Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu (USK) stał się jednym z najważniejszych ośrodków w Polsce, wykonując około 70% wszystkich zabiegów krioablacji nowotworów nerek w kraju. Ta innowacyjna metoda, polegająca na zamrażaniu guzów, pozwala pacjentom zmagającym się z „cichym zabójcą” na skuteczne leczenie podczas krótkiego, niemal bezbolesnego zabiegu.
Za sukcesem wrocławskiego ośrodka stoi zespół urologów i radiologów, którego liderem jest prof. dr hab. Maciej Guziński, radiolog interwencyjny i kierownik Pracowni Radiologii Zabiegowej USK. Profesor wprowadził metodę krioablacji do szpitala po szkoleniach we Francji i we Włoszech.
– To chirurgiczna precyzja bez użycia skalpela. W tej metodzie wykorzystujemy specjalny, szybki tomograf zabiegowy, gdzie czas naświetlania wynosi około sekundy, co pozwala nam na bieżąco monitorować każdy etap operacji – wyjaśnia prof. Guziński.
Pacjent w trakcie zabiegu pozostaje w stanie tzw. analgosedacji – może rozmawiać z personelem, nie odczuwa jednak bólu. Po precyzyjnym wprowadzeniu cienkich igieł do guza, energia w postaci bardzo niskiej temperatury (-120°C) niszczy komórki nowotworowe. Kluczowe jest osiągnięcie temperatury poniżej -40°C, gwarantującej nieodwracalne zniszczenie tkanki. Tworząca się w ten sposób kula lodu jest monitorowana na żywo dzięki tomografowi, co zapewnia pełną kontrolę nad zabiegiem.
Skuteczność krioablacji w USK wynosi około 90%. Jak podkreśla prof. dr hab. Wojciech Krajewski z Uniwersyteckiego Centrum Urologii:
– Zabieg jest minimalnie inwazyjny, ponieważ zamiast dużego cięcia chirurgicznego wymaga jedynie wprowadzenia kriosond przez skórę. Poza samym momentem nakłucia procedura jest zasadniczo bezbolesna.
Procedura trwa zwykle około dwóch godzin, a pacjenci często wychodzą ze szpitala już po dobie obserwacji. Krioablacja jest szczególnie polecana osobom starszym, schorowanym, z obciążeniami kardiologicznymi lub po wcześniejszych operacjach nerek. Choć standardowo bezpieczne są guzy do 4 cm, wrocławski zespół z sukcesem leczył także zmiany do 6–7 cm.
Rak nerki często rozwija się bezobjawowo, dlatego wczesne wykrycie jest trudne. Prof. dr hab. Tomasz Szydełko, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Urologii USK, przypomina:
– Nowotwory nerki rosną bezobjawowo bardzo długo i bez profilaktycznych badań mogą zostać niezauważone. Namawiamy pacjentów, żeby wykonali raz do roku badanie USG, dzięki czemu można wykryć nawet niewielkie guzy.
Krioablacja jest uznawana za leczenie radykalne – guz zostaje całkowicie zniszczony przez kryształki lodu. Nie zastępuje tradycyjnej chirurgii, ale jest bezpiecznym i skutecznym rozwiązaniem w wybranych przypadkach.
Przezskórna krioablacja guzów nerek, nawigowana tomografią komputerową i ultrasonograficzną, została wyróżniona w konkursie im. prof. Wiktora Brossa. Jak podkreśla prof. dr hab. Anna Zimny, kierownik Uniwersyteckiego Centrum Diagnostyki Obrazowej USK:
– W tym zabiegu wspólnie działają dwa zespoły. Urolog i radiolog interwencyjny kwalifikują pacjentów i wspólnie realizują nakłucie oraz wymrażanie guzów w sposób małoinwazyjny i bez potrzeby znieczulenia ogólnego. Właśnie na takiej współpracy wszystkim nam zależy.
Źródło: USK Wrocław
Nowotwory dziecięce: USK we Wrocławiu w czołówce. 9-letnia Antosia 50. pacjentką terapii CAR-T
Marcin Meller na kolonoskopii: po śmierci ojca bada się regularnie
Marek Migalski ujawnia chorobę: „Mam raka jelita grubego”. Jego apel może uratować życie
Robert Lewandowski wspiera Movember: mężczyźni, badajcie się!
Wrocław: nowa nadzieja w walce z chłoniakiem – pierwszy pacjent z akademickimi CAR-T
Czerniak – groźny nowotwór skóry. Jak go rozpoznać i chronić się przed zachorowaniem?
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Nowotwory dziecięce: USK we Wrocławiu w czołówce. 9-letnia Antosia 50. pacjentką terapii CAR-T
Marcin Meller na kolonoskopii: po śmierci ojca bada się regularnie
Marek Migalski ujawnia chorobę: „Mam raka jelita grubego”. Jego apel może uratować życie
Robert Lewandowski wspiera Movember: mężczyźni, badajcie się!
Wrocław: nowa nadzieja w walce z chłoniakiem – pierwszy pacjent z akademickimi CAR-T
Czerniak – groźny nowotwór skóry. Jak go rozpoznać i chronić się przed zachorowaniem?