Osoby zmagające się z otyłością często mierzą się nie tylko z konsekwencjami choroby, ale również ze wstydem, poczuciem winy i niską samooceną. Negatywne komentarze, presja dotycząca wyglądu, doświadczenia z dzieciństwa czy poczucie bycia ocenianym przez otoczenie mogą sprawić, że osoba z otyłością zaczyna unikać lekarza, psychologa, aktywności fizycznej, a nawet kontaktów społecznych. Jak wstyd wpływa na leczenie otyłości? Skąd się bierze i co można zrobić, aby go przełamać? Wyjaśnia psycholog Zofia Ugrynowicz-Kopeć z Poradnie Zdrowia Psychicznego Psychoklinika.
Świat, w którym się obracamy, wpływa na nas, nasze myśli, emocje oraz sposób, w jaki odbieramy samych siebie. Nie inaczej jest w przypadku naszych przekonań na temat właściwego wyglądu ciała czy masy ciała.
Bezpośredni wpływ wywierają na nas wzorce piękna obowiązujące i promowane w kulturze oraz mediach. Często charakteryzują się one bardzo szczupłą, a czasem wręcz nienaturalną sylwetką, której osiągnięcie może być trudne lub niezdrowe. Promuje się również niebezpieczne diety, detoksy i głodówki jako rozwiązania problemów z sylwetką.
W przeszłości duży wpływ na wzorce wyglądu miał świat modelingu czy programy pokroju „Top Model”, a obecnie dużą rolę odgrywa również branża filmowa i serialowa. Jako ludzi odnoszących sukcesy często ukazuje się osoby piękne, młode i szczupłe. Posiadanie takiego wyglądu przedstawiane jest również jako warunek wejścia w relacje romantyczne i towarzyskie. Sylwetka, która nie spełnia tych standardów, może być natomiast przedstawiana jako coś gorszego lub wręcz godnego wstydu.
Mimo większej świadomości społecznej możemy współcześnie zaobserwować ponowny wzrost popularności wychudzonej, młodej sylwetki jako idealnego wzorca wyglądu, który ma zapewnić sukces zawodowy i towarzyski. Tym razem jednak, oprócz tradycyjnych mediów, istotnym obszarem wpływającym na nas jest świat wirtualny.
W mediach społecznościowych dużą przestrzeń zajmują intensywnie wysportowane sylwetki, których posiadanie bywa łączone z siłą, sukcesem i atrakcyjnością. Z kolei znaczna część treści kierowanych do kobiet skupia się na osiąganiu i prezentowaniu idealnego wyglądu, rozumianego jako bardzo szczupła sylwetka z jednoczesnym dużym biustem i pośladkami, stale „ulepszana” zabiegami urodowymi, makijażem, ubraniami i kosmetykami.
Pośrednio na nasze przekonania może z kolei wpływać sposób, w jaki osoby z otyłością ukazywane są w popkulturze. Często są postaciami drugoplanowymi, które mają wnosić element humorystyczny, bywają przedstawiane jako mniej inteligentne, samotne czy mniej atrakcyjne.
Na nasz sposób myślenia i nazywania rzeczywistości wpływa też język, którego używamy. Przykładowo określenie „bycie grubym” może być używane jako obraźliwe. Warto również zauważyć, że w języku funkcjonuje wiele określeń odnoszących się do nadmiernej masy ciała, co również może wpływać na sposób postrzegania osób z otyłością.
Jak osoba z otyłością może posiadać wysoką samoocenę, gdy cały świat wokół niej od dziecka przedstawia wychudzone lub mocno wyćwiczone osoby jako odnoszące sukcesy zawodowe i towarzyskie, a z kolei osoby z otyłością jako gorsze lub odpychające?
Otaczająca nas kultura, filmy, seriale, treści internetowe, liczne mody, a nawet język, którym się posługujemy, mogą więc skutecznie powodować i utwierdzać w nas poczucie wstydu, jeśli tylko nasze ciało odbiega od powszechnie przedstawianej „normy”.
Tak jak w serialach, często również w prawdziwym życiu osoby z otyłością nie otrzymują wystarczającego wsparcia. Całą ich obecność sprowadza się do nadmiernej masy ciała. Tym samym zabiera się im tożsamość, zainteresowania i osiągnięcia, ponieważ wiodącym tematem rozmów staje się problem otyłości.
Wysoką masę ciała traktuje się jako coś, co łatwo zmienić i co wynika wyłącznie z lenistwa oraz braku chęci do zmiany. Część osób doświadcza takiego traktowania już od dziecka – od momentu pojawienia się nadwagi czy wyższej masy ciała, choć mieszczącej się w normie, ale nieprzystającej do sylwetek szczupłych modelek znanych z popkultury.
Wpływa to na budowanie się niskiej samooceny, poczucia winy, niezrozumienia czy złości na siebie.
Innym aspektem wpływającym na nasz wygląd jest styl życia, który kształtują kultura, media oraz otoczenie, w jakim przebywamy, w tym rodzina i rówieśnicy. Czerpiemy z nich wzorce związane z dietą, gotowaniem, aktywnością fizyczną, zdrowiem czy pasjami. Idąc dalej, również wzorce związane z budowaniem nawyków, wartościami oraz motywacją.
Przykładowo mężczyzna, którego ojciec musiał codziennie na obiad zjeść kawał mięsa, a wieczorami popijał piwo, może nie mieć wykształconego wzorca jedzenia warzyw, zbilansowanej diety czy unikania używek.
Z kolei kobieta, której mama miała nadwagę, ciągle krytykowała swój wygląd oraz stosowała nietypowe diety przeplatane głodówkami, może nie mieć utrwalonego wzorca akceptowania swojego ciała, dbania o zdrowie czy stabilnego, zdrowego sposobu odżywiania.
Jeśli do takich wzorców dodamy wyśmiewanie przez najbliższych i komentowanie wyglądu – nie tylko w kontekście masy ciała – może to sprzyjać rozwinięciu wysokiego poziomu wstydu, niechęci do własnego ciała, niskiej samooceny, złości w stosunku do siebie czy smutku.
Możemy być szczęśliwymi ludźmi i lubić swoje ciało, a nadal chcieć zmiany. Powinna być to jednak zmiana wynikająca np. z chęci zadbania o swoje zdrowie, a nie z przymusu uzyskania akceptacji otoczenia czy wpisania się w obowiązujące standardy piękna.
Niestety osoby z otyłością mogą spotykać się również ze złym traktowaniem ze strony specjalistów, np. w gabinecie lekarskim. Często wszystkie problemy osoby z otyłością sprowadzane są wyłącznie do jej masy ciała, niezależnie od tego, z jaką trudnością zgłosiła się do danego specjalisty.
Może to budzić poczucie zignorowania, niezrozumienia czy zniechęcenia. Poziom wstydu rośnie, pogarsza się samopoczucie, a problemy zdrowotne, np. hormonalne, pozostają niezaopiekowane.
Z tego powodu osoby z otyłością mogą odkładać wizytę u lekarza lub rzadziej sięgać po pomoc. Jeśli już ją uzyskują, mogą natomiast słyszeć, aby „po prostu zaczęły się ruszać i zdrowiej jadły”, choć często są już po wielu próbach związanych z dietą i aktywnością fizyczną.
Mogą więc odczuwać poczucie winy i wstydu, że mimo podejmowanych prób nie udaje im się zmienić sylwetki.
Jak widać, powodów występowania poczucia wstydu u osób z otyłością jest wiele i mogą być one bardzo różnorodne.
Wstyd może powodować brak chęci do wyjścia z domu, dystansowanie się od relacji z innymi osobami czy zniechęcenie do sięgnięcia po pomoc drugiego człowieka – zarówno bliskich, jak i specjalistów.
Problem pojawia się szczególnie wtedy, gdy osoba z otyłością ma poczucie, że inni większą wagę przywiązują do jej „wagi” niż do niej samej – osoby, która potrzebuje przede wszystkim zrozumienia, empatii i wsparcia.
Długotrwałe poczucie wstydu może w konsekwencji prowadzić do zaniechania kolejnych prób zmiany. Osoba może dojść do przekonania, że skoro wielokrotnie jej się nie udało, kolejne działania również nie mają sensu.
Jedną z najważniejszych rzeczy, jakie możemy zrobić dla osoby z otyłością, jest traktowanie jej jak człowieka.
Brzmi zbyt oczywiście? Być może. Dla osób z otyłością jednymi z największych trudności może być jednak brak próby zrozumienia ich sytuacji, traktowanie z góry – często w połączeniu z etykietą lenistwa – oraz ignorowanie ich objawów i problemów, również tych niezwiązanych z otyłością.
Nie bez znaczenia są także aktualna sytuacja społeczno-finansowa i aspekty psychologiczne. Można więc sprowadzić to do potrzeby bycia traktowanym podmiotowo, tak jak traktujemy innych.
Ważne jest pochylenie się nad trudnościami danej osoby zarówno pod kątem cielesnym, jak i emocjonalnym. Przecież nie powiedzielibyśmy osobie, która ma np. zwichniętą kostkę, że to wszystko jej wina, bo za dużo się rusza.
Rozmawiajmy o otyłości jako o problemie medycznym, w sposób neutralny, który zakłada wspólne poszukiwanie rozwiązania, bez stygmatyzacji. Podchodźmy do niego holistycznie.
Warto pamiętać o aspektach psychologiczno-emocjonalnych czy społeczno-finansowych. Osoby z otyłością mogą napotykać bariery utrudniające zmianę sylwetki, np. finansowe – brak środków na zakup karnetu na siłownię, stroju czy sprzętu sportowego.
Barierą może być również brak wiedzy o możliwych aktywnościach sportowych, o które dana osoba wstydzi się zapytać. Pomocna i prozdrowotna może być więc rozmowa oraz wspólne poszukanie innych aktywności, które dana osoba będzie w stanie wykonywać.
Trzeba pamiętać również o tym, że osoby doświadczające problemów związanych z masą ciała mogą mierzyć się z zaburzeniami odżywiania i nieprawidłowymi zachowaniami związanymi z jedzeniem. Nie chodzi wyłącznie o napady objadania się. Mogą pojawić się również np. zachowania związane z ograniczaniem jedzenia, głodówki czy inne zachowania mające zapobiec przybieraniu na wadze.
Dlatego istotne jest budowanie zdrowej, akceptującej relacji z jedzeniem i własnym ciałem. Dieta powinna być zdrowa, zbilansowana, dopasowana do trybu życia i potrzeb, a jedzenie nie powinno być jedynym sposobem regulowania trudnych emocji.
Pomoc możemy podzielić na trzy obszary: psychologiczno-logistyczny, związany z otoczeniem oraz psychologiczno-emocjonalny.
Wiele trudności nie bierze się wyłącznie z braku chęci do zmiany czy zmęczenia. Mogą wynikać np. z braku odpowiednich nawyków, niewłaściwej motywacji czy złego lub nierealistycznego planowania.
Dlatego warto przyjrzeć się temu, jak wygląda u nas budowanie nawyków, skąd czerpiemy motywację do zmiany i czy mamy plan oparty na konkretnych działaniach, a nie tylko ogólnikach.
Może okazać się, że większym problemem od samego podjęcia aktywności fizycznej czy zdrowego odżywiania jest zbudowanie w tym zakresie trwałych, dobrych nawyków, takich jak regularne treningi i posiłki.
Warto również przyjrzeć się jakości swojego snu, który ma wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie.
Być może ustalony przez nas plan treningowy i dietetyczny jest zbyt mało konkretny albo zawiera nierealistyczne założenia. Istotne jest, aby plan precyzował, jaki jest nasz cel ogólny oraz prowadzące do niego cele szczegółowe, a także za pomocą jakich działań będziemy je realizować.
Z kolei w przypadku motywacji warto sprawdzić, czy chęć do zmiany wynika z nas i naszych potrzeb, np. zdrowotnych, czy raczej jest podszyta wstydem i negatywnymi opiniami innych.
Cele wynikające z naszych potrzeb i służące nam mogą sprawić, że będziemy mieć więcej motywacji do zmiany, a w przypadku porażek i błędów łatwiej będzie nam wrócić do budowania zdrowych nawyków.
W drugim obszarze warto zastanowić się, jak wpływa na mnie otaczający świat, o czym była mowa na początku artykułu.
Warto przyjrzeć się przekonaniom i nawykom dotyczącym stylu życia, odżywiania, sportu czy postrzegania siebie, wyniesionym z domu rodzinnego i otoczenia.
Dobrze zadać sobie pytania:
W trzecim obszarze warto zaopiekować się wstydem i niską samooceną. Już samo uświadomienie sobie istnienia tych uczuć może mieć dla nas korzystny skutek.
Uznanie ich i zaopiekowanie się nimi jest ważne, choć może być trudne. Warto zastanowić się nad tym, jak regulujemy trudne emocje i problemy. Czy jest to zdrowy, korzystny sposób, czy raczej powinien zostać zmieniony?
Czy regulujemy swoje emocje np. poprzez niezdrowe jedzenie, nadmierną aktywność fizyczną lub jej zupełny brak?
