Jestem kobietą, lat 23, dnia 13.02 uznałam urazu stopy po tym jak z wysokości około 1 metra spadł mi na nią talerz 25 kg na siłowni. Od razu pojechałam na SOR, gdzie wykonano mi RTG, w którym nie uwidoczniono szczeliny złamania. Powiedziano mi, że to tylko stłuczenie i nic nie trzeba ponownie sprawdzać. Stopa była obrzęknięta i pierwszy wieczór/noc po urazie bardzo bolesna. Każdy ruch/pozycja stopy bolała bardzo mocno. Kolejne dni przynosiły poprawę, pojawił się bardzo duży siniak na przyśrodkowej stronie stopy idący od kostki przyśrodkowej aż po palce. Obrzęk utrzymywał się parę dni. Po ok 5 dniach byłam w stanie kuleć na tą nogę, nie dociążając jej tylko chodząc na zewnętrznej krawędzi stopy. Aktualnie minęło 19 dni od urazu . Krwiak jest znikomy, obrzęku nie ma, ale dalej mam trudności w dociążeniu stopy w chodzie lub staniu. Tu pojawiają się moje watlipowsci czy jest opcja, że jednak kość jest złamana mimo, że mam w niej dość dużą ruchomość/brak obrzęku/siniaka/ mogę stanąć swobodnie na dwóch nogach. Problem jest przy chodzie i przy rotacji stopy/przywiedzeniu jej.
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź