Utrata włosów to jeden z najbardziej lękogennych skutków chemioterapii — tak bardzo, że część kobiet rozważa rezygnację z leczenia. Chłodzenie skóry głowy za pomocą urządzenia PAXMAN daje realną szansę na zachowanie włosów podczas leczenia onkologicznego. Od grudnia 2025 roku korzystają z niego pacjentki Oddziału Onkologii Klinicznej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Nr 4 w Bytomiu.
Chemioterapia ratuje życie, ale jej skutki uboczne potrafią być psychicznie dotkliwe. Wśród nich utrata włosów zajmuje szczególne miejsce — nie dlatego, że jest najgroźniejsza medycznie, ale dlatego, że głęboko uderza w poczucie tożsamości i kobiecości pacjentek. Badania opublikowane na łamach recenzowanych czasopism naukowych wskazują, że aż 47% pacjentek z rakiem piersi uznaje łysienie za najtrudniejszy do zniesienia skutek chemioterapii. Co więcej, ok. 8% z nich deklarowało, że odmówiłoby leczenia chemicznego wyłącznie z powodu strachu przed utratą włosów. Jeszcze więcej — 16% — rozważało przerwanie terapii w jej trakcie, gdyby nie była absolutnie konieczna dla ratowania życia.
Utrata włosów wywołana chemioterapią (z ang. chemotherapy-induced alopecia, CIA) jest bezpośrednią konsekwencją działania cytostatyków — leków niszczących szybko dzielące się komórki. Komórki mieszków włosowych należą właśnie do tej grupy, dlatego włosy często wypadają już w ciągu kilku tygodni po pierwszym cyklu leczenia. Metoda chłodzenia skóry głowy pozwala temu częściowo zapobiec.
Mechanizm jest w gruncie rzeczy prosty. Gdy skóra głowy zostaje schłodzona, naczynia krwionośne w jej obrębie ulegają obkurczeniu. Przepływ krwi jest ograniczony, a wraz z nim ilość cytostatyku docierającego do cebulek włosowych. Mieszki włosowe są więc w mniejszym stopniu narażone na toksyczne działanie leku.
Urządzenie PAXMAN realizuje ten mechanizm za pomocą specjalnego silikonowego czepka przylegającego ściśle do skóry głowy. Przez czepek przepływa schłodzony czynnik chłodniczy o temperaturze ok. -5°C. Aby zapewnić idealne dopasowanie, na czepek nakłada się pokrowiec z neoprenu. Przed każdą sesją pacjentka powinna zwilżyć włosy, nałożyć odżywkę i zabezpieczyć uszy opaską ochronną — tak, by zimno nie powodowało dodatkowego dyskomfortu.
Sesja chłodzenia przebiega w trzech etapach:
Cała sesja może trwać od 4 do nawet 6 godzin. Wymaga to od pacjentki cierpliwości i pewnej odporności na uczucie zimna — jednak zdecydowana większość kobiet, które decydują się na tę metodę, zgodnie podkreśla: warto.
Skuteczność chłodzenia skóry głowy jest potwierdzona w licznych badaniach klinicznych przeprowadzonych na całym świecie. Badanie HOPE (Hair and scalp protection with scalp cooling), opublikowane w czasopiśmie „Frontiers in Oncology" w 2019 roku, wykazało znaczącą redukcję łysienia indukowanego chemioterapią u pacjentek z rakiem piersi poddanych terapii przy użyciu systemu PAXMAN. Wieloośrodkowe badanie kohortowe przeprowadzone w Indiach (opublikowane w PMC/NCBI w 2024 roku) objęło pacjentki leczone w różnych ośrodkach — i wykazało, że aż 81% z nich zachowało włosy w stopniu 0 lub 1 wg skali (tj. bez utraty lub z minimalnym przerzedzeniem). Wyłącznie u 16,5% pacjentek stwierdzono utratę powyżej 50% włosów.
Dane zbiorcze wskazują, że:
Należy jednak pamiętać, że metoda nie gwarantuje pełnego zachowania włosów. Skuteczność zależy od wielu czynników:
Urządzenie PAXMAN trafiło do Oddziału Onkologii Klinicznej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Nr 4 w Bytomiu w grudniu 2025 roku. Jego zakup stał się możliwy wyłącznie dzięki wsparciu finansowemu darczyńców. To wymowny przykład tego, jak solidarność lokalnej społeczności przekłada się na wymierną poprawę jakości życia chorych.
Do tej pory z urządzenia skorzystało 12 kobiet — 4 ukończyły już terapię, 8 jest w trakcie leczenia. Pacjentki, które przeszły przez cały proces, potwierdzają: mimo kilkugodzinnego uczucia zimna i konieczności cierpliwego siedzenia w czepku — efekty są widoczne. Włosy przerzedzały się, ale w stopniu nieporównywalnie mniejszym niż bez chłodzenia. Oczywiście każda z pań jest inna — gęstość i rodzaj włosów wpływają na ostateczny wynik.
Bytom dołącza tym samym do grona polskich placówek, które wdrożyły tę metodę. PAXMAN działa m.in. w Klinice Onkologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Urządzenie ma certyfikat FDA (amerykańskiej agencji ds. żywności i leków) i jest stosowane w szpitalach na całym świecie.
Chłodzenie skóry głowy jest zalecane przede wszystkim pacjentom z nowotworami litymi (np. rakiem piersi, rakiem jajnika, niektórymi guzami płuc) leczonych cytostatykami powodującymi wypadanie włosów. Przed podjęciem decyzji konieczna jest konsultacja z lekarzem onkologiem prowadzącym.
Metoda nie jest wskazana u pacjentów z:
Decyzję o zastosowaniu metody zawsze podejmuje lekarz po indywidualnej ocenie stanu zdrowia pacjenta.
Chłodzenie skóry głowy metodą PAXMAN to skuteczne i dobrze tolerowane rozwiązanie, które pozwala wielu pacjentkom onkologicznym uniknąć jednego z najbardziej traumatycznych skutków chemioterapii — utraty włosów. Badania potwierdzają skuteczność metody w 50–80% przypadków, choć wyniki są indywidualnie zmienne. Dostępność urządzenia PAXMAN w coraz większej liczbie polskich szpitali — jak w bytomskim WSS Nr 4 — to krok w stronę bardziej humanitarnej i kompleksowej opieki onkologicznej. Jeśli jesteś w trakcie leczenia lub planujesz chemioterapię, zapytaj swojego onkologa, czy ta metoda jest odpowiednia dla Ciebie.
Znajdź odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.
Metoda wiąże się z uczuciem zimna, które może być nieprzyjemne, szczególnie na początku sesji. Zdecydowana większość pacjentek toleruje je dobrze i nie przerywa chłodzenia — w badaniu klinicznym z 142 uczestniczkami tylko 6 osób zrezygnowało z powodu dyskomfortu.
W chwili obecnej chłodzenie skóry głowy metodą PAXMAN nie jest objęte refundacją Narodowego Funduszu Zdrowia. Urządzenia pojawiają się w szpitalach głównie dzięki darowiznom, fundacjom lub zakupom z budżetów szpitalnych; warto zapytać w swojej placówce, czy i na jakich zasadach jest dostępne.
Metoda jest uważana za bezpieczną i skuteczną u pacjentek z rakiem piersi leczonych chemioterapią, pod warunkiem wykluczenia przeciwwskazań. Przed podjęciem decyzji konieczna jest jednak indywidualna ocena lekarza onkologa, uwzględniająca rodzaj guza, schemat chemioterapii i ogólny stan zdrowia pacjentki.
Twarz starzeje się szybciej niż metryka? Sztuczna inteligencja łączy to z przeżywalnością w chorobie nowotworowej
Leki GLP-1 mogą ograniczać powstawanie przerzutów nowotworowych. Obiecujące dane z badania prezentowanego przez ASCO
Przełom w onkologii. Terapia, która zmienia zasady gry w leczeniu raka trzustki
Onkopłodność. Jak zabezpieczyć płodność przed leczeniem nowotworu?
Pacjenci onkologiczni z łatwiejszym dostępem do badań. Co zmienia najnowsza decyzja Ministerstwa Zdrowia?
Między dzieckiem a dorosłym pacjentem: trudne granice leczenia onkologicznego
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Twarz starzeje się szybciej niż metryka? Sztuczna inteligencja łączy to z przeżywalnością w chorobie nowotworowej
Leki GLP-1 mogą ograniczać powstawanie przerzutów nowotworowych. Obiecujące dane z badania prezentowanego przez ASCO
Przełom w onkologii. Terapia, która zmienia zasady gry w leczeniu raka trzustki
Onkopłodność. Jak zabezpieczyć płodność przed leczeniem nowotworu?
Pacjenci onkologiczni z łatwiejszym dostępem do badań. Co zmienia najnowsza decyzja Ministerstwa Zdrowia?
Między dzieckiem a dorosłym pacjentem: trudne granice leczenia onkologicznego
Twarz starzeje się szybciej niż metryka? Sztuczna inteligencja łączy to z przeżywalnością w chorobie nowotworowej
35 milionów nowych przypadków raka rocznie do 2050 roku. Prognoza WHO i sytuacja w Polsce
Młode pokolenia starzeją się szybciej — i chorują na raka wcześniej