Fibremaxxing podbija TikToka i Instagram, ale co tak naprawdę oznacza „jedzenie więcej błonnika”? Dietetyczka kliniczna z Centrum Medycznego Severux, Marta Wysogląd podpowiada, jak stopniowo zwiększać jego ilość w diecie, jakie produkty wybierać i jak uniknąć wzdęć, żeby jelita były szczęśliwe, a organizm zdrowy.
- Fibremaxxing to trend żywieniowy polegający na świadomym i celowym zwiększeniu spożycia błonnika w codziennej diecie, w celu poprawy pracy jelit, kontroli masy ciała, stabilizacji glikemii oraz wsparcia mikrobioty jelitowej – tłumaczy Marta Wysogląd.
Dietetyczka dodaje, że trend wywodzi się głównie z mediów społecznościowych, takich jak TikTok czy Instagram, a jego popularność wynika z faktu, że większość osób w krajach zachodnich spożywa znacznie mniej błonnika, niż wynika to z norm żywieniowych. Rekomendowane spożycie błonnika to minimum 25 g dziennie, podczas gdy przeciętna dieta dostarcza zwykle tylko 15-20 g.
- Zwolennicy fibremaxxingu celują w 40-50 g błonnika dziennie, a czasem nawet więcej, zakładając, że zwiększanie podaży odbywa się stopniowo, przy odpowiednim nawodnieniu i dobrej tolerancji ze strony układu pokarmowego – podkreśla Marta Wysogląd.
- Fibremaxxing nie jest uniwersalnym podejściem i nie każdy organizm reaguje na niego tak samo. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby z zespołem jelita drażliwego, chorobami zapalnymi jelit, uchyłkowatością w fazie zaostrzenia, po operacjach przewodu pokarmowego oraz osoby z tendencją do wzdęć i bólu brzucha – mówi dietetyczka kliniczna.
Dodaje też, że osoby przyjmujące leki, np. na tarczycę czy przeciwcukrzycowe, powinny pamiętać, że duże ilości błonnika mogą wpływać na wchłanianie substancji czynnych.
- Zwiększanie błonnika powinno odbywać się stopniowo, aby zminimalizować ryzyko dyskomfortu trawiennego – radzi Marta Wysogląd.
Dietetyczka podkreśla kilka zasad:
- Najlepszymi produktami są naturalne, jak najmniej przetworzone źródła błonnika: warzywa i owoce w całości, nasiona roślin strączkowych, pełnoziarniste produkty zbożowe – chleb razowy, makarony, ryż brązowy, kasze, otręby i płatki – a także orzechy i nasiona – podkreśla Marta Wysogląd.
Szczególnie poleca produkty bogate w błonnik rozpuszczalny, jak owies, siemię lniane czy nasiona chia, które są zazwyczaj lepiej tolerowane przez przewód pokarmowy. Suplementacja błonnika nie jest konieczna u większości osób i powinna być stosowana tylko wtedy, gdy dieta nie pokrywa zapotrzebowania lub zaleci to dietetyk.
- Fibremaxxing jako trend z mediów społecznościowych może być chwilową modą, ale sama idea zwiększania błonnika ma solidne podstawy naukowe i może stać się trwałym elementem zdrowego stylu życia – mówi Marta Wysogląd.
Dodaje, że kluczem jest indywidualne dopasowanie i długofalowe zmiany nawyków, zamiast skrajnych eksperymentów.
- Wtedy fibremaxxing przestaje być tylko modą, a staje się świadomym dbaniem o zdrowie – podsumowuje.
Dziecko szybko przybiera na wadze? Dietetyk pediatryczny mówi, kiedy to już powód do niepokoju
Spalacze tłuszczu pod lupą: co naprawdę mówi nauka o skuteczności i bezpieczeństwie kofeiny
Koniec drożdżówek i chipsów w szkole? Duże zmiany w diecie dzieci szkolnych od września
Woda z cytryną i ocet jabłkowy na odchudzanie: co na to nauka?
Trening HIIT dla początkujących: skuteczna droga do lepszej kondycji
Deficyt kaloryczny bez liczenia kalorii. Dietetyk wyjaśnia, jak schudnąć „na oko”
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Dziecko szybko przybiera na wadze? Dietetyk pediatryczny mówi, kiedy to już powód do niepokoju
Spalacze tłuszczu pod lupą: co naprawdę mówi nauka o skuteczności i bezpieczeństwie kofeiny
Koniec drożdżówek i chipsów w szkole? Duże zmiany w diecie dzieci szkolnych od września
Woda z cytryną i ocet jabłkowy na odchudzanie: co na to nauka?
Trening HIIT dla początkujących: skuteczna droga do lepszej kondycji
Deficyt kaloryczny bez liczenia kalorii. Dietetyk wyjaśnia, jak schudnąć „na oko”
Ultraprzetworzone pieczywo a ryzyko nieswoistych chorób zapalnych jelit. Co wykazało badanie PURE?
Koniec drożdżówek i chipsów w szkole? Duże zmiany w diecie dzieci szkolnych od września
Deficyt kaloryczny bez liczenia kalorii. Dietetyk wyjaśnia, jak schudnąć „na oko”