Mam następujący problem, a mianowicie chodzi o serce. Zauważyłem, że bez przerwy mam podwyższony puls, na ogół w ciągu dnia, bez konkretnych emocji, w różnych sytuacjach. Dwa razy (w odstępie dwóch miesięcy) zdarzył mi się epizod, gdzie w pewnym momencie dostałem kołatania serca, czułem strasznie mocne uderzenia, serce biło bardzo szybko, zmierzyłem puls 180ud/min, nie pomagały głębokie oddechy, napicie się wody. Po paru minutach samo ustąpiło, jednak dyskomfort w sercu pozostał. Ciśnienie było w normie, lecz wyższe niż zwykle miewam. Po takich sytuacjach przez następne 5 dni puls utrzymywał się na poziomie 100-140 ud/min. w spoczynku. Jestem osobą młodą. W ciągu normalnych dni puls jest w granicach (50-90ud/min podczas snu) oraz 80-130ud/min w dzień. Miewam ukłucia w sercu. Podczas zwykłego spaceru puls dochodzi mi do 180ud/min a podczas treningu do 200ud/min. Korzystam z zegarka z pomiarem pulsu. Czasami mam lekkie duszności, odczuwam również bicie serca w klatce piersiowej (co podobno w prawidłowych warunkach nie powinno mieć miejsca). Badania na TSH, morfologia, glukoza prawidłowe. EKG w spoczynku w normie dla wieku wartość QTc większa o 0,2s od normy prawdopodobnie spowodowana tachykardią. Nie palę papierosów, nie spożywam alkoholu, nie nie nadużywam kofeiny. Nie biorę żadnych leków. W rodzinie nikt nie chorował na serce. Aktywność fizyczną mam ograniczoną, gdyż tak wysoki puls mnie strasznie męczy, powoduje dyskomfort. Co może być przyczyną takiego stanu?
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź