W żłobku „Maleństwa” i przedszkolu nr 1 w Krośnie Odrzańskim wykryto ognisko gruźlicy. Informację potwierdził Główny Inspektorat Sanitarny oraz lokalny sanepid. Choć wiadomość wywołała zrozumiałe zaniepokojenie, eksperci podkreślają: sytuacja jest pod kontrolą, a zdecydowana większość przypadków to tzw. gruźlica utajona - niegroźna dla zdrowia i życia.
Zgodnie z komunikatem z 12 czerwca 2025 r., ognisko wykryto w żłobku „Maleństwa” i przedszkolu nr 1 w Krośnie Odrzańskim. Źródłem zakażenia była osoba dorosła pracująca w żłobku, u której gruźlicę zdiagnozowano już w styczniu. Dopiero po kilku miesiącach rozpoczęto szeroko zakrojone badania przesiewowe wśród dzieci i personelu.
Sanepid objął nadzorem łącznie 145 osób – w tym 108 dzieci uczęszczających do placówek, 2 dzieci z bliskiego kontaktu oraz 35 dorosłych. Do 12 czerwca wykonano testy IGRA lub tuberkulinowe u 66 dzieci i 25 osób dorosłych.
Spośród badanych, 15 dzieci i 5 dorosłych uzyskało wynik dodatni, co oznacza, że doszło u nich do zakażenia prątkiem gruźlicy. W 11 przypadkach (7 dzieci i 4 dorosłych) wynik był niejednoznaczny. Wszystkie te osoby zostały skierowane do poradni chorób płuc i objęte specjalistycznym nadzorem lekarskim.
W odpowiedzi na sytuację, 9 czerwca podjęto decyzję o czasowym zamknięciu placówek. Przeprowadzono dezynfekcję pomieszczeń, a wojewoda lubuski powołał zespół ekspertów wspierających działania sanepidu.
Choć wielu osobom gruźlica kojarzy się z realiami sprzed kilkudziesięciu lat, choroba ta wciąż jest obecna – również w krajach rozwiniętych, takich jak Polska. Rocznie w naszym kraju diagnozuje się kilka tysięcy przypadków gruźlicy, a eksperci podkreślają, że może ona dotknąć osoby w każdym wieku.
Szczególnie narażone są osoby z osłabioną odpornością, dzieci i osoby starsze. W dobie migracji, zmian klimatu i rosnącej oporności prątków gruźlicy na leki – zagrożenie nie zniknęło, a jedynie zmieniło formę. Dlatego tak istotna jest czujność epidemiologiczna i szybka reakcja w przypadku wystąpienia ognisk zakażeń.
Lek. Agnieszka Matkowska-Kocjan, specjalistka chorób zakaźnych i pediatra, która skomentowała sytuację na swoim profilu społecznościowym, podkreśliła, że choć liczba pozytywnych wyników może budzić emocje, to nie oznacza ona, że wszystkie te osoby są chore.
Jak napisała:
- Okazało się, że wiele osób jest dodatnich (w tym 15 dzieci, 5 osób dorosłych), jest też dużo wyników wątpliwych. Wynik 'dodatni' oznacza, że te osoby miały kontakt z prątkiem gruźlicy – zaraziły się nim, ale niekoniecznie rozwinęły objawy zakażenia.
W obliczu wykrycia tak wielu przypadków, lekarka – jak sama pisze - spodziewa się fali krytyki wobec szczepień:
- Postaram się zatem wyjaśnić, dlaczego nie jest to ani trochę dziwne.
W dalszej części wpisu tłumaczy:
- Szczepionka przeciw gruźlicy nazywa się BCG i jest obowiązkowa w pierwszych dobach życia dziecka (...) Niestety, ma małą skuteczność w zapobieganiu zakażeniu prątkiem gruźlicy – wartość tego parametru oceniana jest na około 50% (…) Natomiast BCG ma ogromną niezaprzeczalną zaletę – chroni przed ciężkimi postaciami gruźlicy u dzieci…
To właśnie ta ochrona – przed ciężkimi, potencjalnie śmiertelnymi postaciami choroby, jak gruźlicze zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych czy gruźlica prosówkowa – sprawia, że szczepienie BCG wciąż jest uznawane za kluczowe, mimo swoich ograniczeń.
Ekspertka uspokaja rodziców:
- Dobra wiadomość dla rodziców dzieci z tego żłobka jest taka, że (jeśli ich dzieci są zaszczepione) prawdopodobnie ich pociechy nie rozwiną pełnoobjawowej gruźlicy i w większości przypadków skończy się na rozpoznaniu gruźlicy utajonej (latentnej), która wprawdzie wymaga podania kilkumiesięcznego leczenia lekami przeciwgruźliczymi, ale nie zagraża zdrowiu i życiu dziecka.
Zwraca też uwagę, że dzieci – w przeciwieństwie do dorosłych – są znacznie mniej istotne z punktu widzenia dalszej transmisji choroby:
- Małe dzieci nie odgrywają istotnej roli w transmisji gruźlicy, bo prątkują słabo albo wcale – w przeciwieństwie do osób dorosłych. Jeśli więc ktoś miał kontakt z dzieckiem z tego lub podobnego ogniska, niech nie wpada w panikę.
Szczepionka BCG obchodziła niedawno swoje 100-lecie. Choć nie zapobiega każdemu zakażeniu, przez dekady chroniła dzieci przed ciężkimi postaciami gruźlicy. Matkowska-Kocjan pisze:
- Choć nie jest doskonała, to jednak uratowała przed objawową ciężką gruźlicą całe pokolenia dzieci i doprowadziła do ogromnego zmniejszenia zapadalności na gruźlicę na świecie. Doceńmy to.
Nestlé wycofuje wybrane partie mleka dla niemowląt. GIS ostrzega: możliwa obecność toksyny
Zasiłek pogrzebowy z ZUS wzrasta do 7 tys. zł – co musisz wiedzieć od 1 stycznia
Przełom w kardiochirurgii dziecięcej: trzyletni Arturek z nowym sercem
Robot mikrochirurgiczny w akcji. W Krakowie ratuje pacjentów przed kalectwem
Pacjenci mogą spotkać się ze swoimi pupilami! Legnicki szpital stawia na dobrostan emocjonalny
GIF wycofuje serię antybiotyku – powodem wątpliwości co do jakości substancji czynnej
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Nestlé wycofuje wybrane partie mleka dla niemowląt. GIS ostrzega: możliwa obecność toksyny
Zasiłek pogrzebowy z ZUS wzrasta do 7 tys. zł – co musisz wiedzieć od 1 stycznia
Przełom w kardiochirurgii dziecięcej: trzyletni Arturek z nowym sercem
Robot mikrochirurgiczny w akcji. W Krakowie ratuje pacjentów przed kalectwem
Pacjenci mogą spotkać się ze swoimi pupilami! Legnicki szpital stawia na dobrostan emocjonalny
GIF wycofuje serię antybiotyku – powodem wątpliwości co do jakości substancji czynnej