Od dwóch lat pojawiają się silne bóle głowy, zawroty, pisk w uszach, czucie nieistniejącego zapachu i każde schylenie to zawroty głowy. Dodatkowo od tego samego czasu nietrzymanie moczu i kału. Wymagam pampersa. Czasem nie czuję potrzeby pomiędzy tymi wypadkami wszystko, jest w porządku. Nasila się gdy organizm jest osłabiony przy chorobie czy infekcji. Dodam, że całe życie bez żadnej przerwy moczę się w nocy. Poza tym są problemy z odczuwaniem temperatury, kiedy jest ciepło, ja czuję się jak w saunie i kiedy zimno jak w iglo. Nie jest to stale, po prostu czasem się pojawia. Były również problemy jelitowe - duże zaparcia. Leczę się na nadciśnienie. Lekarz rodzinny i psychiatra sugerują zaburzenia układu autonomicznego. Ogrom badań wykonanych, wszystko ok poza obniżonymi falami theta, a to opis badania kręgosłupa. MR kręgosłupa lędźwiowego wykazał zmiany zwyrodnieniowe i dyskopatię: L4-L5 oraz L5-S1 z uciskiem na korzenie nerwowe L5/S1, bez istotnej stenozy kanału kręgowego. Jednak termin do neurolog, która mnie prowadzi, jest odległy, więc szukam alternatywy jak sobie pomóc.
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź