Chłopiec z Gorzowa Wielkopolskiego połknął cztery petardy, realizując ryzykowne internetowe wyzwanie. Za wykonanie „challenge’u” miał otrzymać paczkę chipsów. Trafił do szpitala wojewódzkiego, a lekarze nie kryją: sytuacja mogła skończyć się tragicznie.
11-latek z Gorzowa przyznał później lekarzom, że zrobił to dla zabawy - a właściwie, dla uznania kolegów. W zamian za połknięcie petard typu „diabełki” miał dostać chipsy.
Zjadł najpierw dwie petardy, potem kolejne dwie. Popił mlekiem i wodą. Niczego nie zgłaszał przez kilka godzin. Dopiero późnym wieczorem przyznał się matce, co zrobił.
Petardy typu „diabełki” to niewielkie wyroby pirotechniczne, które zawierają piorunian srebra - substancję wybuchową reagującą na nacisk lub uderzenie. Przeznaczone są do rzucania o twarde powierzchnie, gdzie wydają huk.
W przewodzie pokarmowym mogą stanowić potencjalne zagrożenie eksplozją - a to, zdaniem lekarzy, mogłoby prowadzić do rozległych obrażeń narządów wewnętrznych.
Na oddziale ratunkowym wykonano RTG, które potwierdziło obecność czterech ciał obcych. Dziecko zostało przyjęte na Oddział Chirurgii Dziecięcej.
Po konsultacjach z toksykologiem zadecydowano, że nie będzie wykonywana interwencja chirurgiczna - o ile nie wystąpią powikłania. Jedna z petard została już wydalona, a lekarze mają nadzieję, że kolejne opuszczą organizm dziecka w sposób naturalny.
Stan chłopca jest stabilny, ale lekarze nie kryją, że miał ogromne szczęście.
Lek. Tomasz Grzechnik, koordynator oddziału skomentował, że nigdy wcześniej nie spotakł się z takim przypadkiem.
- Nie waham się użyć słowa, że był to co najmniej idiotyzm i skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie.
To nie pierwszy przypadek, gdy dzieci podejmują ekstremalne i niebezpieczne „challenge’e”. W ostatnich latach internet zalały wyzwania polegające m.in. na:
Psychologowie i lekarze podkreślają, że dla wielu młodych ludzi uznanie w oczach rówieśników czy popularność online są ważniejsze niż zdrowy rozsądek. Presja, ciekawość i brak nadzoru mogą prowadzić do dramatycznych konsekwencji.
Czytaj również nasz wywiad z psychologiem: Dzieci w sieci - jak chronić je przed zagrożeniami?
NFZ będzie dokładniej kontrolował kolejki do szpitali. Ważne zmiany od 1 października
GIS ostrzega przed herbatką z pokrzywy. Wycofano konkretną partię produktu
GIS ostrzega przed sosem bolońskim. W jednej partii może być szkło
Lex Szarlatan nie wejdzie teraz w życie. Prezydent skierował ustawę do TK. Co to oznacza dla pacjentów?
Farmaceuta nie tylko wyda lek. Resort zdrowia planuje nowe świadczenia w aptekach
Brudna restauracja? Podejrzana żywność? Sanepid przyjmuje zgłoszenia przez mObywatela
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
NFZ będzie dokładniej kontrolował kolejki do szpitali. Ważne zmiany od 1 października
GIS ostrzega przed herbatką z pokrzywy. Wycofano konkretną partię produktu
GIS ostrzega przed sosem bolońskim. W jednej partii może być szkło
Lex Szarlatan nie wejdzie teraz w życie. Prezydent skierował ustawę do TK. Co to oznacza dla pacjentów?
Farmaceuta nie tylko wyda lek. Resort zdrowia planuje nowe świadczenia w aptekach
Brudna restauracja? Podejrzana żywność? Sanepid przyjmuje zgłoszenia przez mObywatela
Zastawkę serca wszczepili dziecku przez żyłę. Nowoczesny zabieg bez otwierania klatki piersiowej
Dziecko nie ma przyjaciół. Kiedy to powód do niepokoju? Psycholog wyjaśnia
Dziecko szybko przybiera na wadze? Dietetyk pediatryczny mówi, kiedy to już powód do niepokoju