Białko, obok węglowodanów i kwasów tłuszczowych, jest jednym z najważniejszych składników pokarmowych. Białko można dostarczać do organizmu zarówno ze źródeł pochodzenia zwierzęcego, jak i roślinnego. Które produkty białkowe warto wprowadzić do diety sportowca? Jakie jest zapotrzebowanie na ten składnik odżywczy w jadłospisie osoby aktywnej fizycznie?
Białka (zwane inaczej proteinami) są elementem każdej komórki w organizmie. Stanowią podstawowy budulec zarówno masy mięśniowej, jak i wszystkich narządów wewnętrznych, skóry, paznokci i włosów. Białko odgrywa ważne role w procesach metabolicznych, produkcji niektórych hormonów, enzymów i neuroprzekaźników. Proteiny wchodzą także w skład ciał odpornościowych, utrzymują prawidłowe pH płynów ustrojowych i regulują ciśnienie krwi.
Zarówno nadmiar, jak i niedobór białka w diecie negatywnie odbija się na funkcjonowaniu organizmu. Dieta niedoborowa w białko może być przyczyną zahamowania wzrostu oraz zmniejszenia odporności na choroby. Brak produktów bogatych w białko w diecie utrudnia gojenie się ran, zaburza procesy myślowe i funkcjonowanie mózgu. Z kolei zwiększona ilość protein może znacznie obciążać nerki oraz wątrobę.
Zapotrzebowanie na poszczególne składniki odżywcze (w tym białko) zostało określone normami żywienia, choć warto pamiętać, że każdy organizm jest inny i ma różne potrzeby. Podaż białka w codziennej diecie zależy przede wszystkim od: stanu zdrowia, wieku, masy ciała i poziomu aktywności fizycznej. Znaczenie ma także ogólny stan fizjologiczny organizmu (ciąża, karmienie piersią).
Zapotrzebowanie na proteiny wzrasta między innymi w okresie intensywnego wzrostu u dzieci i młodzieży, a także u osób starszych i aktywnych fizycznie.
Zapotrzebowanie na białko określane jest w gramach na kilogram masy ciała. Masa ciała ma tutaj bardzo duże znaczenie. Między innymi dlatego u osób aktywnych fizycznie, które mają dużą masę mięśniową, udział białka w diecie musi być wyższy.
Umowny rozkład poszczególnych makroskładników w diecie sportowca wygląda następująco:
Dokładny procentowy udział składników odżywczych zależy między innymi od wydolności fizycznej sportowca, intensywności treningu i rodzaju uprawianej dyscypliny. Ogólne zapotrzebowanie na białko w diecie osób aktywnych fizycznie mieści się w zakresie od 1,2 do 2 gramów na kilogram masy ciała. Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj: https://www.maczfit.pl/blog/dieta-sportowca-czyli-zywienie-sportowcow-zawodowych/.
Źródłem białka roślinnego są nasiona roślin strączkowych, zboża i kasze oraz niektóre warzywa. Z kolei białko zwierzęce znajdziesz w mięsie (w szczególności w białych gatunkach), rybach i owocach morza, mleku i przetworach mlecznych oraz jajkach. Skład aminokwasowy jaja zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy egzogenne w optymalnych dla organizmu proporcjach. Dlatego Światowa Organizacja Zdrowia uznała jajko za pełnowartościowe białko wzorcowe.
Hantawirus na statku MV Hondius. Czy jest powód do niepokoju? Eksperci wyjaśniają źródło zakażeń
Trzy zgony na statku wycieczkowym. Czy to hantawirus? Co wiadomo o chorobie
Przed majówką warto to wiedzieć: kiedy nie jechać na SOR
Rewolucja w ochronie zdrowia. Rząd przyjął ustawę o e-zdrowiu – co zmieni się dla pacjentów?
Nie jedz tego tatara. Wykryto groźną bakterię Salmonella
Szpitale powiatowe alarmują: „toniemy”. Czarny tydzień w całej Polsce
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Hantawirus na statku MV Hondius. Czy jest powód do niepokoju? Eksperci wyjaśniają źródło zakażeń
Trzy zgony na statku wycieczkowym. Czy to hantawirus? Co wiadomo o chorobie
Przed majówką warto to wiedzieć: kiedy nie jechać na SOR
Rewolucja w ochronie zdrowia. Rząd przyjął ustawę o e-zdrowiu – co zmieni się dla pacjentów?
Nie jedz tego tatara. Wykryto groźną bakterię Salmonella
Szpitale powiatowe alarmują: „toniemy”. Czarny tydzień w całej Polsce