Mój problem dotyczy braku wzwodu - mam 50 lat. Rok temu zdarzyła się sytuacja że bardzo się zdenerwowałem i poczułem ukłucie w okolicy nasady członka (ok 3-4 cm nad nim). Po tym zdarzeniu niestety wzwody prącia już nie były takie prawidłowe. Lekarz urolog podczas badania USG nie stwierdził żadnych skutków pourazowych. Odczuwam taki dyskomfort jakby "czucie że nerw sie o coś ociera" - na wysokości 6 cm nad nasadą prącia pod pępkiem - ok. 4-5 cm pod nim. a te uczucie dyskomfortu jest w okolicy 5 cm pod skórą. Tak próbuje to zobrazować. Dodam, że wcześniej stosowałem delikatne naciąganie prącia. Nie był żadnych problemów z wzwodem. Dopiero te zdarzenie - wybuch złości spowodował ten ból i w efekcie niską, słaba potencję. Czy rzeczywiście tylko badanie USG może jednoznacznie dać wynik - co jest przyczyną tego problemu? Czy też należy podjąć się innych badań np. rezonans magnetyczny by zobrazować jakieś efekty urazu tkanek?.
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź