Mam 18 lat i od jakiegoś miesiąca dokuczało mi mrowienie w nogach podczas zasypiania. Parę lat temu miałem podobne objawy, ale z rękami i po dniu pełnym paniki i pojechaniu na sor po prześwietleniu okazało się, że to nie problem neurologiczny, ale mam hiperlordoze. Spędziłem wiele godzin na rehabilitacjach, żeby to skorygować, bo ból lędźwi towarzyszył mi większość życia. Wracając do dzisiejszych objawów, uznałem, że nie warto się przejmować, bo już przekonałem się jak działam w panice. Niestety od paru dni moje objawy zaczęły się pogarszać przez co nie mogę spać i normalnie funkcjonować. Dzisiejszej nocy każda próba snu kończyła się uczuciem miękkich nóg, a uczucie zimna na nogach i kroczu towarzyszy mi do teraz. Czucie jest, brak problemów z chodzeniem, ale to uczucie nie daje mi normalnie funkcjonować. Zastanawiam się czy nie pójść na sor, aby mnie zbadali, ponieważ nie mogę spać w żadnej pozycji. Myślę, że to na pewno jest wywołane stresem, który towarzyszy mi przed maturą, ale objawy są jak najbardziej fizyczne. Dotychczas występowały tylko w nocy, ale dziś czuje je nawet po wstaniu. Proszę o dobrą radę, nie wiem co robić, czuję że to za mało poważne na sor.
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź