Ognisko hantawirusa wykryte na statku wycieczkowym MV Hondius jest obecnie analizowane przez WHO i służby epidemiologiczne. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że zakażenia mogły zostać „wniesione” na pokład przez jednego lub kilku pasażerów jeszcze przed rozpoczęciem rejsu. Eksperci podkreślają jednak, że choć sytuacja wymaga dokładnego wyjaśnienia, ryzyko szerokiego rozprzestrzeniania się wirusa pozostaje niskie.
Hantawirusy to grupa wirusów przenoszonych przez gryzonie, które stanowią ich naturalny rezerwuar. Do zakażenia człowieka dochodzi zwykle poprzez kontakt z ich wydzielinami lub wdychanie aerozolu zawierającego cząstki wirusa, na przykład podczas przebywania w zamkniętych, słabo wentylowanych pomieszczeniach.
Jednym z powodów trudności w ustaleniu źródła zakażenia jest fakt, że objawy choroby pojawiają się dopiero po kilku dniach. W tym czasie osoba zakażona może podróżować i nieświadomie przenosić wirusa do nowych miejsc.
Więcej o objawach i przebiegu zakażenia hantawirusem przeczytasz w naszym wcześniejszym artykule.
Analizy epidemiologiczne wskazują, że pierwsze przypadki infekcji mogły wystąpić jeszcze przed wejściem pasażerów na pokład statku. Wśród rozważanych hipotez znajduje się ekspozycja w Ameryce Południowej, szczególnie w rejonie Ushuaia w Argentynie.
To właśnie tam część pasażerów mogła uczestniczyć w wyprawach terenowych związanych z obserwacją przyrody. Tego typu aktywności odbywają się w środowisku naturalnym, gdzie możliwy jest kontakt z obszarami skażonymi przez gryzonie – główny rezerwuar hantawirusów.
Nie oznacza to jednak, że źródłem zakażenia były zwierzęta inne niż gryzonie, ani sama forma turystyki. Kluczowy pozostaje kontakt ze skażonym środowiskiem.
Statek pasażerski jest środowiskiem, w którym infekcje mogą się łatwiej rozprzestrzeniać, ponieważ pasażerowie przebywają w bliskim kontakcie i korzystają ze wspólnych przestrzeni.
Jeżeli osoba zakażona weszła na pokład w okresie inkubacji choroby, mogło dojść do ekspozycji innych osób, szczególnie w zamkniętych pomieszczeniach. W takich warunkach nawet pojedynczy przypadek może doprowadzić do kilku kolejnych zakażeń.
W większości przypadków hantawirusy nie przenoszą się z człowieka na człowieka. Wyjątkiem jest rzadki szczep występujący w Ameryce Południowej, który w określonych warunkach może umożliwiać transmisję przy bardzo bliskim kontakcie.
Na obecnym etapie nie ma jednoznacznych dowodów, że doszło do szerokiej transmisji między ludźmi na pokładzie MV Hondius, jednak sytuacja jest nadal analizowana przez WHO.
Specjaliści podkreślają, że hantawirusy nie mają potencjału do łatwego szerzenia się w populacji. Ogniska zakażeń są zwykle ograniczone do konkretnego miejsca i związane z ekspozycją na środowisko gryzoni.
Z tego powodu ryzyko globalnej epidemii uznaje się za niskie, a najważniejszym elementem kontroli jest szybkie wykrycie przypadków oraz identyfikacja źródła zakażenia.
Źródła:
World Health Organization (WHO). Disease Outbreak News – hantavirus infections and outbreak investigation updates. Dostęp online: https://www.who.int
European Centre for Disease Prevention and Control (ECDC). Hantavirus infections and zoonotic disease surveillance in Europe. Dostęp online: https://www.ecdc.europa.eu
Centers for Disease Control and Prevention (CDC). Hantavirus: Transmission, symptoms and prevention. Dostęp online: https://www.cdc.gov/hantavirus
Znajdź odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.
W większości przypadków hantawirus nie przenosi się między ludźmi. Wyjątkiem jest rzadki szczep występujący w Ameryce Południowej, który może umożliwiać transmisję przy bardzo bliskim kontakcie.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że zakażenie nastąpiło jeszcze przed rejsem, podczas pobytu pasażerów na lądzie. Wirus mógł zostać „wniesiony” na statek przez osobę w okresie inkubacji choroby.
Eksperci podkreślają, że ryzyko epidemii hantawirusa w Europie jest bardzo niskie. Zakażenia są zwykle sporadyczne i związane z kontaktem z gryzoniami, a nie z transmisją w populacji ogólnej.
Lekarze zarabiają za dużo? 26 tys. zł za godzinę wywołało burzę. Sprawdzamy, co naprawdę kryje się za tymi kwotami
Sprawdź lodówkę. Ten popularny ser został wycofany z powodu groźnej bakterii
eDILO zmienia onkologię w Polsce. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej
Mała Zosia: 700 gramów i pompa insulinowa. Ta historia brzmi jak medyczne science fiction
Sejm przyjął ustawę „lex szarlatan”. Nowe przepisy mają uderzyć w pseudomedycynę
Od 1 lipca centralna e-rejestracja obowiązkowa dla mammografii, testu HPV HR i wizyt kardiologicznych
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Lekarze zarabiają za dużo? 26 tys. zł za godzinę wywołało burzę. Sprawdzamy, co naprawdę kryje się za tymi kwotami
Sprawdź lodówkę. Ten popularny ser został wycofany z powodu groźnej bakterii
eDILO zmienia onkologię w Polsce. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej
Mała Zosia: 700 gramów i pompa insulinowa. Ta historia brzmi jak medyczne science fiction
Sejm przyjął ustawę „lex szarlatan”. Nowe przepisy mają uderzyć w pseudomedycynę
Od 1 lipca centralna e-rejestracja obowiązkowa dla mammografii, testu HPV HR i wizyt kardiologicznych