Kilka włosów na dłoniach po myciu głowy potrafi wywołać niepokój i szybkie podejrzenie: może to właśnie mycie głowy przyspiesza wypadanie włosów? To jedno z najczęściej powtarzanych przekonań o pielęgnacji włosów, choć fizjologia cyklu życia włosa mówi coś zupełnie innego. Sprawdzamy, co na temat związku między myciem głowy a wypadaniem włosów mówią badania naukowe i eksperci trychologii.
Wielu z nas zna to uczucie: kilka włosów zostaje na dłoniach po umyciu głowy, jeszcze więcej ląduje w odpływie prysznica. Pierwsza myśl bywa taka sama – może to mycie za bardzo obciąża włosy i przyspiesza ich wypadanie? To jedno z najpopularniejszych przekonań dotyczących pielęgnacji włosów, powtarzane w rodzinach, na forach internetowych i w mediach społecznościowych. Tymczasem dermatolodzy i trycholodzy - specjaliści zajmujący się chorobami włosów i skóry głowy - od lat starają się je obalić, powołując się na fizjologię wzrostu włosa i wyniki badań naukowych.
Każdy włos na naszej głowie przechodzi przez trzy główne etapy życia. Pierwszy to anagen, czyli faza aktywnego wzrostu, która trwa od dwóch do nawet pięciu lat i obejmuje około 90 procent wszystkich włosów na głowie. Po niej następuje krótki, kilkutygodniowy katagen – etap przejściowy, podczas którego wzrost włosa się zatrzymuje. Na końcu pojawia się telogen, czyli faza spoczynku, w której włos jest już częściowo oddzielony od mieszka włosowego (struktury w skórze, z której wyrasta włos) i tylko czeka na to, by zostać wypchniętym przez nowy, rosnący włos.
Włosy w fazie telogenu mają charakterystyczną białą cebulkę i są już praktycznie przeznaczone do wypadnięcia – ich los został przesądzony kilka miesięcy wcześniej, niezależnie od tego, czy umyjemy głowę, czy nie. Mycie, szczotkowanie czy nawet przeciąganie dłonią po włosach jedynie przyspiesza moment, w którym te już obumarłe włosy fizycznie opuszczą skórę głowy. Innymi słowy: woda i szampon nie sprawiają, że zdrowy, mocno zakorzeniony włos nagle wypada – usuwają tylko te kosmyki, które i tak by wypadły w najbliższym czasie.
Ten mechanizm potwierdzają materiały edukacyjne amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia (NIH), które opisują zjawisko łysienia telogenowego. Wynika z nich, że mycie i stylizacja włosów jedynie ujawniają wypadanie włosów, które już wcześniej weszły w fazę spoczynku, a pacjentom można powiedzieć, że mogą myć i stylizować włosy tak jak zwykle, bez obawy o pogorszenie stanu i objętości włosów.
Wprost do samej częstotliwości mycia głowy odniosło się badanie opublikowane w recenzowanym czasopiśmie naukowym "Skin Appendage Disorders". Naukowcy przeanalizowali, jak częstsze i rzadsze mycie wpływa na kondycję skóry głowy i włosów u osób bez chorób dermatologicznych. Częstsze mycie okazało się korzystniejsze dla zdrowia skóry głowy niż rzadsze, a obawy związane z "przesuszaniem" skóry głowy nie potwierdziły się – ani w obiektywnych pomiarach, ani w odczuciach samych badanych.
Fizjologicznie tracimy dziennie średnio od 60 do 100 włosów – to naturalny efekt cyklu wzrostu, który dotyczy każdego z nas. Problem pojawia się, gdy ta liczba wyraźnie rośnie i utrzymuje się przez dłuższy czas. Wtedy mówimy o łysieniu telogenowym (telogen effluvium) – stanie, w którym znacznie większy niż zwykle odsetek włosów jednocześnie wchodzi w fazę spoczynku, co prowadzi do zauważalnego przerzedzenia fryzury.
Łysienie telogenowe zwykle nie jest samodzielną chorobą, lecz reakcją organizmu na inny czynnik. Do najczęstszych przyczyn należą:
Włosy zaczynają intensywniej wypadać zwykle dopiero dwa do trzech miesięcy po zadziałaniu takiego czynnika, co często utrudnia skojarzenie przyczyny ze skutkiem. Dobra wiadomość jest taka, że ostre łysienie telogenowe w większości przypadków ustępuje samoistnie w ciągu kilku miesięcy, gdy tylko wyeliminowany zostanie czynnik wyzwalający.
Skoro mycie nie powoduje wypadania włosów, dlaczego temat wraca jak bumerang? Częściowo dlatego, że rzeczywiście istnieje coś, co można zaobserwować gołym okiem – zbyt agresywne mycie i suszenie mogą osłabiać samo włókno włosa, czyli jego zewnętrzną strukturę, a to sprzyja łamliwości i wrażeniu "przerzedzenia". To jednak co innego niż wypadanie włosów u nasady, o którym mówimy w kontekście łysienia telogenowego.
Warto też pamiętać o kondycji samej skóry głowy. Zbyt rzadkie mycie sprzyja gromadzeniu się nadmiaru sebum (naturalnego łoju skórnego) i złuszczonego naskórka, co może prowadzić do podrażnienia, świądu i łupieżu. Taki stan zapalny skóry głowy bywa dodatkowym obciążeniem dla mieszków włosowych i może nasilać odczuwane wypadanie włosów, choć nie jest jego bezpośrednią przyczyną w rozumieniu łysienia telogenowego.
Zamiast ograniczać częstotliwość mycia w nadziei na mniejsze wypadanie włosów, warto skupić się na tym, jak myjemy głowę. Kilka prostych zasad, które rekomendują specjaliści zajmujący się skórą głowy:
Jeśli zauważasz, że garście włosów zostają na szczotce i w odpływie przez wiele tygodni, widoczne są miejsca przerzedzenia na głowie albo wypadaniu towarzyszą inne objawy, jak świąd, ból skóry głowy czy zmiany na jej powierzchni, to sygnał, by nie czekać i umówić się do dermatologa lub trychologa. Specjalista może ocenić fazę cyklu włosowego, zlecić podstawowe badania (na przykład morfologię krwi, poziom żelaza czy hormonów tarczycy) i ustalić, czy przyczyną jest przejściowe łysienie telogenowe, czy inny problem wymagający leczenia, na przykład łysienie androgenowe.
Bibliografia
National Center for Biotechnology Information (NIH), Telogen Effluvium – StatPearls, 2024, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK430848/
Punyani S., Tosti A., Hordinsky M., Yeomans D., Schwartz J., The Impact of Shampoo Wash Frequency on Scalp and Hair Conditions, Skin Appendage Disorders, 2021, https://karger.com/sad/article-abstract/7/3/183/295193/
National Center for Biotechnology Information (NIH), Telogen Effluvium: A Review of the Literature, PMC, 2020, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7320655/
Zintegrowana Platforma Edukacyjna (zpe.gov.pl), E-book – Pielęgnacja włosów i owłosionej skóry głowy, https://zpe.gov.pl/a/e-book---pielegnacja-wlosow-i-owlosionej-skory-glowy/DBn6lFRwj
Polska Platforma Medyczna (Pomorski Uniwersytet Medyczny), Łojotokowe zapalenie skóry i łupież: konsensus postępowania terapeutycznego. Wytyczne Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego, https://ppm.edu.pl/info/article/PUM7725b92f6cb94a48aabcd1dc0bbda766/
Znajdź odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.
Nie – ograniczenie mycia nie wpływa na tempo wypadania włosów, bo o tym decyduje faza cyklu wzrostu włosa, a nie częstotliwość mycia. Rzadsze mycie może za to sprzyjać gromadzeniu sebum i podrażnieniom skóry głowy.
Fizjologicznie tracimy średnio 60–100 włosów dziennie i jest to zjawisko całkowicie naturalne. Niepokój powinno budzić dopiero wyraźne, utrzymujące się przez wiele tygodni nasilenie wypadania lub widoczne przerzedzenie fryzury.
Łysienie telogenowe to zwykle przejściowa reakcja na stres, chorobę lub niedobory, która ustępuje samoistnie po usunięciu przyczyny. Łysienie androgenowe ma podłoże genetyczno-hormonalne, postępuje stopniowo i zwykle wymaga długotrwałego leczenia dermatologicznego.
Przechowywanie kosmetyków latem: jak upał niszczy kremy, serum i filtry SPF
Chirurgia plastyczna u mężczyzn: dlaczego panowie coraz częściej trafiają na stół operacyjny?
Blefaroplastyka krok po kroku – jak wygląda zabieg i ile trwa?
Joga po zabiegach estetycznych: jak oddech i postawa ciała wspierają regenerację skóry
Fotostarzenie i przebarwienia posłoneczne – jak medycyna estetyczna naprawia skórę po wakacjach?
Makijaż na lato — jak go nakładać, żeby nie „spłynął” z twarzy?
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Przechowywanie kosmetyków latem: jak upał niszczy kremy, serum i filtry SPF
Chirurgia plastyczna u mężczyzn: dlaczego panowie coraz częściej trafiają na stół operacyjny?
Blefaroplastyka krok po kroku – jak wygląda zabieg i ile trwa?
Joga po zabiegach estetycznych: jak oddech i postawa ciała wspierają regenerację skóry
Fotostarzenie i przebarwienia posłoneczne – jak medycyna estetyczna naprawia skórę po wakacjach?
Makijaż na lato — jak go nakładać, żeby nie „spłynął” z twarzy?
Przechowywanie kosmetyków latem: jak upał niszczy kremy, serum i filtry SPF
Porodówka zawieszona. W 150 tys. powiecie dzieci się już nie rodzą
Joga po zabiegach estetycznych: jak oddech i postawa ciała wspierają regenerację skóry