Moja mama ma od dekad tragiczne migreny, na które nic nie pomaga. Załapała się nawet na jakiś program eksperymentalnego leczenia - tez nie pomogło Najpierw ostrzykiwania głowy kwasem, potem zastrzyki w brzuch. Ulgę przynosi jej jedynie łykanie absurdalnej ilość leków. Mama ciągle wymiotuje, zarówno z powodu samych migren, jak i leków, ostatnio dorobiła się zapalenia żołądka, które nie ustępuje przez ilość branych leków. Słabnie w oczach. rezonansy głowy, kręgosłupa kompletnie nic nie wykazały. Wzywanie pogotowia i wizyty SOR odpadają. Na Sorze czas oczekiwania jest absurdalnie długi, natomiast pogotowie przyjeżdżać do takich przypadków nie chce. Mama była u wielu specjalistów, niestety nikt nie wypisał niczego poza tabletkami dojelitowymi.
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź