Coraz więcej pacjentów zmagających się z otyłością oraz cukrzycą typu 2 sięga po nowoczesną farmakoterapię opartą na analogach receptora GLP-1. Choć leki te wykazują spektakularną skuteczność w hamowaniu apetytu i stabilizacji glikemii, same w sobie nie zastąpią ruchu. Kluczem do trwałego sukcesu terapeutycznego jest przemyślane połączenie przyjmowania leków z grup GLP-1 z odpowiednio dobraną aktywnością fizyczną, która chroni organizm przed skutkami szybkiego spadku wagi. Jak podkreśla lekarz Katarzyna Lazar-Juszczak – ekspertka w leczeniu otyłości i dietetyce klinicznej właścicielka gabinetu „Obesitologia z Pasją” farmakoterapia jest potężnym narzędziem, ale bez wsparcia ze strony układu mięśniowego może prowadzić do niekorzystnych zmian w składzie ciała.
Leki z grupy GLP-1 (m.in. semaglutyd, liraglutyd) naśladują działanie naturalnego hormonu inkretynowego, który wysyła do mózgu sygnał sytości. Prowadzi to do znacznego ograniczenia podaży kalorii. W tym procesie pojawia się jednak ryzyko: organizm, tracąc wagę szybko, może pozbywać się nie tylko tłuszczu, ale i cennej masy mięśniowej. Ćwiczenia fizyczne stają się zatem niezbędnym „bezpiecznikiem”, który wymusza na organizmie utrzymanie mięśni i poprawia wrażliwość insulinową tkanek.
Większość pacjentów intuicyjnie wybiera cardio (chodzenie, rowerek), jednak w trakcie farmakoterapii kluczowy staje się trening oporowy (siłowy).
Warto jednak pamiętać o bezpieczeństwie pacjenta. Źle przygotowany trening, brak kontaktu z lekarzem-specjalistą, nadmierne oczekiwania co do tempa utraty wagi mogą prowadzić do zagrożeń zdrowotnych:
- Najważniejszym ryzykiem jest nadmierna utrata beztłuszczowej masy ciała, w tym masy mięśniowej. Znaczny deficyt energetyczny połączony z intensywnym wysiłkiem może prowadzić do pogorszenia regeneracji, spadku wydolności, zwiększonego ryzyka urazów oraz niedoborów pokarmowych. U części pacjentów mogą pojawić się zawroty głowy, osłabienie, odwodnienie lub trudności w pokryciu zwiększonego zapotrzebowania energetycznego z powodu utrzymującego się uczucia sytości. Dlatego intensywność treningów powinna być dostosowana do podaży energii i indywidualnej tolerancji leczenia.
Jak tłumaczy specjalistka medycyny rodzinnej, certyfikowany specjalista PTLO i dietetyk kliniczny Katarzyna Lazar-Juszczak należy zachować zdrowy rozsądek i nie ulegać presji natychmiastowej utraty wagi:
- Przede wszystkim należy jednak pamiętać, że pracujemy nad tym, aby deficyt kaloryczny był wyliczony rozsądnie i dostosowany do pacjenta. Nigdy nie powinien doprowadzać do podaży kalorii poniżej PPM (podstawowej przemiany materii), gdyż będzie to prowadziło do zaburzeń, a długoterminowo niedożywienia z wszystkimi jego konsekwencjami. W większości przypadków prawidłowy deficyt kaloryczny oscyluje wokół 500 kcal na dobę (odejmowany od CPM czyli całkowitej przemiany materii wyliczonej dla pacjenta) , co zapewnia rozsądne i zdrowe tempo redukcji, dając ubytek masy ciała ok. 0,5kg na tydzień.
Terapia lekami z grupy GLP-1 może czasami powodować przejściowe nudności lub spadek energii w początkowej fazie. Dlatego aktywność powinna być wprowadzana stopniowo:
I modyfikowana w trakcie terapii:
- W początkowym okresie leczenia oraz podczas zwiększania dawek leków należy indywidualizować zalecenia dotyczące aktywności fizycznej. U pacjentów zgłaszających nudności, osłabienie lub zmniejszoną tolerancję wysiłku korzystne może być czasowe ograniczenie intensywności treningów i skupienie się na aktywności o niskiej lub umiarkowanej intensywności, takiej jak spacery czy ćwiczenia funkcjonalne - wyjaśnia doktor Katarzyna Lazar-Juszczak.
Swoim pacjentom, których spotyka podczas praktyki lekarskiej “Obesitologia z Pasją” zaleca terapię małych kroków:
- Trening oporowy pozostaje ważnym elementem terapii, jednak jego objętość i intensywność powinny być zwiększane stopniowo wraz z poprawą tolerancji leczenia i możliwością realizacji zaleceń żywieniowych. Ogólnie jednak w całym procesie leczenia warto kierować się regułą małych kroków, wprowadzać zalecenia stopniowo i powoli, co zapewnia najlepszą tolerancję dla zmian.
Współczesna farmakoterapia otyłości z wykorzystaniem leków z grupy GLP-1 często budzi obawy dotyczące utraty beztłuszczowej masy ciała. Tymczasem, jak podkreśla ekspertka w dziedzinie leczenia otyłości, kluczem do sukcesu jest odpowiednie monitorowanie parametrów zdrowotnych, które wykraczają daleko poza wskazania wagi łazienkowej:
- Ocena skuteczności leczenia otyłości nie powinna opierać się wyłącznie na masie ciała. Aby mieć pewność, że proces redukcji przebiega nie tylko efektownie, ale i zdrowo, warto przede wszystkim monitorować skład ciała za pomocą profesjonalnych urządzeń służących do tych pomiarów (jak Tanita, Charder, InBody i inne z certyfikacjami). Pozwala nam to dokładnie ocenić ubytek poszczególnych frakcji, możemy zmierzyć masę mięśniową, całościową tkankę tłuszczową czy najgroźniejszą - tkankę tłuszczową trzewną.
To jednak nie wszystko dodaje obesitolog doktor Katarzyna Lazar-Juszczak:
- Z pozostałych pomiarów, które warto co jakiś czas sprawdzić to obwód talii, ramienia i uda, zmierzyć ciśnienie tętnicze krwi oraz zweryfikować podaż kalorii oraz białka przez pacjenta. Raz na 6 miesięcy (lub częściej w przypadku pojawienia się niepokojących objawów) dobrze wykonać podstawowe badania z krwi, by ocenić ogólny stan zdrowia.
Pacjent nie powinien bać się zwiększenia masy mięśniowej:
- Za optymalny przebieg leczenia uznaje się redukcję tkanki tłuszczowej przy możliwie największym zachowaniu masy i funkcji mięśni, co wymaga połączenia odpowiedniego żywienia, aktywności fizycznej oraz farmakoterapii. I wbrew temu, co można przeczytać czy usłyszeć o farmakoterapii otyłości, naprawdę zachowanie masy mięśniowej lub nieraz nawet jej zwiększenie, jest jak najbardziej osiągalne, jeśli stosuje się leki jako dobrego towarzysza zdrowego stylu życia, a nie magiczną różdżkę, która załatwi za nas wszystko - wyjaśnia ekspertka.
Warto zatem pamiętać, że lek pełni rolę wspierającą – wycisza biologiczny głód, tworząc przestrzeń dla bezpiecznego wdrożenia treningu oporowego. To właśnie odpowiednio dobrane ćwiczenia fizyczne są jedynym sygnałem dla organizmu, aby w procesie redukcji masy ciała priorytetowo chronił tkankę mięśniową, a nie ją spalał. Łącząc nowoczesną farmakologię z regularnym ruchem, pacjent nie tylko chudnie, ale przede wszystkim zyskuje silniejsze i sprawniejsze ciało.
Wprowadzenie ruchu przy jednoczesnym stosowaniu leków z grupy GLP-1 wymaga uważności. Zmniejszona podaż kalorii sprawia, że organizm ma mniej „paliwa” na intensywne treningi. Niezbędna jest konsultacja z lekarzem prowadzącym oraz dietetykiem, aby zbilansować posiłki w taki sposób, by wspierały regenerację powysiłkową, a nie tylko nasilały deficyt energetyczny. Jak wyjaśnia ekspertka:
- Leki z grupy agonistów receptora GLP-1 (np. semaglutyd, liraglutyd) oraz agoniści GIP/GLP-1 (tirzepatyd) nie zwiększają bezpośrednio zapotrzebowania na makroskładniki, jednak poprzez silne ograniczenie apetytu często prowadzą do dużego zmniejszenia poboru kalorii oraz niekorzystnej zmiany składu posiłków. U osób zwiększających aktywność fizyczną szczególne znaczenie ma odpowiednia podaż białka (najczęściej ok.1,5 g/kg należnej masy ciała, a w wybranych przypadkach nawet więcej), aby ograniczyć utratę beztłuszczowej masy ciała. Należy również zadbać o odpowiednią podaż węglowodanów wokół treningu, szczególnie przy aktywności o umiarkowanej i wysokiej intensywności.
Warto pamiętać o zasadzie niebieskiego talerza żywieniowego:
- Podsumowując to jednym zdaniem - zdrowy talerz żywieniowy, który znamy z ogólnych zaleceń dietetycznych, zmienia się na tzw. niebieski talerz żywieniowy odpowiedni dla osób przyjmujących farmakoterapię, gdzie proporcje są odpowiednio przesunięte. Zasada niebieskiego talerza dzieli posiłek na 3 równe części (białka, węglowodany, warzywa).
Znajdź odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.
Tak, aktywność fizyczna jest wręcz zalecana, ponieważ wspiera proces redukcji tkanki tłuszczowej i pomaga zachować masę mięśniową. Należy jednak unikać forsownych treningów, jeśli pacjent odczuwa nasilone objawy żołądkowo-jelitowe po podaniu dawki leku.
Najlepsze rezultaty zapewnia połączenie treningu siłowego, który chroni mięśnie przed zanikiem, z regularną aktywnością aerobową. Takie zestawienie optymalizuje tempo spadku wagi i trwale poprawia parametry metaboliczne organizmu.
Niektóre osoby mogą odczuwać obniżoną tolerancję na wysiłek ze względu na bardzo szybkie ograniczenie podaży kalorii w diecie. W takich przypadkach zaleca się zmniejszenie intensywności ćwiczeń i zadbanie o odpowiednią podaż składników odżywczych w posiłkach około-treningowych.
Znany dziennikarz dostał wynik badania. Schudł 11 kg i zaczął intensywnie trenować
Mniej palimy, ale częściej mamy nadwagę. Tak zmieniło się zdrowie Polaków przez 20 lat
Otyłość zaczyna się w głowie? Jak psychika wpływa na leczenie otyłości
Semaglutyd bez recepty jako „peptyd”? GIF: to przestępstwo
Wstyd związany z otyłością może utrudniać leczenie. Psycholog wyjaśnia, jak go przełamać
Dziecko szybko przybiera na wadze? Dietetyk pediatryczny mówi, kiedy to już powód do niepokoju
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Znany dziennikarz dostał wynik badania. Schudł 11 kg i zaczął intensywnie trenować
Mniej palimy, ale częściej mamy nadwagę. Tak zmieniło się zdrowie Polaków przez 20 lat
Otyłość zaczyna się w głowie? Jak psychika wpływa na leczenie otyłości
Semaglutyd bez recepty jako „peptyd”? GIF: to przestępstwo
Wstyd związany z otyłością może utrudniać leczenie. Psycholog wyjaśnia, jak go przełamać
Dziecko szybko przybiera na wadze? Dietetyk pediatryczny mówi, kiedy to już powód do niepokoju
Znany dziennikarz dostał wynik badania. Schudł 11 kg i zaczął intensywnie trenować
Lifting ramion po odchudzaniu z Ozempikiem i Wegovy – kiedy wiotka skóra wymaga już chirurga
Otyłość zaczyna się w głowie? Jak psychika wpływa na leczenie otyłości