Cierpię na hipochondryzm (przez co bardzo obawiam się zakażenia poważnymi chorobami, nawet wtedy, gdy ryzyko jest praktycznie żadne, to moja głowa nie daje mi spokoju). Czy możliwe jest zakażenie wścieklizną poprzez pogłaskanie zwierzęcia z raną na ręce? Konkretnie kota, po grzbiecie, z niewielką, ale wciąż niezasklepioną raną (bo jest w miejscu zgięcia palca). Czytałam, że zakażenia pośrednie się raczej nie zdarzają, starałam się nie dotykać kota tym palcem (chociaż 100% pewności nie mam), umyłam ręce dokładnie, ale nigdy nie wiadomo.
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź