Deep plane facelift to jedna z technik chirurgicznego liftingu twarzy, która ma na celu przywrócenie tkankom bardziej młodzieńczego położenia bez efektu nadmiernego napięcia skóry. Czym różni się od klasycznego liftingu i kiedy może być stosowana? Wyjaśnia lek. Jakub Kret, chirurg plastyczny.
Są efekty liftingu twarzy, które trudno zauważyć. I właśnie te zwykle są najlepsze.
Pacjentka wygląda młodziej, ale nie „inaczej”. Twarz jest wypoczęta, jej owal bardziej wyrazisty, policzki odzyskują naturalne położenie, a linia żuchwy staje się lepiej zdefiniowana. Nie ma jednak wrażenia nadmiernego napięcia skóry ani charakterystycznej zmiany rysów, która zdradza przebytą operację.
To jedna z idei stojących za deep plane facelift – techniką liftingu twarzy, która w ostatnich latach wzbudza duże zainteresowanie pacjentów. Choć określenie brzmi bardzo nowocześnie, sama koncepcja chirurgiczna ma dłuższą historię. Jej popularność wynika przede wszystkim z coraz większego znaczenia naturalnych rezultatów odmładzania twarzy.
Czym deep plane facelift różni się od klasycznego liftingu? I – co znacznie ważniejsze – czy rzeczywiście jest od niego lepszy?
To pierwsza rzecz, którą warto wyjaśnić.
Starzenie twarzy nie dotyczy wyłącznie skóry. Z biegiem czasu opadają również głębiej położone tkanki, więzadła podporowe, przedziały tłuszczowe, mięśnie, a nawet struktury kostne. Tkanki środkowej i dolnej części twarzy stopniowo przemieszczają się ku dołowi. Zmienia się kontur policzków, pogłębiają się bruzdy, pojawiają się tzw. chomiki, a linia żuchwy traci swoją wcześniejszą definicję.
Dlatego współczesny lifting twarzy nie powinien polegać wyłącznie na usunięciu nadmiaru skóry i jej napięciu. Skóra jest raczej ostatnim elementem całej układanki.
Dobry efekt chirurgicznego odmładzania wymaga pracy również z głębiej położonymi strukturami twarzy. I właśnie głębokość oraz sposób preparowania tkanek są jednymi z zasadniczych różnic pomiędzy poszczególnymi technikami faceliftu.
Określenie „klasyczny lifting” jest dość szerokie. Współczesne techniki bardzo często obejmują nie tylko skórę, lecz również warstwę SMAS – układ mięśniowo-powięziowy znajdujący się pod tkanką podskórną.
Chirurg może odpowiednio napiąć lub przemieścić tę warstwę, poprawiając położenie tkanek dolnej części twarzy. Dopiero następnie skóra jest układana bez nadmiernego napięcia, a jej nadmiar usuwany.
To ogromna różnica w stosunku do dawnych technik opartych przede wszystkim na skórze.
Dlatego przeciwstawianie „starego, klasycznego liftingu” nowoczesnemu deep plane faceliftowi bywa zbyt dużym uproszczeniem. Dobrze wykonany współczesny facelift już od dawna jest operacją głębszych struktur twarzy.
W technice deep plane chirurg pracuje w głębszej warstwie anatomicznej, pod SMAS-em. Odpowiednie uwolnienie struktur podtrzymujących pozwala przemieścić skórę, tkankę podskórną i SMAS jako bardziej zintegrowany kompleks.
Mówiąc mniej chirurgicznym językiem: zamiast próbować „naprawiać” efekt starzenia głównie od powierzchni, chirurg dociera do miejsca, w którym rzeczywiście doszło do przemieszczenia tkanek. To daje możliwość ich repozycji w bardziej anatomiczny sposób.
Szczególne znaczenie może mieć to w obrębie środkowej części twarzy, policzków, bruzd nosowo-wargowych, dolnej części twarzy i linii żuchwy. I tu dochodzimy do jednej z najważniejszych zalet tej techniki.
Pacjentki często mówią podczas konsultacji: „Chcę wyglądać młodziej, ale nie chcę wyglądać jak po liftingu”. To bardzo rozsądne oczekiwanie.
Celem dobrze zaplanowanego faceliftu nie jest przecież stworzenie nowej twarzy. Nie powinien nim być również efekt maksymalnie napiętej skóry. Chodzi o przywrócenie tkankom bardziej młodzieńczego położenia przy zachowaniu naturalnych proporcji i charakteru twarzy. Deep plane facelift daje chirurgowi możliwość pracy właśnie w tym kierunku.
Ponieważ napięcie przenoszone jest przede wszystkim na głębsze struktury, skóra może zostać ułożona bardziej swobodnie. Może to sprzyjać naturalnemu wyglądowi i ograniczać wrażenie „pociągniętej” twarzy. Paradoksalnie jednym z największych komplementów po dobrze wykonanym liftingu jest więc sytuacja, w której otoczenie pacjentki zauważa zmianę, ale nie potrafi powiedzieć, co dokładnie zostało zrobione.
To pytanie pojawia się bardzo często. Odpowiedź chirurga jest jednak mniej spektakularna niż internetowe nagłówki: to zależy. Deep plane facelift jest zaawansowaną i niezwykle interesującą techniką, ale nazwa operacji sama w sobie nie gwarantuje dobrego rezultatu.
Twarz każdego pacjenta starzeje się inaczej. U jednej osoby dominować będzie opadanie środkowej części twarzy, u innej utrata wyraźnej linii żuchwy, wiotkość szyi, zmiana objętości tkanek albo kombinacja kilku tych problemów. Dlatego nie powinno się wybierać operacji dlatego, że dana technika jest aktualnie popularna.
Najpierw diagnozujemy twarz. Dopiero później wybieramy technikę. Nigdy odwrotnie.
Odmładzając twarz, nie można zapominać o szyi.
Twarz i szyja tworzą jeden estetyczny obszar, dlatego w wielu przypadkach facelift łączony jest z odpowiednio zaplanowaną korekcją szyi. W zależności od anatomii może ona obejmować między innymi pracę z mięśniem szerokim szyi, tkanką tłuszczową czy głębiej położonymi strukturami.
Celem jest harmonijny rezultat. Wyraźnie odmłodzona twarz zestawiona z szyją zdradzającą proces starzenia rzadko wygląda naturalnie.
W chirurgii twarzy poszczególne elementy powinny ze sobą współgrać.
To jedno z pierwszych pytań podczas konsultacji – i trudno się temu dziwić. Cięcia podczas faceliftu prowadzone są tak, aby blizny można było możliwie dobrze ukryć w naturalnych załamaniach i granicach anatomicznych, między innymi w okolicy ucha oraz linii włosów.
Ich ostateczny wygląd zależy od wielu czynników: techniki operacyjnej, indywidualnego sposobu gojenia, pielęgnacji po zabiegu i przebiegu rekonwalescencji.
Dla chirurga plastycznego sposób prowadzenia cięcia i zamknięcia rany jest jednak niezwykle istotny. Możemy pięknie odmłodzić twarz, ale dobra chirurgia powinna również zadbać o to, żeby pozostawić po sobie możliwie dyskretny ślad.
Facelift nie zatrzymuje czasu – i dobrze zachować wobec biologii odrobinę pokory. Operacja może cofnąć widoczne oznaki starzenia, ale po zabiegu twarz nadal będzie naturalnie się zmieniać. Na trwałość rezultatu wpływają między innymi jakość skóry i tkanek, anatomia, wiek, styl życia, ekspozycja na słońce czy indywidualne tempo starzenia.
Dlatego zamiast obiecywać konkretną liczbę lat, wolę mówić o dobrze wykonanym liftingu jako o zmianie punktu wyjścia. Pacjent nadal się starzeje, ale zaczyna ten kolejny etap z młodziej wyglądającą twarzą.
Nie decyduje o tym metryka. Znacznie ważniejszy jest stan tkanek i rodzaj zmian, które pojawiły się na twarzy. Wskazaniem mogą być między innymi utrata wyraźnego owalu, opadanie tkanek policzków, powstanie tzw. chomików, pogłębienie bruzd oraz wiotkość dolnej części twarzy i szyi.
Jednocześnie facelift nie jest rozwiązaniem każdego problemu estetycznego twarzy. Dlatego konsultacja przed operacją w Medicine Clinic zaczyna się od analizy anatomii, proporcji i jakości tkanek, ale równie ważna jest rozmowa o oczekiwaniach pacjenta. Chirurg powinien wiedzieć nie tylko, co może zmienić, lecz również czego zmieniać nie powinien.
Gdybym miał odpowiedzieć jednym zdaniem: nie wybierałbym nazwy operacji. Wybrałbym dobrze zaplanowany efekt.
Deep plane facelift daje bardzo duże możliwości chirurgicznego odmładzania twarzy i w odpowiednich wskazaniach pozwala uzyskać naturalny, harmonijny rezultat. Nie oznacza to jednak, że każdy pacjent potrzebuje dokładnie tej samej techniki.
W chirurgii plastycznej twarzy nie ma jednej procedury odpowiedniej dla wszystkich. I być może właśnie na tym polega najbardziej współczesne podejście do faceliftu: nie na tym, żeby zrobić więcej, mocniej czy głębiej, ale żeby zrobić dokładnie tyle, ile potrzebuje konkretna twarz.
Znajdź odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.
Deep plane facelift polega na pracy w głębszej warstwie tkanek, pod SMAS-em, podczas gdy współczesny klasyczny lifting może obejmować różne techniki pracy ze skórą i warstwą SMAS. O wyborze metody powinny decydować anatomia twarzy, rodzaj zmian i oczekiwany efekt.
Celem deep plane facelift jest przywrócenie głębiej położonym tkankom bardziej młodzieńczego ułożenia bez nadmiernego napięcia skóry. Naturalność rezultatu zależy jednak od indywidualnej anatomii, właściwego doboru techniki i sposobu przeprowadzenia operacji.
Facelift nie zatrzymuje procesu starzenia, dlatego twarz po operacji nadal będzie się naturalnie zmieniać. Trwałość efektu zależy m.in. od jakości tkanek, anatomii, wieku, stylu życia, ekspozycji na słońce i indywidualnego tempa starzenia.
Jesienne kosmetyki zapachowe – kiedy przyjemny aromat szkodzi skórze
Lifting ramion po odchudzaniu z Ozempikiem i Wegovy – kiedy wiotka skóra wymaga już chirurga
Lip lift zamiast powiększania ust? Kiedy problemem nie jest ich wielkość, lecz proporcje
Skin-first makeup, czyli makijaż bez makijażu – jak zadbać o zdrową bazę pod kolor
Operacja plastyczna uszu (otoplastyka) — wskazania, przebieg i rekonwalescencja
Świadoma kosmetyczka. Praktyczny przewodnik po czytaniu etykiet kosmetyków dla cery dojrzałej
Serwis HaloDoctor ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny i w żadnym wypadku nie zastępuje konsultacji medycznej. W celu dokładnej diagnozy zalecany jest kontakt z lekarzem. Jeśli jesteś chory, potrzebujesz konsultacji lekarskiej, e‑Recepty lub zwolnienia lekarskiego umów wizytę teraz. Nasi lekarze są do Twojej dyspozycji 24 godziny na dobę!
Jesienne kosmetyki zapachowe – kiedy przyjemny aromat szkodzi skórze
Lifting ramion po odchudzaniu z Ozempikiem i Wegovy – kiedy wiotka skóra wymaga już chirurga
Lip lift zamiast powiększania ust? Kiedy problemem nie jest ich wielkość, lecz proporcje
Skin-first makeup, czyli makijaż bez makijażu – jak zadbać o zdrową bazę pod kolor
Operacja plastyczna uszu (otoplastyka) — wskazania, przebieg i rekonwalescencja
Świadoma kosmetyczka. Praktyczny przewodnik po czytaniu etykiet kosmetyków dla cery dojrzałej
Jesienne kosmetyki zapachowe – kiedy przyjemny aromat szkodzi skórze
Lifting ramion po odchudzaniu z Ozempikiem i Wegovy – kiedy wiotka skóra wymaga już chirurga
Lip lift zamiast powiększania ust? Kiedy problemem nie jest ich wielkość, lecz proporcje