Nie możesz przestać analizować jednej sytuacji? Wracasz myślami do rozmowy, przewidujesz, co może się wydarzyć, albo wieczorem odtwarzasz w głowie wydarzenia z całego dnia? Gonitwa myśli może pojawiać się pod wpływem stresu, lęku czy przeciążenia psychicznego, ale sama w sobie nie musi oznaczać problemu ze zdrowiem psychicznym. Psychoterapeutka Justyna Urynek wyjaśnia, dlaczego tak trudno zatrzymać ten proces i jakie techniki mogą pomóc odzyskać większy dystans do własnych myśli.
Gonitwa myśli pojawia się wtedy, gdy uwaga nieustannie przenosi się z jednego tematu na kolejny, wraca do spraw, które wciąż pozostają niedomknięte lub koncentruje się na niepokojących przewidywaniach. Gonitwa myśli nie ma jednej przyczyny. Może towarzyszyć stresowi, lękowi, obniżonemu nastrojowi, ale może też pojawiać się przejściowo w odpowiedzi na ważne lub trudne wydarzenia. Czasem zaczyna się od drobnych, codziennych spraw, które nagromadzają się i mogą prowadzić do natłoku myśli. To może być sygnał, że Twój umysł w pewnych warunkach zaczyna działać na zbyt wysokich obrotach.
Jednym z mechanizmów, które mogą mieć znaczenie, jest opisywany w psychologii efekt Zeigarnik. Dotyczy on tendencji do lepszego pamiętania zadań niedokończonych niż tych, które zostały zakończone. W codziennym życiu niedomknięte sprawy mogą więc łatwiej wracać do naszej uwagi. Niepodjęta decyzja, wiadomość, na którą nie wiesz, co odpisać, niewyjaśniona sytuacja z bliską osobą. Te wszystkie nierozwiązane sytuacje powodują, że przez głowę przechodzi tysiące myśli.
Ponadto ten mechanizm kiedyś nas chronił. Z ewolucyjnego punktu widzenia zdolność do przewidywania zagrożeń i tworzenia możliwych scenariuszy była przydatna. Dzięki temu nasz gatunek mógł szybciej reagować na niebezpieczeństwo i przewidywać zagrożenie. Trudność pojawia się wtedy, gdy ten sam mechanizm zaczyna włączać się bez realnego zagrożenia, przykładowo w reakcji na myśl o jutrzejszym spotkaniu w pracy.
Dlaczego tak trudno to zatrzymać? Kiedy coś jest dla nas ważne, trudne albo budzi niepokój, uwaga może ciągle wracać do tego samego tematu. Często zaczyna się od jednej myśli, potem pojawia się kolejna i kolejna. Wydaje nam się, że jeśli jeszcze trochę to przeanalizujemy, w końcu znajdziemy odpowiedź i poczujemy ulgę. Jednak niektórych sytuacji nie da się przeanalizować do momentu uzyskania pełnej pewności.
Bardzo często. Gonitwa myśli, nadmierne analizowanie i zamartwianie się często nasilają się wtedy, gdy jesteśmy pod wpływem stresu, lęku albo przez dłuższy czas mamy zbyt dużo na głowie. Nie oznacza to jednak, że każda gonitwa myśli jest oznaką jakiegoś problemu psychicznego. Czasem jest po prostu reakcją na trudny lub wymagający okres.
W okresie zwiększonego stresu możemy częściej skupiać uwagę na problemach, przewidywać możliwe trudności i wracać myślami do sytuacji, które budzą niepokój. Czasami takie analizowanie pomaga znaleźć rozwiązanie. Problem pojawia się wtedy, gdy myślenie staje się powtarzalne i nie prowadzi do działania ani rozwiązania problemu.
Przy nasilonym lęku częste może być również przewidywanie negatywnych scenariuszy, analizowanie różnych możliwości i próby uzyskania większej pewności, że nic złego się nie wydarzy. Ciągłe analizowanie najczęściej opiera się na błędnym przekonaniu, że myślenie pomoże przygotować się na najgorsze lub uniknąć „katastrofy”. Nie jest to pomocny sposób radzenia sobie z trudnościami, ponieważ może zwiększać odczuwane napięcie.
A przeciążenie psychiczne? Kiedy przez dłuższy czas mamy dużo obowiązków, problemów i wymagań, nasz umysł musi jednocześnie przetwarzać wiele informacji i podejmować wiele decyzji. Przebodźcowanie, przewlekły lub nasilony stres może wpływać na funkcje wykonawcze, w tym pamięć roboczą i elastyczność myślenia, czyli zdolność do przełączania uwagi i odchodzenia od jednego tematu na rzecz innego.
Gonitwa myśli to reakcja układu nerwowego na to, co się dzieje w Twoim życiu. Zanim zaczniesz szukać sposobów, żeby ją wyciszyć, dobrze jest zrozumieć, co konkretnie ją napędza. To pierwszy krok do tego, żeby przestać walczyć z objawem, a zacząć nad nim pracować.
Gonitwa myśli często nasila się wieczorem lub w nocy. W ciągu dnia jesteśmy zajęci, pracujemy, załatwiamy sprawy. Mamy mnóstwo bodźców, które zajmują naszą uwagę. Często nie ma przestrzeni, aby poczuć własne napięcie, wsłuchać się w swoje myśli. Wieczorem, kiedy liczba zajęć i bodźców spada, łatwiej zauważyć myśli i napięcie, które wcześniej były mniej widoczne. Kładziemy się spać i zamiast odpoczywać, zaczynamy myśleć. Może pojawić się wtedy więcej myśli związanych z wydarzeniami z całego dnia, nierozwiązanymi problemami, planami na kolejne dni czy sytuacjami, które budzą niepokój.
Znaczenie może mieć również zmęczenie. Po całym dniu trudniej jest utrzymać uwagę na jednym zadaniu i świadomie przekierowywać ją, kiedy umysł wraca do tego samego tematu. Jeżeli dodatkowo jesteśmy zestresowani, może powstać błędne koło: myśli utrudniają wyciszenie i zasypianie, a niedobór snu następnego dnia może zwiększać podatność na stres.
Problemem zwykle nie jest samo myślenie, ale przyczyna napięcia, które powoduje, że myśli nie dają spokoju.
Bez względu na to, co powoduje nasze negatywne myśli, możemy sobie z nimi radzić za pomocą wielu różnorodnych technik. Poniżej kilka z nich:
1. Uchwyć proces myślenia w działaniu.
Jeśli zamierzasz zmienić lub wyciszyć myślenie, najpierw musisz uchwycić ten proces w działaniu. Zamiast automatycznie podążać za każdą myślą, spróbuj zauważyć, że właśnie się pojawiła. Nazwij myśl, zamiast się z nią utożsamiać, na przykład zamiast „na pewno sobie nie poradzę”, spróbuj „zauważam myśl, że sobie nie poradzę”. Ta drobna zmiana językowa tworzy dystans i może być pomocna. Brzmi to może niepozornie, ale to duża różnica. Kiedy o czymś myślimy, zwykle od razu w to wchodzimy i traktujemy myśl jak fakt. A to tylko myśl. Jedna z wielu, które przelatują nam przez głowę każdego dnia.
2. Zauważ, rozpoznaj i zapisz swoje myśli.
Wypisz wszystkie myśli, które krążą w głowie. Sam akt przeniesienia myśli na papier pomaga je uporządkować, zobaczyć z dystansu. Następnie spróbuj odpowiedzieć na pytania: Czy to, co myślę, jest faktem? Czy mam na to dowody? Czy ta myśl pomaga mi rozwiązać problem? Pomaga oddzielić fakty od interpretacji i spojrzeć na sytuację bardziej realistycznie.
3. Poszukaj myśli bardziej realistycznej i pomocnej.
Zamiast automatycznie wierzyć myśli typu „Na pewno się nie uda”, poszukaj bardziej adekwatnego i wspierającego spojrzenia, np. „Nie wiem, czy się uda, ale mogę spróbować i zobaczyć, co się stanie” albo „Nie mam pewności co do wyniku, ale mam wpływ na to, jak się przygotuję”. Nie chodzi o zastępowanie negatywnej myśli sztucznie pozytywną, ale znalezienie bardziej zrównoważonej perspektywy.
4. Odrocz myślenie.
Jeśli zauważasz, że wielokrotnie wracasz do tego samego problemu, spróbuj wyznaczyć konkretny czas na zajęcie się nim. Możesz powiedzieć sobie: „Nie muszę o tym teraz myśleć. Wrócę do tego o 18:00 i przez 20 minut zastanowię się, co mogę zrobić”. Dzięki temu uczysz się odzyskiwać wpływ na to, kiedy i czym się zajmujesz i ograniczać bezproduktywne zamartwianie się.
5. Mindfulness, czyli trening uważności.
Uczy bycia „tu i teraz”, zamiast koncentrowania się na przeszłości, którą rozpamiętujemy albo przyszłości, o którą się martwimy. W tym przypadku kiedy zauważysz, że umysł ponownie wraca do analizowania, możesz skierować uwagę na oddech, dźwięki, kontakt stóp z podłogą albo wykonywaną właśnie czynność. Nie chodzi o pozbycie się myśli, ale o zauważenie ich i powrót uwagą do tego, co dzieje się teraz.
6. Przekieruj uwagę na inne działania.
Kiedy zauważasz, że po raz kolejny rozważasz ten sam problem i nie pojawiają się nowe rozwiązania, możesz świadomie przekierować uwagę na inne działania. Skup się na realizacji celów i zadaniach dnia codziennego lub na aktywnościach, które sprawiają Ci przyjemność lub przynoszą satysfakcję.
Warto zadbać również o podstawy codziennego funkcjonowania. Regularna aktywność fizyczna, odpowiednia ilość snu, regularny rytm dnia i czas na odpoczynek nie zatrzymają automatycznie gonitwy myśli, ale mogą wspierać zdrowie psychiczne i zwiększać odporność na stres.
Techniki psychologiczne i zdrowy styl życia mogą być ważnym wsparciem, ale nie zawsze rozwiązują przyczynę problemu. Jeśli gonitwa myśli wynika z głębszych trudności, trudnych doświadczeń, przekonań wyniesionych z przeszłości, przewlekłego stresu, to wspomniane techniki mogą dawać tylko chwilową ulgę. Wtedy najskuteczniejsza bywa psychoterapia, w której można dojść do tego, co naprawdę napędza ten natłok myśli i wypracować wspierające i pomocne sposoby radzenia sobie.
Niemożliwe jest zaprzestanie myślenia, zwłaszcza zamierzone. Gdy próbujemy świadomie przestać myśleć, tworzymy myśl „Nie powinnam/nie powinienem tak myśleć” i staramy się ją zrealizować. Niestety w ten sposób tworzymy kolejne myśli, więc ten proces nie jest pomocny.
Czy znasz przykład o różowym słoniu? Spróbuj przez 5 min o nim nie myśleć. Ile razy o nim pomyślałaś/eś? A teraz spróbuj przez 5 min myśleć o czymkolwiek. Jak często w tym czasie pojawiał się w myślach różowy słoń? Kiedy próbujemy tłumić pojawiające się myśli, przez jakiś czas mogą rzadziej się pojawiać, jednak wkrótce te myśli najprawdopodobniej zaczną pojawiać się jeszcze częściej niż przedtem. Tak więc, próby tłumienia myśli nie zawsze przynoszą oczekiwany efekt i mogą sprawiać, że niechciana myśl staje się bardziej zauważalna.
