Podczas podawania drugiej dawki szczepionki nóżka dziecka była zgięta (nóżkę kazała zgiąć i przytrzymać pielęgniarka) i po wyciągnięciu igły nastąpił wyraźny wyciek (wręcz wytrysk) płynu na skórę. Pielęgniarka stwierdziła, że na pewno nic się nie stało, że ampułka specjalnie zawiera więcej niż 0,5ml szczepionki, aby takie sytuacje nie obniżały jej skuteczności. Mnie jednak jej tłumaczenie nie przekonuje. Czy dziecko powinno na wszelki wypadek otrzymać ponowną dawkę szczepionki? Jeżeli tak, to czy całą dawkę, czy może połowę? Czy zgięcie nóżki było błędem, który spowodował wytryśnięcie szczepionki?
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź