Mój problem trwa już od roku. Zaczęło się od skleroterapii hemoroidów wewnętrznych. Zabieg się udał, hemoroidów nie ma, ale powstała w miejscu wkłucia nadżerka, która podkrwawiała i dawała odczucia bólowe przy wypróżnianiu i dyskomfort i ból później. Oczywiście leczona czopkami hialuronowymi. Po jakimś czasie ból się mocno nasilił podczas wypróżniania i znów poszłam do proktologa. Tym razem stwierdził zakrzep. Dostałam inne czopki na 10 dni. Po zastosowaniu czopków ból i krwawienie podczas wypróżniania ustąpiło. Niestety doszły nowe dolegliwości, zaczęłam czuć pieczenie, rozpieranie i uczucie ciała obcego w odbycie. Po dwóch tygodniach od zastosowania czopków znów poszłam na wizytę by to skontrolować. Okazało się, że tym razem mam podrażnioną śluzówkę odbytu i płytkie pęknięcia śluzówki, na co dostałam zalecenia stosowania maści robionej na rozluźnienie mięśni zwieracza i czopki, maści z kwasem hialuronowym. Podczas badania w gabinecie pojawiła się znowu krew. Jestem zdruzgotana, jest to okropny dyskomfort, wszystko trwa już rok, przez który stosowałam wszelkie możliwe leki bez recepty, nasiadówki, staram się o właściwą dietę, utrzymuję higienę, specjalne pianki do podmywania po wypróżnieniu. Nie mogę jeździć rowerem, dłużej siedzieć, nie mogę normalnie funkcjonować. Proszę o poradę jak to skutecznie wyleczyć i znowu zacząć cieszyć się życiem.
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź