6 letni syn miesiąc temu złapał rsv i zapalenie płuc. Po tygodniu ustąpiły najgorsze objawy typu kaszel, gorączka , szybszy oddech. Zostały przez kilka dni niewielkie zmiany osłuchowe i płyn w płucach na kilka milimetrów, które znikły po kolejnych kilku dniach. Zbiegło się to w czasie w feriami więc dwa tygodnie po ustąpieniu tych objawów siedział w domu. Zostawiłam go też jeszcze ten pierwszy tydzień po feriach w domu. Martwię się o jego odporność po tym zapaleniu, bo wiem, że dojście do siebie długo trwa. Nie chcę, żeby za chwilę coś nowego złapał. Dodatkowo ja jestem w 23 tygodniu ciąży i łapię od syna każdą infekcję. Kiedy można bezpiecznie go już puścić do przedszkola? Pediatra twierdzi, że już może iść, ale on patrzy na to jak się w tej chwili czuje syn (Czuje się bardzo dobrze), a nie na to, co zaraz może coś złapać w przedszkolu i jak to przejdzie. Aktualnie łącznie z infekcją nie był w przedszkolu miesiąc.
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź