Mój szesnastoletni syn dwa tygodnie temu źle się poczuł, zmierzył gorączkę i miał 37,5 wziął paracetamol. Od tamtej pory codziennie ma stan podgorączkowy, mówił jeszcze, że boli go głowa i jest taki ogólnie rozbity i osłabiony. Miał zrobione podstawowe badania krwi i moczu i wszystko jest w normie. Miał też tomograf głowy i USG brzucha i też ok. Teraz twierdzi, że już czuję się lepiej, ale stan podgorączkowy dalej się utrzymuje. Nie ma żadnych innych objawów. Ostatnią infekcję miał pod koniec lipca, miał wysoką gorączkę i bardzo brzydkie gardło po paru dniach dostał wysypki, głównie na dłoniach.
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź