Przyrost masy ciała nie zawsze wynika ze zmiany diety czy ograniczenia aktywności fizycznej. Niektóre leki mogą zwiększać apetyt, powodować zatrzymywanie wody w organizmie lub wpływać na metabolizm glukozy. Kiedy warto podejrzewać, że za dodatkowymi kilogramami stoi farmakoterapia, i co można wtedy zrobić? Wyjaśnia Maciej Tężycki, lekarz zajmujący się na co dzień diagnozowaniem i leczeniem otyłości.
W codziennej praktyce dość często spotykam pacjentów, którzy przybierają na wadze „bez wyraźnego powodu”. Zmieniają coś w diecie, starają się ruszać, a waga mimo to idzie w górę. Czasem winowajcą nie jest styl życia, lecz lek, a raczej jego wpływ na apetyt, gospodarkę wodną, metabolizm glukozy czy odczuwanie sytości.
Nie chodzi przy tym o to, żeby każdy przyrost masy ciała tłumaczyć farmakoterapią. Jeśli jednak kilogramy pojawiają się w określonym momencie leczenia, warto potraktować ten problem poważnie, zamiast ograniczać się do zalecenia „więcej ruchu i mniej jedzenia”.
Najbardziej wyraźny wpływ na masę ciała mają zwykle leki stosowane w psychiatrii, glikokortykosteroidy oraz część terapii stosowanych w cukrzycy. Nie oznacza to, że każdy preparat z tych grup działa tak samo — różnice między konkretnymi lekami bywają duże.
Wśród leków przeciwpsychotycznych szczególną czujność warto zachować przy klozapinie, olanzapinie, kwetiapinie i risperidonie. Mogą one nie tylko zwiększać masę ciała, ale też pogarszać parametry metaboliczne. W badaniach dotyczących tej grupy leków za klinicznie istotny uznano przyrost masy ciała o co najmniej 5 proc. wartości wyjściowej.
Podobnie bywa z niektórymi lekami przeciwdepresyjnymi. Większe ryzyko dotyczy mirtazapiny, paroksetyny oraz trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych, na przykład amitryptyliny. Inne preparaty, w tym bupropion, mogą wręcz sprzyjać redukcji masy ciała, dlatego nie należy generalizować na całą grupę.
Glikokortykosteroidy stosowane ogólnie, takie jak prednizon czy metyloprednizolon, mogą powodować zarówno wzrost apetytu, jak i zatrzymywanie sodu oraz wody. Przy dłuższym leczeniu dochodzi też do zmian w rozmieszczeniu tkanki tłuszczowej i nasilenia insulinooporności.
W cukrzycy problemem bywają przede wszystkim insulina, pochodne sulfonylomocznika i pioglitazon. W przypadku insuliny część przyrostu masy ciała wynika z tego, że po wyrównaniu glikemii zmniejsza się utrata glukozy z moczem. Organizm przestaje wówczas „gubić” energię, którą wcześniej wydalał.
Nie ma jednego mechanizmu. Czasem lek po prostu zwiększa apetyt albo osłabia uczucie sytości. Czasem prowadzi do zatrzymywania płynów, przez co waga rośnie szybko, choć nie oznacza to jeszcze przyrostu tkanki tłuszczowej.
Niektóre leki nasilają insulinooporność i sprzyjają odkładaniu tłuszczu, zwłaszcza w okolicy brzucha. Dotyczy to m.in. glikokortykosteroidów oraz części leków psychiatrycznych. Inne zmieniają sposób wykorzystania glukozy - tak działa między innymi insulina, która po poprawie wyrównania metabolicznego może sprzyjać przyrostowi masy ciała.
W praktyce pacjenci najczęściej opisują dwa scenariusze: albo wyraźnie rośnie apetyt i pojawia się ochota na słodkie lub tłuste produkty, albo waga rośnie mimo stosunkowo niewielkich zmian w jedzeniu. Oba zjawiska mogą mieć związek z lekiem, choć wymagają różnej interpretacji.
Najważniejsza jest zależność czasowa. Jeśli masa ciała zaczęła rosnąć po rozpoczęciu przyjmowania nowego leku, zwiększeniu dawki albo dodaniu kolejnego preparatu, prawdopodobieństwo związku przyczynowego wyraźnie rośnie.
Pomocne są też objawy towarzyszące. Zwiększony apetyt, częstsze podjadanie, silna ochota na produkty wysokoenergetyczne, obrzęki albo szybki wzrost masy ciała w krótkim czasie mogą wskazywać na wpływ terapii.
Przy lekach psychiatrycznych warto również zwrócić uwagę na glikemię, lipidogram i ciśnienie tętnicze, ponieważ zmianom masy ciała często towarzyszą zaburzenia metaboliczne.
Nie zawsze jednak lek jest winny. Zanim uznamy go za główną przyczynę, warto wykluczyć lub uwzględnić inne czynniki: rzeczywistą zmianę bilansu energetycznego, niedoczynność tarczycy, zaburzenia snu, bezdech senny, stres, ciążę, zatrzymywanie płynów w przebiegu chorób serca, nerek albo wątroby, a także inne stosowane leki i suplementy.
Dobrze sprawdza się prosta oś czasu: kiedy rozpoczęto przyjmowanie leku, kiedy zmieniono dawkę, kiedy pojawił się przyrost masy ciała, czy narastał stopniowo, czy szybko, oraz czy towarzyszyły mu obrzęki lub zmiana apetytu. Takie informacje często pozwalają szybciej ustalić, czy problem wynika z terapii, czy raczej z innych okoliczności.
Przede wszystkim nie odstawiać leku samodzielnie. Dotyczy to szczególnie leczenia psychiatrycznego, padaczki, cukrzycy czy chorób autoimmunologicznych, w przypadku których nagłe przerwanie terapii może być groźniejsze niż sam przyrost masy ciała.
W pierwszej kolejności warto porozmawiać z lekarzem prowadzącym. W zależności od sytuacji właściwym kierunkiem może być kontakt z psychiatrą, diabetologiem, endokrynologiem albo poradnią leczenia otyłości.
Lekarz powinien ocenić nie tylko sam lek, ale też całość sytuacji klinicznej: choroby współistniejące, dotychczasowy przebieg leczenia, ryzyko nawrotu choroby oraz obecne powikłania otyłości.
Jeśli przyrost masy ciała jest wyraźny, szczególnie gdy przekracza 5 proc. masy wyjściowej, albo towarzyszą mu zaburzenia metaboliczne, warto rozważyć konsultację w poradni leczenia otyłości. Nie jest to oznaka „braku silnej woli”, lecz sygnał, że problem wymaga bardziej systemowego podejścia.
Czasem tak. Jeśli istnieje alternatywa o podobnej skuteczności, ale korzystniejszym wpływie na masę ciała, lekarz może rozważyć zamianę preparatu. W psychiatrii takie postępowanie bywa uzasadnione u pacjentów, którzy przybierają na wadze podczas leczenia przeciwpsychotycznego.
Nie zawsze jednak zmiana jest możliwa albo rozsądna. Jeśli obecny lek skutecznie kontroluje ciężką depresję, psychozę, padaczkę czy aktywną chorobę autoimmunologiczną, ryzyko nawrotu może przeważać nad korzyścią z redukcji masy ciała.
Wtedy częściej rozważa się modyfikację dawki, włączenie leczenia wspomagającego albo intensywniejszą opiekę nad stylem życia.
W cukrzycy zamiast automatycznego zwiększania dawki insuliny można rozważyć leki o korzystniejszym wpływie na masę ciała, takie jak metformina, inhibitory SGLT2 czy agoniści receptora GLP-1. Decyzja zależy oczywiście od wskazań, przeciwwskazań, chorób współistniejących, kosztów i celu terapii.
Modyfikacja diety i aktywności fizycznej ma sens, ale powinna być dopasowana do konkretnego mechanizmu działania leku. Gdy lek silnie zwiększa apetyt, samo „jedz mniej” rzadko wystarcza.
Pomocne bywają regularne posiłki, większa podaż białka, produkty dające uczucie sytości, ograniczenie płynnych kalorii oraz planowanie posiłków tak, aby zmniejszyć ryzyko podjadania.
Warto też zadbać o sen i aktywność fizyczną, w tym o trening oporowy, który pomaga utrzymać masę mięśniową. Regularne ważenie i pomiar obwodu talii pozwalają wcześniej zauważyć niekorzystny trend, zanim problem stanie się znacznie większy.
Przyrost masy ciała podczas leczenia to realny problem kliniczny, a nie wyłącznie kwestia estetyki czy samodyscypliny. Im wcześniej zostanie zauważony i omówiony z lekarzem, tym łatwiej znaleźć rozwiązanie, które nie pogorszy kontroli choroby podstawowej.
Czasami nie można odstawić leku powodującego przyrost masy ciała ze względu na konieczność kontroli choroby podstawowej. W takim przypadku, po uzyskaniu zgody pacjenta, wdraża się leczenie farmakologiczne otyłości, np. z wykorzystaniem analogu GLP-1, próbując odwrócić efekt wzrostu masy ciała spowodowany przez inne leki.
Znajdź odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.
Tak, niektóre leki mogą zwiększać apetyt, powodować zatrzymywanie płynów lub wpływać na metabolizm. Ryzyko zależy od konkretnego preparatu, dawki, czasu leczenia i indywidualnej reakcji organizmu.
Do leków, które mogą sprzyjać przyrostowi masy ciała, należą m.in. niektóre leki psychiatryczne, glikokortykosteroidy, insulina i wybrane leki przeciwcukrzycowe. Nie wszystkie preparaty z tych grup mają jednak taki sam wpływ na wagę.
Nie należy samodzielnie odstawiać leku ani zmieniać jego dawki. Najlepiej porozmawiać z lekarzem, który oceni możliwą przyczynę przyrostu masy ciała i zdecyduje, czy można zmodyfikować leczenie lub wdrożyć dodatkowe działania.
Mam nadwagę i dobre wyniki badań. Czy muszę się leczyć? Obesitolog odpowiada
Food noise – czym jest ciągłe myślenie o jedzeniu i jak odróżnić je od głodu?
5, 10, 15 procent mniej masy ciała. Chirurg pokazuje, co wtedy dzieje się z organizmem
Jak ocenić, czy jest się otyłym? BMI to za mało. Chirurg bariatryczny wyjaśnia
Dlaczego tak trudno na stałe schudnąć? Lekarz wyjaśnia, jak organizm walczy o odzyskanie wagi
Otyłość niszczy organizm po cichu. Chirurg bariatryczny wyjaśnia, co dzieje się z narządami
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Mam nadwagę i dobre wyniki badań. Czy muszę się leczyć? Obesitolog odpowiada
Food noise – czym jest ciągłe myślenie o jedzeniu i jak odróżnić je od głodu?
5, 10, 15 procent mniej masy ciała. Chirurg pokazuje, co wtedy dzieje się z organizmem
Jak ocenić, czy jest się otyłym? BMI to za mało. Chirurg bariatryczny wyjaśnia
Dlaczego tak trudno na stałe schudnąć? Lekarz wyjaśnia, jak organizm walczy o odzyskanie wagi
Otyłość niszczy organizm po cichu. Chirurg bariatryczny wyjaśnia, co dzieje się z narządami
Mam nadwagę i dobre wyniki badań. Czy muszę się leczyć? Obesitolog odpowiada
Food noise – czym jest ciągłe myślenie o jedzeniu i jak odróżnić je od głodu?
5, 10, 15 procent mniej masy ciała. Chirurg pokazuje, co wtedy dzieje się z organizmem