Jeśli któryś z opisanych obszarów wydaje się sprawiać duże problemy, którym trudno sprostać samodzielnie, czujesz niską samoocenę lub masz poczucie, że nie możesz już iść samemu dalej, warto skorzystać z pomocy psychologa lub psychoterapeuty.
Wsparcie specjalisty zdrowia psychicznego może być ważnym elementem kompleksowego podejścia do leczenia otyłości, szczególnie wtedy, gdy trudności dotyczą emocji, samooceny, zachowań związanych z jedzeniem czy motywacji do zmiany.
Na koniec pamiętaj: porażki i błędy są naturalną częścią procesu zmiany i nauki. Każdej osobie się zdarzają. Ważne, by próbować dalej.
Wiele osób rezygnuje ze swoich celów w momencie, gdy coś im nie wyjdzie, np. gdy ominą trening lub zjedzą posiłek wbrew ustalonej diecie. Nie poddawaj się po pojedynczej sytuacji. Spróbuj wrócić do swoich założeń i kontynuować działania.
Poczucie wstydu i negatywna samoocena mogą towarzyszyć otyłości i znacząco wpływać na codzienne funkcjonowanie. Nie jesteśmy jednak wobec nich zupełnie bezradni.
Ważne w tym procesie jest dokładne przyjrzenie się swoim nawykom, emocjom i motywacji, a także krytyczne analizowanie docierających do nas treści. Możemy i mamy prawo sięgać po pomoc i wsparcie – zarówno ze strony bliskich, jak i specjalistów – aby zadbać o swoje zdrowie oraz pracować nad otyłością i związanym z nią wstydem.
Pamiętajmy, że osoby z otyłością mogą mierzyć się z dużą liczbą problemów, odrzuceniem i niezrozumieniem ze strony otoczenia. Nie dokładajmy się do tego. Okażmy im szacunek, wsparcie i zrozumienie oraz poświęćmy chwilę na rozmowę o objawach, trudnościach i emocjach.
Znajdź odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.
Tak. Wstyd, poczucie winy i obawa przed oceną mogą zniechęcać do wizyt u lekarza, psychologa czy podejmowania aktywności. W efekcie osoba z otyłością może odkładać szukanie pomocy i rezygnować z kolejnych prób leczenia.
Warto zastanowić się, skąd bierze się wstyd, w jakich sytuacjach się pojawia i jakie osoby lub treści go nasilają. Pomocne może być również budowanie zdrowej samooceny, realistycznych celów i – jeśli trudno poradzić sobie samodzielnie – skorzystanie ze wsparcia psychologa lub psychoterapeuty.
Najważniejsze jest traktowanie jej z szacunkiem i bez oceniania oraz dostrzeganie człowieka, a nie wyłącznie jego masy ciała. Zamiast krytyki i prostych rad dotyczących diety czy ruchu warto zapytać o potrzeby, trudności i emocje oraz zaoferować konkretne wsparcie
Semaglutyd bez recepty jako „peptyd”? GIF: to przestępstwo
Dziecko szybko przybiera na wadze? Dietetyk pediatryczny mówi, kiedy to już powód do niepokoju
Spalacze tłuszczu pod lupą: co naprawdę mówi nauka o skuteczności i bezpieczeństwie kofeiny
Woda z cytryną i ocet jabłkowy na odchudzanie: co na to nauka?
Trening HIIT dla początkujących: skuteczna droga do lepszej kondycji
Deficyt kaloryczny bez liczenia kalorii. Dietetyk wyjaśnia, jak schudnąć „na oko”
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Semaglutyd bez recepty jako „peptyd”? GIF: to przestępstwo
Dziecko szybko przybiera na wadze? Dietetyk pediatryczny mówi, kiedy to już powód do niepokoju
Spalacze tłuszczu pod lupą: co naprawdę mówi nauka o skuteczności i bezpieczeństwie kofeiny
Woda z cytryną i ocet jabłkowy na odchudzanie: co na to nauka?
Trening HIIT dla początkujących: skuteczna droga do lepszej kondycji
Deficyt kaloryczny bez liczenia kalorii. Dietetyk wyjaśnia, jak schudnąć „na oko”
Semaglutyd bez recepty jako „peptyd”? GIF: to przestępstwo
Dziecko szybko przybiera na wadze? Dietetyk pediatryczny mówi, kiedy to już powód do niepokoju
Spalacze tłuszczu pod lupą: co naprawdę mówi nauka o skuteczności i bezpieczeństwie kofeiny