Jestem 32-letnim mężczyzną. Mam problem z kręgosłupem piersiowym od 11 lat, w tym czasie zdiagnozowano u mnie przepuklinę th9/th10, ale ostatnie siedem lat było praktycznie bezobjawowe. Wędrowałem, jeździłem na nartach i rowerze i czułem się naprawdę dobrze. Biegam od czterech lat, ale tylko na krótkie dystanse, około 10 km. Zacząłem też podnosić ciężary i robiłem to przez około sześć miesięcy. Na przykład przysiad ze sztangą 60 kg na 12 powtórzeń, a ważę 65 kg. Około stycznia tego roku pojawiły się u mnie zawroty głowy przy zmianie pozycji, najczęściej jak się kładłem przez ok 3 sekundy świat wirował, ale szybko przechodziło. Na początku marca, po przebudzeniu, poczułem ból w odcinku piersiowym. Zaczął promieniować do żeber. Nie mogłem zrobić głębokiego wyprostu, ból był również przy obracaniu tułowia. Nie robiłem z tym nic przez dwa miesiące, myśląc, że przejdzie samoistnie. Jestem na zwolnieniu lekarskim od trzech miesięcy i biorę leki. Brałem zastrzyki sterydowe, Coxitex, Diclovid, Milgame, obecnie biorę Aglan z Sirdalud na noc. Ból trochę ustąpił, ale nie całkowicie. Rzadko już promieniuje do żeber. Mogę zrobić głębszy wyprost bez nasilenia bólu. Natomiast odczuwam dyskomfort nawet leżąc. Odczuwam jakby prądy przechodziły przez mój kręgosłup. Często bolą mnie ramiona. Mam dziwne odczucia w całym ciele, takie jak dreszcze, potrafią piec dłonie, lub mrowić stopy. Mam również bardzo silne zawroty głowy, głównie podczas zmiany pozycji, np. leżenia, a czasami potrafią się nasilić na tyle że podczas chodzenia czuję że moja koordynacja jest zachwiana i ściąga mnie na jedną ze stron. Mój fizjoterapeuta zalecił rozciąganie mięśni klatki piersiowej. Inny fizjoterapeuta stwierdził, że taki ból nie może pochodzić z dyskopatii. Próbowałem prądów TENS, lasera, masaży bez satysfakcjonujących efektów. Nie wiem, co robić. Neurochirurg stwierdził, że zmiany w moim kręgosłupie są niewielkie i nie kwalifikują się do operacji. Proponowano mi blokadę kręgosłupa piersiowego.
Odpowiedzi pacjentów
Dodaj odpowiedź