Od 23.10. zaczęło mnie gnieść w klatce piersiowej, bolały mnie plecy. Ból promieniował na środek między łopatkami. W pracy mam stres, nerwy, chodziłam też na siłownię dwa razy w tygodniu. W sobotę 26.10. trafiłam na SOR z niepokojem i lękiem. EKG, RTG klatki, morfologia, ciśnienie w normie. Dostałam lek przeciwbólowy i uspokajający. Tak się toczyły kolejne dni, nie ustępowało. Ból większy chyba po zjedzeniu, przy siedzeniu, rozmowie. W nocy znacznie mniejszy. Trafiłam drugi raz na SOR, znowu morfologia, EKG, RTG odcinka piersiowego - bez większych niepokojów. Zalecono gastroskopię. Żyję bez używek. Od trzech dni gula w gardle się pojawia i znika. Wybudzam się w nocy - regularnie koło 1:20 do 3:30 piję melisę, muszę otworzyć okno, boję się, bo nie mam diagnozy.
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź