W dobie łatwego dostępu do jadłospisów problemem rzadko jest brak wiedzy o tym, co jeść, lecz bariery psychologiczne utrudniające wdrożenie zmian. Psychodietetyk pomaga przepracować relację z jedzeniem i zidentyfikować wyzwalacze emocjonalne. Sprawdź, kiedy warto umówić się na wizytę.
Większość osób z nadmierną masą ciała doskonale wie, że powinna zamienić słodycze na owoce, a windę na schody. Jednak w kryzysowych momentach – pod wpływem stresu, zmęczenia czy smutku – ta wiedza przestaje mieć znaczenie. To moment, w którym dieta jako narzędzie edukacyjne zawodzi.
Psychodietetyka to dziedzina łącząca naukę o żywieniu z psychologią. Jej głównym założeniem jest przekonanie, że jedzenie pełni w naszym życiu nie tylko funkcję paliwa, ale również funkcję regulacji emocjonalnej.
Psychodietetyk nie przygotuje Ci restrykcyjnego jadłospisu, którego będziesz trzymać się przez dwa tygodnie, by potem „rzucić się” na jedzenie. Jego rola jest inna:
Wśród najczęstszych „ukrytych” barier psychologicznych pacjenta, które blokują go przed trwałym odchudzaniem należy wymienić szerokie spektrum funkcji jedzenia:
- Bardzo często okazuje się, że jedzenie pełni funkcję znacznie wykraczającą poza zaspokajanie głodu. Dla wielu osób jest sposobem regulowania emocji, redukowania napięcia, nagradzania się, zabijania nudy lub chwilowej ucieczki od problemów. Często ujawniają się również perfekcjonizm i myślenie typu „wszystko albo nic”. Pacjent po niewielkim odstępstwie od założonego planu uznaje dietę za nieudaną i całkowicie rezygnuje z dalszych działań - wyjaśnia psychodietetyk Małgorzata Mleko.
Wiele szkody czynią stereotypy i półprawdy:
- Tutaj istotne znaczenie odgrywają nabyte przekonania na temat diety redukcyjnej, która kojarzy się z wyrzeczeniami i ogromnym ciężarem dostosowywania się, co nie ułatwia wprowadzenie zmian długofalowych. Wręcz przeciwnie, pacjent często wpada w błędne koło odchudzania, czyli zaczyna po raz kolejny wpadając w ten sam schemat, oczekując innych efektów - precyzuje ekspertka.
Nie można także pomijać wpływu otoczenia:
- Brak zrozumienia ze strony bliskich, presja społeczna, bycie "pod obserwacją" otoczenia i niewspierające komentarze nie wpływają korzystnie na samoocenę. Doświadczenia wielokrotnych niepowodzeń i często też niska samoocena sprawiają, że w głowie wzmacnia się przekonanie, że „i tak się nie uda”, ale może spróbuję jeszcze ten jeden raz.
O to, dlaczego, mimo ogromnej wiedzy teoretycznej o zdrowym żywieniu, tak wielu pacjentów z otyłością nadal ma problem z wdrożeniem zmian w praktyce zapytaliśmy naszą ekspertkę dietetyk kliniczną i psychodietetyk Małgorzatę Mleko:
- Jednym z największych mitów dotyczących leczenia otyłości jest przekonanie, że problem wynika z braku wiedzy. W rzeczywistości większość pacjentów doskonale wie, jakie produkty są korzystne dla zdrowia i jakie zasady żywienia warto stosować. Trudność polega nie na zdobyciu informacji, ale na trwałej zmianie zachowań.
Tłumaczy ona jak bardzo skomplikowany jest proces odżywiania:
- Na sposób odżywiania wpływa wiele czynników: przewlekły stres, zmęczenie, emocje, utrwalone nawyki, środowisko rodzinne, dostępność żywności, a także uwarunkowania biologiczne związane z regulacją apetytu. U części pacjentów dodatkową rolę odgrywają zaburzenia snu, depresja czy zaburzenia lękowe, które znacząco utrudniają utrzymanie nowych nawyków.
Jeśli choć jeden z poniższych punktów brzmi znajomo, wizyta u specjalisty może być punktem zwrotnym w Twoim procesie odchudzania:
Nasza ekspertka pomaga pacjentom przejść przez proces „żałoby” po utracie nawyku zajadania emocji, który dotychczas przynosił im ukojenie.
- Warto pamiętać, że zajadanie emocji nie pojawia się bez powodu. Zwykle jest strategią radzenia sobie z napięciem, smutkiem czy samotnością. Dlatego celem spotkań z psychodietetykiem (czasem też wspartymi psychoterapią) jest zastąpienie sposobów regulacji emocji innymi. Brzmi dość prosto, ale to jest proces, który wymaga czasu i zwiększenia samoświadomości - tłumaczy Małgorzata Mleko.
Z pomocą przychodzi praca nad sobą:
- Są to różnego rodzaju ćwiczenia, które wspólnie omawiamy na bieżąco. Zwykle rozpoczynamy od zauważenia sytuacji i emocji, które uruchamiają potrzebę jedzenia. Następnie budujemy alternatywne strategie, które mogłyby te zachowania zastąpić. Przydatnym jest też prowadzenie dzienniczka, w którym pacjent zapisuje myśli i emocje, które pojawiły się w momencie ochoty na wyregulowanie emocji jedzeniem.
Psychodietetyk podkreśla, że zmian wymaga wyjścia ze strefy komfortu:
- Ważne jest też uświadomienie sobie, że zmiana to proces, który będzie się wiązał z pewnym dyskomfortem, ze wzlotami i upadkami. I że to jest zupełnie naturalne i normalne zjawisko. Moją rolą jest pomóc przejść przez ten etap w sposób bezpieczny i stopniowy, bez budowania poczucia winy czy presji.
Zmiana nawyków żywieniowych przy wsparciu psychodietetyka nie jest szybka, ale jest skuteczna, ponieważ bazuje na Twoim wnętrzu, a nie na zewnętrznym przymusie.
Zapytaliśmy naszą ekspertkę o to, czy w jej praktyce zdarzają się pacjenci, u których proces odchudzania powinien zostać wstrzymany na rzecz skupienia się wyłącznie na stabilizacji zdrowia psychicznego? O to, co usłyszeliśmy:
- Tak, w mojej praktyce zdarzyło się kilka takich przypadków. Jeżeli pacjent doświadcza ciężkiej depresji, aktywnych zaburzeń odżywiania, nasilonych zaburzeń lękowych lub innych poważnych kryzysów psychicznych, priorytetem powinno być ustabilizowanie stanu zdrowia psychicznego. W takich przypadkach samo myślenie o zasadach komponowania posiłków okazywało się mocno przytłaczające, zwiększało poziom stresu i porażki w związku z brakiem siły do przygotowania posiłków lub jedzenia samego w sobie. Tutaj ważne jest wsparcie najbliższych w pomocy przy przygotowywaniu posiłków i podawania ich regularnie.
Kryzys psychiczny nie służy ani zmianie ani budowaniu nawyków:
- Dopiero gdy stan psychiczny pacjenta ulegnie stabilizacji, można bezpiecznie i skutecznie rozpocząć proces redukcji masy ciała. W praktyce takie podejście przynosi znacznie trwalsze efekty niż próby odchudzania podejmowane w okresie nasilonego kryzysu psychicznego.
Znajdź odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.
Psychodietetyk współpracuje z innymi specjalistami, ale nie zastępuje ich w leczeniu zaburzeń odżywiania o podłożu klinicznym, takich jak jadłowstręt czy bulimia. Jeśli specjalista zauważy, że problem pacjenta wykracza poza kompetencje psychodietetyki, zawsze skieruje go do psychoterapeuty lub psychiatry.
Głód fizyczny pojawia się stopniowo, dotyczy każdego rodzaju jedzenia i znika po zjedzeniu odpowiedniej ilości pokarmu. Głód emocjonalny pojawia się nagle, jest kierowany chęcią na konkretny (zazwyczaj słodki lub tłusty) produkt i często wiąże się z poczuciem winy po jego zaspokojeniu.
Celem terapii nie jest szybki spadek wagi, ale zmiana relacji z jedzeniem, która pozwoli osiągnąć zdrową wagę bez efektu jo-jo. Często na początku terapii waga stoi w miejscu, ponieważ uczymy się jeść w sposób świadomy i stabilny, co jest fundamentem trwałego sukcesu.
„Proszę mniej jeść i więcej się ruszać” – dlaczego to za mało w leczeniu otyłości?
Jak rozmawiać z dzieckiem o wadze, żeby mu nie zaszkodzić
Otyłość sarkopeniczna u seniorów: groźny niedobór mięśni przy nadmiarze tłuszczu
Modelowanie sylwetki po odchudzaniu. Dlaczego skóra „nie wraca" i co realnie na to pomaga
Jabłko czy gruszka? Dlaczego otyłość u kobiet i mężczyzn to zupełnie inna historia
Chcemy chudnąć, ale boimy się leków. Nowy sondaż Biostat o odchudzaniu Polaków
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
„Proszę mniej jeść i więcej się ruszać” – dlaczego to za mało w leczeniu otyłości?
Jak rozmawiać z dzieckiem o wadze, żeby mu nie zaszkodzić
Otyłość sarkopeniczna u seniorów: groźny niedobór mięśni przy nadmiarze tłuszczu
Modelowanie sylwetki po odchudzaniu. Dlaczego skóra „nie wraca" i co realnie na to pomaga
Jabłko czy gruszka? Dlaczego otyłość u kobiet i mężczyzn to zupełnie inna historia
Chcemy chudnąć, ale boimy się leków. Nowy sondaż Biostat o odchudzaniu Polaków
„Proszę mniej jeść i więcej się ruszać” – dlaczego to za mało w leczeniu otyłości?
Jak rozmawiać z dzieckiem o wadze, żeby mu nie zaszkodzić
Otyłość sarkopeniczna u seniorów: groźny niedobór mięśni przy nadmiarze tłuszczu