawansowanych przypadkach konieczne są zabiegi chirurgiczne (np. stapedotomia). Gdy tradycyjne metody nie przynoszą efektu, pacjent może skorzystać z implantów słuchowych.
Wokalista apeluje, by nie lekceważyć żadnych objawów i regularnie badać słuch.
- Jeżeli coś się dzieje ze słuchem — idźcie do specjalisty. Im szybciej, tym lepiej - podkreślił w Dzień Dobry TVN.
Publiczne wyznanie artysty zwróciło uwagę na problem, który dotyka coraz więcej osób - zwłaszcza w dobie hałasu i długotrwałego korzystania ze słuchawek.
Mimo sześciu operacji i pogłębiających się trudności ze słyszeniem, Maciej Miecznikowski nie przestał występować. Nadal koncertuje, nagrywa i inspiruje innych. Jego historia to dowód, że z chorobą można żyć aktywnie – z pomocą nowoczesnej medycyny i ogromnej determinacji.
Jak sam wielokrotnie powtarzał, muzykę można słyszeć nie tylko uszami, ale i sercem.
Trzy zgony na statku wycieczkowym. Czy to hantawirus? Co wiadomo o chorobie
Przed majówką warto to wiedzieć: kiedy nie jechać na SOR
Rewolucja w ochronie zdrowia. Rząd przyjął ustawę o e-zdrowiu – co zmieni się dla pacjentów?
Nie jedz tego tatara. Wykryto groźną bakterię Salmonella
Szpitale powiatowe alarmują: „toniemy”. Czarny tydzień w całej Polsce
GIS ostrzega: Listeria monocytogenes w tatarze wołowym – pilne wycofanie partii produktu
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Trzy zgony na statku wycieczkowym. Czy to hantawirus? Co wiadomo o chorobie
Przed majówką warto to wiedzieć: kiedy nie jechać na SOR
Rewolucja w ochronie zdrowia. Rząd przyjął ustawę o e-zdrowiu – co zmieni się dla pacjentów?
Nie jedz tego tatara. Wykryto groźną bakterię Salmonella
Szpitale powiatowe alarmują: „toniemy”. Czarny tydzień w całej Polsce
GIS ostrzega: Listeria monocytogenes w tatarze wołowym – pilne wycofanie partii produktu