Piszę z zapytaniem, ponieważ wystąpiło u mnie plamienie — w piątek (dobę po stosunku) a jestem po (6-10.03) i też przed (ok. 30.03) miesiączka więc zaniepokoiło mnie to. Oczywiście po naczytaniu się w Internecie różnych rzeczy postanowiłam pójść do apteki i po krótkim wywiadzie kupiłam tabletkę „dzień po” a dokładnie w celu zwiększenia ochrony i zażyłam ją. Wydaje mi się, że nie doszło do zapłodnienia, ponieważ zabezpieczaliśmy się prezerwatywą (Natomiast popadam w paranoje). Tabletkę zażyłam o ok 8:30 w sobotę i nie wystąpiły wymioty ani żadne niepokojące symptomy. Plamienie (jeszcze przed zażyciem tabletki) było płynne i w zależności czasem jaśniejsze czasem typowo bordowa płynna krew. Ogólnie czuję się, jakbym dostała klasyczny okres (któremu od lat zawsze towarzyszył mi ból prawego jajnika) natomiast planowana miesiączka powinna być na koniec miesiąca, dlatego niepokoi mnie to przedwczesne krwawienie. Antykoncepcji nie stosuje (ani w formie tabletek czy w formie wkładki) ze względu na to, że przez ok 10 lat nie współżyłam i zastanawiam się, czy to może szok dla organizmu wywołał to plamienie bądź inne schorzenia układu. W miejscu, gdzie aktualnie mieszkam i próbowałam dostać się do ginekologa, usłyszałam, że najszybszy termin miałabym w październiku.
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź