Urodziłam sn 20.12, byłam nacinana. Szwy się rozeszły i ponownie byłam szyta 30.12, niestety ponownie miałam wtórne szycie krocza 04.01. Rana zaczęła się w końcu ładnie goić, jednak szwy nie chciały odpaść, więc po 18 dniach umówiłam się prywatnie do ginekologa, który zdjął mi szwy. W trakcie ściągania mocno bolało, pomimo że były rozpuszczalne, to zaczęły wrastać. Dzisiaj w trakcie wietrzenia zauważyłam, że wystaje kawałek szwu. Próbowałam pociągnąć odkażoną pęsetom, jednak mocno trzyma i sprawia ból. Kontrolną wizytę u swojego lekarza mam 29.01, zastanawiam się, czy zostawić to tak jak jest i szew w końcu wypadnie? Czy przyciąć go przy skórze? Proszę o wskazówki, jak powinnam postąpić. Krocze codziennie wietrze, chodzę w sukienkach bez bielizny.
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź