Gdy pacjenci słyszą diagnozę schorzenia reumatologicznego, ich uwaga skupia się na uśmierzeniu bólu i odzyskaniu sprawności. W cieniu tych zmagań często kryje się jednak równie istotne pytanie: jak wygląda relacja między chorobą reumatyczną a płodnością? Choć problemy ze stawami nie oznaczają pożegnania z marzeniami o rodzicielstwie, wymagają one mądrego planowania, ścisłej współpracy z lekarzem i podjęcia działań na długo przed rozpoczęciem starań o dziecko.
Pacjenci z chorobami reumatologicznymi przez długi czas po usłyszeniu diagnozy koncentrują się na jednym, nadrzędnym celu. Chcą opanować chorobę, zmniejszyć dolegliwości bólowe, zahamować toczący się w organizmie stan zapalny i po prostu odzyskać swoje normalne, codzienne funkcjonowanie. To absolutny priorytet i nie ma w tym nic dziwnego. Jednak u części pacjentek i pacjentów, zwłaszcza tych w wieku rozrodczym, równolegle pojawia się jeszcze jedno, niezwykle ważne pytanie: co z moją płodnością?
- Odpowiedź brzmi: zdecydowanie nie. Nie każda choroba reumatyczna oznacza natychmiastowe problemy z zajściem w ciążę. Nie każdy stosowany lek bezpowrotnie niszczy płodność, a sama diagnoza nie sprawia, że pacjentka musi natychmiast myśleć o procedurach wspomaganego rozrodu, takich jak in vitro.
Istnieją jednak sytuacje, w których o rodzicielstwie trzeba porozmawiać z reumatologiem znacznie wcześniej, a nie dopiero po latach nieskutecznych starań. Na to, jak choroba wpłynie na zdolności rozrodcze, ma wpływ wiele zmiennych. Do najważniejszych czynników, które decydują o szansach na naturalne poczęcie, należą:
U kobiet szczególne znaczenie w kontekście planowania rodziny ma tzw. rezerwa jajnikowa. Jest to pula komórek jajowych, z którą kobieta przychodzi na świat. Ten zasób z wiekiem naturalnie się zmniejsza i – w przeciwieństwie do plemników u mężczyzn – nie odnawia się.
- Jeśli do naturalnego upływu czasu dołożymy chorobę przewlekłą, częste okresy zaostrzeń (które wymuszają odraczanie ciąży na lepszy moment) oraz agresywne leczenie mogące uszkadzać gonady (jajniki), ryzyko problemów z płodnością drastycznie wzrasta. Dlatego o rezerwę jajnikową trzeba dbać i monitorować ją (np. poprzez badanie stężenia poziomu hormonu AMH we krwi).
Temat płodności w reumatologii dotyczy nie tylko kobiet. U mężczyzn uogólniony, przewlekły stan zapalny również może pogarszać parametry nasienia – zmniejszać ruchliwość plemników czy obniżać ich liczbę. Dobra wiadomość jest taka, że część tych zaburzeń ma charakter wyłącznie przejściowy. Bardzo często wystarczy odpowiednia kontrola choroby podstawowej, zmiana leczenia na mniej obciążające lub po prostu podstawowa ocena nasienia u androloga.
- W szczególnych, trudniejszych sytuacjach medycznych warto rozważyć procedury zabezpieczające płodność.
Kluczowym elementem dyskusji o rodzicielstwie jest farmakoterapia. Najważniejszym przykładem leku, przy którym temat ochrony płodności powinien wybrzmieć w gabinecie niezwykle wyraźnie, jest cyklofosfamid - lek ten nie jest podstawowym lekiem w leczenie chorób reumatycznych.
Jest to silny lek immunosupresyjny stosowany w ciężkich sytuacjach klinicznych – często w momentach, gdy trzeba ratować nie tylko zdrowie, ale i życie pacjenta (np. w ciężkich postaciach tocznia rumieniowatego układowego). W żadnym wypadku nie chodzi o to, żeby z niego rezygnować. Priorytetem zawsze jest opanowanie zagrażającej życiu choroby. Chodzi o to, by przed jego włączeniem – jeśli tylko pozwala na to czas i stan zdrowia pacjenta – omówić metody zabezpieczenia płodności, ponieważ lek ten wykazuje silne działanie gonadotoksyczne (uszkadzające jajniki i jądra).
Współczesna medycyna rozrodu (tzw. onkofertility, które coraz częściej znajduje zastosowanie również w reumatologii) oferuje konkretne rozwiązania dla pacjentów:
Najskuteczniejszą metodą jest zamrożenie (krioprezerwacja) pobranych komórek jajowych lub – jeśli pacjentka ma partnera – zarodków. W wybranych sytuacjach stosuje się również leki z grupy analogów GnRH - agoniści GnRH stosowane są przede wszystkim w stymulacji owulacji i spermatogenezy, a antagoniści go zahamowania czynności gonad. Jednak nie należy traktować tej metody jako pełnoprawnego równoważnika zamrożenia komórek.
To procedura znacznie prostsza, szybsza i tańsza. Polega po prostu na oddaniu nasienia przed rozpoczęciem agresywnego leczenia i zamrożeniu go w ciekłym azocie, gdzie może bezpiecznie czekać na moment, gdy para będzie gotowa na dziecko.
Sedno problemu sprowadza się do komunikacji. O płodności trzeba rozmawiać w okresie, gdy choroba jest stabilna. Największym błędem jest odkładanie tego tematu na moment, w którym pojawia się pilna konieczność intensywnego leczenia lub gdy para od lat bezskutecznie stara się o ciążę i jest wyczerpana psychicznie.
Dobra opieka nad pacjentem z chorobą reumatyczną nie może kończyć się wyłącznie na badaniu bolesnych stawów, kontroli miana przeciwciał czy poziomu stężeń markerów zapalenia (np. CRP, OB). Kompleksowa opieka powinna bezwzględnie obejmować rozmowę o antykoncepcji, planowaniu ciąży, bezpieczeństwie przyjmowanych leków, ryzyku ewentualnych powikłań, określeniu najlepszego momentu na powiększenie rodziny oraz możliwości zabezpieczenia płodności.
Choroba reumatyczna absolutnie nie musi przekreślać marzeń o macierzyństwie ani ojcostwie. Wymaga jednak od pacjentów dużej dozy świadomości, a przede wszystkim skrupulatnego planowania. Niezbędna jest tu ścisła współpraca wielodyscyplinarna, obejmująca pacjentkę, pacjenta, lekarza reumatologa, ginekologa, a niekiedy także specjalistę medycyny rozrodu. W medycynie bardzo często czas ma ogromne znaczenie, ale w kwestii płodności jego upływ ma znaczenie wręcz fundamentalne. Im szybciej zadamy w gabinecie pytania o przyszłość, tym spokojniej będziemy mogli wejść w rolę rodzica.
Znajdź odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.
Nie, większość chorób z autoagresji nie prowadzi do trwałej bezpłodności, choć wysoka aktywność stanu zapalnego może czasowo utrudniać zapłodnienie. Szanse na ciążę znacząco rosną, gdy choroba zostanie wprowadzona w stan stabilnej remisji (wyciszenia objawów).
Wiele nowoczesnych preparatów stosowanych w reumatologii można bezpiecznie przyjmować podczas starań o dziecko oraz w trakcie ciąży. Jednak część z nich, ze względu na działanie toksyczne na płód, musi zostać odstawiona odpowiednio wcześniej, dlatego plany prokreacyjne zawsze należy konsultować z lekarzem prowadzącym.
Zgodnie z wytycznymi towarzystw naukowych, optymalnym czasem na starania o dziecko jest okres, w którym choroba znajduje się w stabilnej remisji od co najmniej 3 do 6 miesięcy. Minimalizuje to ryzyko nawrotu objawów u matki oraz powikłań rozwojowych u dziecka.
Polip endometrium – jakie daje objawy i kiedy wymaga usunięcia?
Otyłość a niepłodność – jak nadmierna masa ciała wpływa na szansę na dziecko
Porodówka zawieszona. W 150 tys. powiecie dzieci się już nie rodzą
Dlaczego tydzień ciąży ma znaczenie? Wiek ciąży a badania prenatalne
Onkopłodność. Jak zabezpieczyć płodność przed leczeniem nowotworu?
Skąd się biorą ciążowe kilogramy? Anatomia przyrostu masy ciała
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Polip endometrium – jakie daje objawy i kiedy wymaga usunięcia?
Otyłość a niepłodność – jak nadmierna masa ciała wpływa na szansę na dziecko
Porodówka zawieszona. W 150 tys. powiecie dzieci się już nie rodzą
Dlaczego tydzień ciąży ma znaczenie? Wiek ciąży a badania prenatalne
Onkopłodność. Jak zabezpieczyć płodność przed leczeniem nowotworu?
Skąd się biorą ciążowe kilogramy? Anatomia przyrostu masy ciała
Twoja twarz, szyja i dekolt wyglądają, jakby należały do dwóch różnych osób? Sprawdź, co robisz nie tak
Endometrioza i przewlekły ból. Jaką rolę może mieć fizjoterapia?
Operacja plastyczna za granicą. Chirurg plastyczny o powikłaniach, opiece po zabiegu i kosztach