W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu przeprowadzono pierwszy zabieg przezskórnej krioablacji guza nerki – nowoczesnej metody leczenia, która daje pacjentom szansę na skuteczną walkę z nowotworem, przy minimalnej inwazyjności. W Polsce ta metoda jest stosowana jedynie w kilku ośrodkach medycznych.
Krioablacja to metoda, która polega na zamrażaniu tkanek nowotworowych przy użyciu ciekłego azotu o temperaturze wynoszącej aż -170°C. Zabieg polega na wprowadzeniu cienkiej igły przez skórę, a następnie dostarczeniu przez nią azotu, co powoduje powstanie „lodowej kuli” w obrębie guza. Proces ten prowadzi do zniszczenia komórek nowotworowych. Dodatkowo, mrożenie tkanek stymuluje układ odpornościowy organizmu, co wspomaga leczenie.
Zabieg wykonuje się przy pomocy tomografii komputerowej, co pozwala na precyzyjne „celowanie” igłą w guz. Dzięki temu możliwe jest bardzo dokładne leczenie. Wykonanie tego typu zabiegu wymaga ścisłej współpracy między urologami a radiologami.
Krioablacja jest szczególnie zalecana dla pacjentów z niewielkimi guzami nerki (do 4 cm średnicy), u których klasyczne operacje, takie jak chirurgia otwarta czy laparoskopowa, nie są możliwe z powodu złej funkcji nerek lub innych poważnych schorzeń zdrowotnych.
Kluczowe znaczenie ma również lokalizacja guza, ponieważ musi on być umiejscowiony w bezpiecznej odległości od innych narządów, jak np. jelita, aby uniknąć ich uszkodzenia podczas zabiegu.
Według badań, skuteczność tej metody wynosi aż 96% już po pierwszym zabiegu, a w przypadku rzadkich konieczności powtórzenia procedury skuteczność wzrasta do 98%. Co więcej, pięć lat po zabiegu u 94% pacjentów nie doszło do nawrotu choroby, co czyni tę metodę nie tylko skuteczną, ale i bezpieczną.
Pierwszy zabieg krioablacji guza nerki w USK w Opolu przebiegł pomyślnie. Pacjent, który przeszedł procedurę, został wypisany do domu już następnego dnia w dobrym stanie zdrowia. Będzie on poddany dalszej obserwacji, podobnie jak pacjenci po operacjach guzów nerek.
- Zależy nam, by pacjentów z rakiem nerki leczyć radykalnie, a jednocześnie jak najmniej inwazyjnie - podkreśla dr hab. n. med. Marcin Życzkowski, prof. UO, kierownik Oddziału Urologii USK w Opolu.
Wg szacunków prof. Życzkowskiego rocznie do takich zabiegów w USK w Opolu kwalifikowałoby się kilkudziesięciu pacjentów.
W zabiegu uczestniczyli specjaliści z różnych dziedzin medycyny, m.in. lek. Michał Iwanicki, dr n. med. Jakub Ryszawy, dr hab. Marcin Życzkowski oraz zespół anestezjologiczny, radiologiczny i diagnostyczny. Zabieg wspierali także eksperci radiologiczni z Wrocławia, którzy doradzali przy zastosowaniu nowoczesnych technik obrazowania.
Krioablacja guza nerki to kolejny krok w rozwoju nowoczesnej medycyny w USK Opole. Dzięki temu pacjenci z rakiem nerki mają dostęp do innowacyjnych i skutecznych metod leczenia, które minimalizują ryzyko powikłań i skracają czas rekonwalescencji.
Przed majówką warto to wiedzieć: kiedy nie jechać na SOR
Rewolucja w ochronie zdrowia. Rząd przyjął ustawę o e-zdrowiu – co zmieni się dla pacjentów?
Nie jedz tego tatara. Wykryto groźną bakterię Salmonella
Szpitale powiatowe alarmują: „toniemy”. Czarny tydzień w całej Polsce
GIS ostrzega: Listeria monocytogenes w tatarze wołowym – pilne wycofanie partii produktu
Chusteczki dla dzieci wycofane przez GIS. Wykryto bakterie i drożdże
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Przed majówką warto to wiedzieć: kiedy nie jechać na SOR
Rewolucja w ochronie zdrowia. Rząd przyjął ustawę o e-zdrowiu – co zmieni się dla pacjentów?
Nie jedz tego tatara. Wykryto groźną bakterię Salmonella
Szpitale powiatowe alarmują: „toniemy”. Czarny tydzień w całej Polsce
GIS ostrzega: Listeria monocytogenes w tatarze wołowym – pilne wycofanie partii produktu
Chusteczki dla dzieci wycofane przez GIS. Wykryto bakterie i drożdże