Ponadto, to co dotyczy myśli, dotyczy także emocji. Kiedy próbujemy tłumić myśli i w tym momencie towarzyszy nam jakaś emocja, to ta emocja może wywoływać myśli. Załóżmy, że odczuwasz smutek i próbujesz nie myśleć o przeżytym niedawno rozstaniu z bliską osobą. Spotykasz się ze znajomymi, umawiasz się na randki, żeby nie myśleć o kimś, kogo straciłaś/eś. Kiedy smutek znowu się pojawi, prawdopodobnie częściej będzie Cię nachodzić myśl o stracie, a poznawanie nowych osób będzie Ci przypominać o bliskiej osobie, której już nie ma w Twoim życiu. Próbując uniknąć dyskomfortu, możesz go w ten sposób wzmacniać.
Bardziej pomocne jest nauczenie się zauważania myśli, bez automatycznego angażowania się w każdą z nich.
Każdemu zdarzają się okresy większego napięcia i natłoku myśli. Jeśli jednak problem utrzymuje się, jest trudny do kontrolowania i zaczyna wpływać na codzienne funkcjonowanie, warto przyjrzeć mu się bliżej.
Warto zgłosić się do specjalisty, gdy:
Jeśli gonitwa myśli wpływa na jakość twojego życia, warto skonsultować się z psychologiem lub psychoterapeutą. Nie trzeba czekać, aż problem stanie się bardzo nasilony. Konsultacja ze specjalistą zdrowia psychicznego może pomóc zrozumieć, co podtrzymuje gonitwę myśli i dobrać sposób pracy odpowiedni do jej przyczyny.
Terapia poznawczo-behawioralna jest jedną z metod stosowanych w pracy z nadmiernym zamartwianiem się, lękiem i powtarzającymi się negatywnymi schematami myślenia.
Znajdź odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.
Pomocne może być zauważenie i nazwanie pojawiających się myśli, zapisanie ich, odroczenie zamartwiania się oraz świadome przekierowanie uwagi. Warto też zadbać o sen, regularny rytm dnia, odpoczynek i aktywność fizyczną.
Wieczorem jest mniej bodźców i zajęć, dlatego łatwiej zauważyć napięcie oraz myśli, które w ciągu dnia schodzą na dalszy plan. Zmęczenie i stres mogą dodatkowo utrudniać świadome przekierowanie uwagi.
Warto skonsultować się ze specjalistą, jeśli gonitwa myśli utrzymuje się przez dłuższy czas, jest trudna do kontrolowania i wpływa na sen, koncentrację, pracę lub relacje. Szczególnie ważne jest to wtedy, gdy towarzyszą jej silny niepokój, przewlekłe napięcie lub inne niepokojące objawy.
Nie potrafię cieszyć się z sukcesów. Dlaczego osiągam coraz więcej, a satysfakcji mam coraz mniej?
Stres czy zaburzenia lękowe? Jak rozpoznać, kiedy potrzebna jest pomoc
Ciągle myślisz o najgorszym? Jak zatrzymać czarne scenariusze w głowie
Dlaczego ciągle wybierasz podobnych partnerów? Jak dzieciństwo wpływa na związki
Jak rozmawiać z ciężko chorym bliskim, żeby go nie zranić i nie wycofać się z relacji?
Intymność bez tabu: jak psychoterapia seksualna zmienia relację z własnym ciałem
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Nie potrafię cieszyć się z sukcesów. Dlaczego osiągam coraz więcej, a satysfakcji mam coraz mniej?
Stres czy zaburzenia lękowe? Jak rozpoznać, kiedy potrzebna jest pomoc
Ciągle myślisz o najgorszym? Jak zatrzymać czarne scenariusze w głowie
Dlaczego ciągle wybierasz podobnych partnerów? Jak dzieciństwo wpływa na związki
Jak rozmawiać z ciężko chorym bliskim, żeby go nie zranić i nie wycofać się z relacji?
Intymność bez tabu: jak psychoterapia seksualna zmienia relację z własnym ciałem