Dzień dobry, byłam ostatnio u okulistki z prawie 6-letnim dzieckiem. Zbadała mu wzrok (musiał powiedzieć jakie obrazki z daleka i bliska widzi, musiał się patrzeć w jeden punkt, itp.). Wyszła mu niewielka krótkowzroczność. Przypisała nam krople do oczu z atropiną, które w niektórych aptekach są dostępne tylko najpierw trzeba je zamówić i należy je rozrobić. Te krople mam dziecku podawać 5 dni po dwa razy w ciągu dnia przed kolejną wizytą u okulisty. Po powrocie do domu zastanawiałam się czemu akurat takie krople nam przypisała na zamówienie, a nie dała zwykłych kropli rozszerzających źrenice podczas wizyty, żeby zbadać dziecku wzrok po kroplach jeszcze na tej samej wizycie. Dodam, że koleżanka też była u tej doktor z dzieckiem i podczas wizyty dziecko miało wpuszczone krople do oczu.
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź