Młoda lekkoatletka posiadająca dużą wydolność od jakiegoś czasu ma problem z duszeniem podczas treningów i bardzo szybkim zakwaszaniem. Nie dzieje się to zawsze, czasami podczas treningu dostaje mocnej zadyszki, nie może złapać oddechu, zaciąga tak mocno powietrze, bolą ja płuca i kaszle. Czasami, jak odczeka kilka minut to następny bieg może wykonać normalnie. Robiła ostatnio badania hemoglobina 13,9, ferrytyna 78, TSH 4,69. Jak łapie ja ta zadyszka to zakwasza jej też szybko mięśnie. Problem pojawił się w tym roku podczas startów na hali, mówiła już na rozgrzewce,że ja dusi i nie może normalnie oddychać. Na treningach na sali działo się podobnie,ale nie zawsze. Ostatnio biegła na dworze bez rozgrzewki i po 1 km wolnego biegu już ją dusiło, zatrzymała się na 5 min i za chwilę pobiegła już normalnie. W tamtym roku biegała zimą zawody na dworze i jak była niska temperatura to też bolały ja płuca i potem miała kaszel przez kilka dni. W tym roku podczas startów na hali również po biegu nawet na krótkim dystansie zdarzało się że łapał ja kaszel.
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź