Precyzyjniej, szybciej i bezpieczniej – w Rzeszowie przeprowadzono pierwsze w Polsce operacje nerek z wykorzystaniem robota chirurgicznego i technologii 3D wspieranej sztuczną inteligencją. Nowoczesny system pozwala chirurgowi „zajrzeć” do wnętrza ciała pacjenta w czasie rzeczywistym, bez dodatkowych nacięć. To krok milowy w rozwoju chirurgii onkologicznej w Polsce.
W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Fryderyka Szopena w Rzeszowie wykonano dwa innowacyjne zabiegi częściowej nefrektomii, czyli usunięcia guza nerki z zachowaniem zdrowej tkanki. Po raz pierwszy w Polsce lekarze skorzystali nie tylko z systemu robotycznego, ale również z narzędzi wizualizacji 3D w czasie rzeczywistym, działających w oparciu o algorytmy sztucznej inteligencji oraz rozszerzoną rzeczywistość (AR).
System ten tworzy przestrzenną mapę naczyń krwionośnych, guzów i innych struktur, którą nakłada na obraz z kamery endoskopowej. Chirurg zyskuje dzięki temu „rentgenowski” wgląd w tkanki, widząc to, co normalnie ukryte.
- To przełom, szczególnie w onkologii – w operacjach takich jak częściowa nefrektomia technologia ta pozwala na bardziej precyzyjne wyznaczenie granic resekcji, skrócenie czasu niedokrwienia oraz lepsze zachowanie zdrowej tkanki - tłumaczy lek. Jakub Kempisty, pełnomocnik dyrektora ds. Podkarpackiego Centrum Chirurgii Robotycznej w USK w Rzeszowie.
Operacje były częścią międzynarodowego projektu realizowanego we współpracy z KU Leuven (Belgia), ORSI Academy oraz zespołami inżynierskimi z Politechniki Rzeszowskiej i Uniwersytetu Rzeszowskiego. To także dowód na to, że zaawansowane technologie mają realne zastosowanie w codziennej praktyce klinicznej.
Jak podkreśla Marco Mezzina z ORSI Academy, do tej pory największym wyzwaniem było precyzyjne dopasowanie trójwymiarowego modelu do poruszających się tkanek i unikanie zasłaniania pola operacyjnego.
- Przeprowadzone w Rzeszowie operacje skutecznie rozwiązały oba te problemy
Ważną rolę odegrali także specjaliści z Politechniki Rzeszowskiej, którzy od strony technologicznej wspierali rozwój systemu. Dla nich była to okazja nie tylko do pracy z lekarzami, ale też do wdrażania rozwiązań, które mogą realnie poprawić jakość leczenia.
Dyrektor szpitala Marcin Rusiniak nie ma wątpliwości: takie operacje pokazują, że ośrodek w Rzeszowie może pełnić rolę poligonu dla najbardziej zaawansowanych rozwiązań technologicznych w medycynie.
- To nie tylko duży krok technologiczny, ale także praktyczny dowód na to, że nasz ośrodek może być miejscem testowania i wdrażania rozwiązań, które zmieniają standardy leczenia
Operacje w Rzeszowie to dopiero początek – zarówno lekarze, jak i inżynierowie deklarują gotowość do dalszego rozwijania systemu i udziału w kolejnych projektach. Celem jest wdrożenie tej technologii na większą skalę, także w innych dziedzinach chirurgii.
„Jeden Polak objęty nadzorem epidemiologicznym”. GIS wydał komunikat ws. hantawirusa na statku m/v Hondius
Hantawirus na statku MV Hondius. Czy jest powód do niepokoju? Eksperci wyjaśniają źródło zakażeń
Trzy zgony na statku wycieczkowym. Czy to hantawirus? Co wiadomo o chorobie
Przed majówką warto to wiedzieć: kiedy nie jechać na SOR
Rewolucja w ochronie zdrowia. Rząd przyjął ustawę o e-zdrowiu – co zmieni się dla pacjentów?
Nie jedz tego tatara. Wykryto groźną bakterię Salmonella
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
„Jeden Polak objęty nadzorem epidemiologicznym”. GIS wydał komunikat ws. hantawirusa na statku m/v Hondius
Hantawirus na statku MV Hondius. Czy jest powód do niepokoju? Eksperci wyjaśniają źródło zakażeń
Trzy zgony na statku wycieczkowym. Czy to hantawirus? Co wiadomo o chorobie
Przed majówką warto to wiedzieć: kiedy nie jechać na SOR
Rewolucja w ochronie zdrowia. Rząd przyjął ustawę o e-zdrowiu – co zmieni się dla pacjentów?
Nie jedz tego tatara. Wykryto groźną bakterię Salmonella