Potrzebuje pomocy, mam objawy przechodzenia prądu po całym tyle ciała od stóp aż do szyi, dzieje się to np w pracy przy chodzeniu. Wygląda to tak, iż pracuje i nagle muszę się przytrzymać, boję się wtedy, iż stracę równowagę, dzieje się to również gdy idę - nagle jest uderzenie i muszę aż się przytrzymać i spiąć, żeby nie upaść. Byłam już u kilkunastu specjalistów, nikt mi nic nie pomógł. Wyniki z rezonansów mam w porządku. Czy to może być od przekwitania? Czy może jakoś podświadomie mam jakiś nerw i nie mogę nad tym zapanować?
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź