Po trzech zgonach i serii zakażeń hantawirusem na pokładzie statku m/v Hondius Główny Inspektorat Sanitarny poinformował, że nadzorem epidemiologicznym objęto osobę polskiego pochodzenia, która mogła mieć kontakt z zakażonym. Służby podkreślają jednak, że ryzyko dla społeczeństwa pozostaje niskie i nie ma zagrożenia pandemią.
O sytuacji na statku m/v Hondius informowaliśmy już wcześniej w artykułach dotyczących możliwego ogniska hantawirusa oraz tajemniczych zgonów pasażerów. Teraz GIS opublikował szczegółowy komunikat, w którym potwierdza kolejne przypadki zakażeń oraz opisuje działania prowadzone pod nadzorem WHO i Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC).
Według danych GIS do 10 maja 2026 roku odnotowano:
Zakażeni pasażerowie przebywają obecnie w szpitalach – cztery osoby hospitalizowane są w Europie, jedna w Republice Południowej Afryki.
Za zachorowania odpowiada południowoamerykański podtyp hantawirusa Andes, który – w przeciwieństwie do większości hantawirusów – może przenosić się między ludźmi.
Największe zainteresowanie budzi informacja o możliwym kontakcie z zakażonym u osoby polskiego pochodzenia.
GIS przekazał, że:
- Do 10.05.2026 r. ustalono, że potencjalny kontakt z osobą chorą mogła mieć 1 osoba polskiego pochodzenia, niebędąca pasażerem statku.
Osoba została objęta nadzorem epidemiologicznym i – jak podkreślają służby – obecnie nie wykazuje żadnych objawów choroby.
Nadzór epidemiologiczny nie oznacza kwarantanny ani izolacji. Polega głównie na samoobserwacji stanu zdrowia oraz kontakcie ze służbami sanitarnymi przez okres odpowiadający maksymalnemu czasowi inkubacji wirusa.
Statek m/v Hondius wpłynął do portu na Teneryfie, gdzie rozpoczęto kontrolowaną operację wyokrętowania pasażerów.
Cały proces odbywa się pod nadzorem WHO, ECDC oraz hiszpańskich służb sanitarnych. Pasażerowie są transportowani bezpośrednio z portu na lotnisko i wracają do swoich krajów specjalnie przygotowanymi transportami sanitarnymi.
Po zakończeniu ewakuacji statek ma wrócić do Rotterdamu, gdzie przejdzie pełną dekontaminację.
Eksperci uspokajają. Choć podtyp Andes posiada zdolność transmisji między ludźmi, jego potencjał epidemiczny jest oceniany jako niski.
GIS przypomina, że wskaźnik reprodukcji wirusa wynosi około 2, podczas gdy dla wariantu Omikron SARS-CoV-2 był wielokrotnie wyższy.
WHO, ECDC oraz GIS zgodnie oceniają, że nie ma obecnie zagrożenia pandemią.
Zakażenie hantawirusem może przypominać ciężką infekcję grypową. Objawy obejmują m.in.:
W ciężkich przypadkach może dojść do niewydolności oddechowej lub nerek.
Źródłem zakażeń są przede wszystkim dzikie gryzonie. Wirus obecny jest w ich moczu, ślinie i odchodach. Człowiek najczęściej zakaża się poprzez wdychanie skażonego aerozolu lub kontakt z zakażonymi powierzchniami.
Hantawirusy występują również w Polsce, choć zakażenia są rzadkie. Najbardziej narażone są osoby mające kontakt z miejscami bytowania gryzoni – m.in. rolnicy.
Służby sanitarne podkreślają, że sytuacja jest stale analizowana we współpracy z WHO i ECDC. Jednocześnie GIS apeluje o ostrożność wobec niepotwierdzonych informacji pojawiających się w mediach społecznościowych i podkreśla, że obecnie nie ma powodów do paniki.
Znajdź odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.
Tak, podtyp Andes należy do nielicznych hantawirusów zdolnych do transmisji między ludźmi. Zakażenie najczęściej wymaga jednak bliskiego kontaktu z osobą chorą lub jej wydzielinami.
Objawy mogą przypominać ciężką grypę i obejmują wysoką gorączkę, bóle mięśni, osłabienie oraz duszność. W ciężkich przypadkach dochodzi do niewydolności oddechowej lub nerek.
GIS, WHO i ECDC oceniają ryzyko dla społeczeństwa jako niskie. Obecnie w Polsce nadzorem epidemiologicznym objęto jedną osobę, która nie wykazuje objawów choroby.
Koniec z kominami płacowymi i nieprzejrzystymi kolejkami? Ministerstwo Zdrowia przedstawia pakiet zmian
Lekarze zarabiają za dużo? 26 tys. zł za godzinę wywołało burzę. Sprawdzamy, co naprawdę kryje się za tymi kwotami
Sprawdź lodówkę. Ten popularny ser został wycofany z powodu groźnej bakterii
eDILO zmienia onkologię w Polsce. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej
Mała Zosia: 700 gramów i pompa insulinowa. Ta historia brzmi jak medyczne science fiction
Sejm przyjął ustawę „lex szarlatan”. Nowe przepisy mają uderzyć w pseudomedycynę
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Koniec z kominami płacowymi i nieprzejrzystymi kolejkami? Ministerstwo Zdrowia przedstawia pakiet zmian
Lekarze zarabiają za dużo? 26 tys. zł za godzinę wywołało burzę. Sprawdzamy, co naprawdę kryje się za tymi kwotami
Sprawdź lodówkę. Ten popularny ser został wycofany z powodu groźnej bakterii
eDILO zmienia onkologię w Polsce. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej
Mała Zosia: 700 gramów i pompa insulinowa. Ta historia brzmi jak medyczne science fiction
Sejm przyjął ustawę „lex szarlatan”. Nowe przepisy mają uderzyć w pseudomedycynę
eDILO zmienia onkologię w Polsce. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej
Stały posterunek Straży Miejskiej na SOR-ze Szpitala Specjalistycznego w Radomiu
Farmakologiczne leczenie otyłości – jak działają leki GLP-1, semaglutyd i tirzepatyd?