Odkąd rozpoczęłam współżycie, mam nawracające problemy z bólem i pieczeniem podczas oddawania moczu oraz pieczeniem pochwy. Byłam u wielu ginekologów i wykonywałam liczne badania (m.in. wymazy z pochwy w kierunku grzybów i innych infekcji), jednak wyniki zawsze były prawidłowe. W końcu zgłosiłam się prywatnie do ginekologa, który stwierdził, że pochwa wygląda prawidłowo, pH również jest w normie, a problem prawdopodobnie dotyczy cewki moczowej bo mocz jest zakażony i jak sikam to mi podrażnia się cewka moczowa dlatego takie pieczenie. Zalecił konsultację urologiczną. Urolog zlecił USG nerek – wynik również był prawidłowy. Od momentu pojawienia się tych dolegliwości miałam wykonywane około 30 razy badanie ogólne moczu i posiew. Wyniki na zmianę wykazywały obecność bakterii E. coli lub Enterococcus faecalis. Usłyszałam od ginekologa, że współżycie może po prostu nie być dla mnie. Jednak niezależnie od tego, czy współżyję z prezerwatywą czy bez, po każdym stosunku pojawia się ból przy oddawaniu moczu. Codziennie przyjmuję leki, a dodatkowo niemal co miesiąc byłam leczona antybiotykiem – około 10 razy, zwykle przez 10 dni lub dłużej. Jestem już tym wszystkim bardzo zmęczona. Gdy nie współżyję, wszystko jest w porządku. Natomiast po każdym zbliżeniu natychmiast pojawia się silne pieczenie pochwy, a w moczu znów wychodzą bakterie. Mój partner sprawdzany przez wiele badań - wszystko u niego jest dobrze.
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź